Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Animus_Lumen

Jak powinien wyglądać komplement

Rekomendowane odpowiedzi

Animus_Lumen

w pełni popieram Twoje zdanie i niech każdy sobie uważa jak chce.

Wiem jedno - smrodu, głupoty i kołtunerii nie da się ukryć,

prędzej czy później i tak wylezie lub (a fe) wypłynie.

;))

A to co poniżej pozostawiam bez komentarza

Pozdrawiam

 

 

Edytowane przez jan_komułzykant

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


1 godzinę temu, kot szarobury napisał:

"Bo kochać umiem kobietę i z rana
Gdy leży cicha z odklejoną rzęsą
A jak jest moja to jest całowana
W puder i w słońce W zachwyt i w mięso"

S.Grochowiak, Introdukcja

 

Można przypomnieć, że Jan III na dwa tygodnie przed powrotem do domu, tfu, pałacu, pisał do Marysi żeby się nie myła. Niektórzy lubieją bardzo pikantne zapaszki. A dla kochającego mężczyzny ...

Ja tam mojego Misia całuję w mięsko. Kobiety są nieco zbyt przewrażliwione na tym punkcie.

Kocie, przesadziłeś, jakie mięso? Mięso to w rzeźni, jakbyś był moim facetem, dostałbyś po grzbiecie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, MaksMara napisał:

Kocie, przesadziłeś, jakie mięso? Mięso to w rzeźni, jakbyś był moim facetem, dostałbyś po grzbiecie ?

Ja tylko cytuję poetę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    Animus_Lumen

    w pełni popieram Twoje zdanie i niech każdy sobie uważa jak chce.

    Wiem jedno - smrodu, głupoty i kołtunerii nie da się ukryć,

    prędzej czy później i tak wylezie lub (a fe) wypłynie.

    ;))

    A to co poniżej pozostawiam bez komentarza

    Pozdrawiam

     

     

    :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, MaksMara napisał:

    Kocie, przesadziłeś, jakie mięso? Mięso to w rzeźni, jakbyś był moim facetem, dostałbyś po grzbiecie ?

    Mięsko? Chyba chodziło o to co najlepsze, nie wiem :).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Animus_Lumen napisał:

    Wszelkie sugestie mile widziane, zawsze korzystam i dziękuję, jeśli coś ma sens, najpiękniejsze o poranku to znaczy, wtedy kiedy nie są pomalowane, bo rano nie są, bo lubię się przy niej budzić, pięknej, nagiej (czyt. bez makijażu) i z uśmiechem, który dodaje mi energii na resztę dnia, huh :).

    Heh no i ładna dyskusja. Annie_M dobrze powiedziane w kwestii makijażu, apropos wieku -dlatego to kwestia wyboru i możliwości. A ja powtórzę po raz enty, że wszystko było czytelne i jasne od początku. I z tym porankiem i wszyskim. Ewentualne dodanie, że kobieta może, ale nie musi tego robić uważam za dobry pomysł -coś w stylu 'ale bądź taka jak chcesz'. Kwestię zakazu wysunęłam jako kontrę, że czasem faceci z komplementu, (który już tu po kilkakroć dobrze tłumaczyłeś i dla mnie to ładny komplement, rozumiem go i wiem jakie jest jego przesłanie), robią ograniczenie, ale to nie było wprost do wiersza. No i rozbawiłeś mnie tymi 102 poprawkami:P pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    Animus_Lumen

    w pełni popieram Twoje zdanie i niech każdy sobie uważa jak chce.

    Wiem jedno - smrodu, głupoty i kołtunerii nie da się ukryć,

    prędzej czy później i tak wylezie lub (a fe) wypłynie.

    ;))

    A to co poniżej pozostawiam bez komentarza

    Pozdrawiam

     

     

    Że im ten botox warg nie porozrywa. Za grosz słuchu, a jeszcze niewyraźnie śpiewają . Nie chcę być wulgarny, ale takie powiększone usta nadają się według mnie tylko do jednego...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 4.01.2018 o 14:58, befana_di_campi napisał:

    będę brutalna ;-) Jedynie w przypadku nagłej konieczności dzieliłam posłanie z legalnym facetem [równie zresztą wybrednym jak ja]

    Befano, ogromnie mnie zaintrygowałaś. A co to była ta nagła konieczność? Rozumiem, że miewałaś nagłe porywy popędu seksualnego i wówczas brutalnie rzucałaś się na legalnego faceta, aby go zgwałcić?

    Przepraszam za niedyskretne pytanie, ale skoro już zwierzasz się z intymnych preferencji i zachowań, to myślę, że moje pytanie jest w pełni uprawnione i doczeka się jakiejś fascynującej odpowiedzi?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 4.01.2018 o 14:58, befana_di_campi napisał:

    u tzw. wyższych sfer higiena stoi u nich [islamskich nachodźców] bardzo, ale to bardzo wysoko.

    To akurat jest prawdą. Zresztą nie tylko u wyższych sfer.

    I nie tylko higiena.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 4.01.2018 o 16:09, Animus_Lumen napisał:

    Obca kultura, o której pani wspominała to twór zakompleksionego psychopaty, który ograniczył wolność kobietom, zakładając im kominiarki i kaftany.

    Gruba przesada. Niestety taka jest w tej chwili propaganda antyislamska u nas. Ale znam trochę rodzin muzułmańskich i wiem, że taki ich obraz jest po prostu bardzo krzywdzący dla nich.

    Natomiast nie przeczę, że ich kultura i obyczajowość jest inna niż nasza. Inna - tak. Ale nie koloryzujmy.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 4.01.2018 o 19:49, befana_di_campi napisał:

    "Wagina" to aktualna nowomowa intymna, pisana przez "w". Anatomiczna pisze się przez "v" ;) Ta nowomowna tu zastępuje staropolski "srom", czyli "wstyd", niekoniecznie i li tylko odnoszący się do zewnętrznych intymności kobiecych.

     

    Nawet rajska Ewa pachniała kwiatowo oraz owocowo niczym jaka "Escada" . Nie jadła wtedy mięsa.  

     

    "Wagina" to słowo zastępujące "wstyd"? Pierwsze słyszę, Befano. Wybacz, ale "wagina" to wyraz określający wyłącznie damskie narządy rodne (nie całe zresztą). I pisze się to przez "w", gdyż w języku polskim nie istnieje litera "v".

     

    "Pieśń nad pieśniami" dla mnie nie jest erotykiem. Zupełnie nie.

    I nikt nie ma obowiązku jej znać.

    Chociaż na pewno warto - z różnych względów.

     

    A Ewa... Nie jadła mięsa? No tak, wystarczyły jej jabłka, za które dostało się nam wszystkim, szczególnie babkom. ;)))

    No cóż, nikt nie wie, czym pachniała. Sądzę, że jednak kobietą. A może małą dziewczynką? Bo wg Biblii, w wieku kilku lat już była dorosła do seksu i rozrodu. Może nawet w wieku kilku miesięcy od stworzenia, nie pamiętam dokładnie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    11 godzin temu, egzegeta napisał:

    To nie komplement, to prawda, którą pozwoliłem sobie powiedzieć.

    Egzegeto, komplement może być jak najbardziej prawdziwy. Komplement to nie znaczy pochlebstwo.

    Co do wiersza Animusa, jest w nim zawarty duży (moim zdaniem) komplement: że kochana kobieta jest dla swojego mężczyzny piękna taka, jaką została stworzona, i nie musi wcale się upiększać i poprawiać, żeby mu się podobać i budzić w nim miłość z pożądaniem. Nie ma tu żadnych nakazów ani nie widzę intencji pisania tego specjalnie wiersza po to, żeby wydać cały tomik o kobietach. Dla mnie treść wiersza jest najzupełniej zrozumiała i bardzo miła.

    Sorry, lubię Cię i cienię, ale naprawdę zdziwiło mnie to, że czepiasz się akurat tego wiersza, skoro sam piszesz takie piękne wiersze o miłości do swojej Pani. Dlaczego akurat Ty nie rozumiesz wiersza Animusa? Nie rozumiem...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 godzin temu, Animus_Lumen napisał:
    10 godzin temu, MaksMara napisał:

    Wszyscy wiedzą, że mężczyźni to wzrokowcy. I już jak sobie którąś atrakcyjną upatrzy, to ją prosi- bądź naturalna, taka mi się najbardziej podobasz. Nie depiluj brwi, nie maluj oczu ani ust, po co ci na paznokciach lakier, itp.wystarczy ci porządny prysznic. Kosmetyczka, fryzjerka po co? Może jeszcze z dentysty zrezygnuj!

     Robią to dla siebie, nie dla kobiety, żeby inny facet się za nią nie oglądał. 

    Szanowny Animus Lumen, Twój wiersz jest dobry, ale tylko dla Twojej kobiety, która się na to godzi. Pozostałe podniosły rebelię.

     

    Pewien poeta za pomocą wiersza

    powiedzał pani, że najnaturalniejsza

    zero depilacji

    kolory do kasacji

    a ona mu na to, że jej umniejsza.

     

    pozdrawiam :))

    Czy ja wiem, czy wszystkie podniosły rebelię? Może nie udało mi się do końca czytelnie przekazać, co mam na myśli, dlatego już była jedna konkretna korekta, ale w życiu bym swojej kobiecie nic nie nakazywał. Przecież pionta wyraźnie mówi: jesteś piękna jaką stworzył Cię Bóg... dla mnie kobieto mojego życia. Nie wiem jak inaczej mam to wytłumaczyć i co jeszcze poprawić w wierszu? :)

    Rozumiem, że MaksMara tutaj po prostu żartowała i kpiła sobie z poprzedzającej dyskusji, bo przecież napisała na końcu limeryk, poza tym naprawdę wiersz jest oczywisty w swej wymowie i chyba nie można poważnie doszukiwać się tu ograniczania wolności kobiet.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, kot szarobury napisał:

    Ja tam mojego Misia całuję w mięsko. Kobiety są nieco zbyt przewrażliwione na tym punkcie.

    Na punkcie całowania w mięsko? :o   A w co miałbyś całować?...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    7 godzin temu, kot szarobury napisał:
    7 godzin temu, MaksMara napisał:

    Kocie, przesadziłeś, jakie mięso? Mięso to w rzeźni, jakbyś był moim facetem, dostałbyś po grzbiecie ?

    Ja tylko cytuję poetę :)

    MaksMaro, dziękuję za ponowną obronę (pierwsza była obroną przed nazywaniem mnie Miśkiem), ale ten cytat pochodzi z jednego z najbardziej znanych wierszy autorstwa jednego z najbardziej znanych polskich poetów. :)

    Gdzieś Ty się uchowała? Nie znasz Grochowiaka, chociaż piszesz wiersze; nie znasz mitu o Adamie i Ewie, chociaż żyjesz w katolickim kraju i w kręgu kultury chrześcijańskiej. Nie gniewaj się, ja Ci nie chcę docinać, a po prostu jestem zdumiona, bo nigdy nie spotkałam się z tym, żeby ktoś o humanistycznych zainteresowaniach nie znał w Polsce takich rzeczy... Heh, dziwny ten świat!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    7 godzin temu, Animus_Lumen napisał:

    Mięsko? Chyba chodziło o to co najlepsze, nie wiem :).

    Człowiek składa się z krwi, kości i mięsa, i wydaje mi się, że mięso jest najlepsze do całowania. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    53 minuty temu, Oxyvia napisał:

    Befano, ogromnie mnie zaintrygowałaś. A co to była ta nagła konieczność? Rozumiem, że miewałaś nagłe porywy popędu seksualnego i wówczas brutalnie rzucałaś się na legalnego faceta, aby go zgwałcić?

    Przepraszam za niedyskretne pytanie, ale skoro już zwierzasz się z intymnych preferencji i zachowań, to myślę, że moje pytanie jest w pełni uprawnione i doczeka się jakiejś fascynującej odpowiedzi?

    Rozczaruję: kiedy byliśmy w gościach albo mieliśmy gości ;-) 

    Osobne posłania, choć w jednym pokoju wyjątkowo nam służyły ;-)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, befana_di_campi napisał:

    Rozczaruję: kiedy byliśmy w gościach albo mieliśmy gości ;-) 

    Osobne posłania, choć w jednym pokoju wyjątkowo nam służyły ;-)))

    Ha ha ha! :)))

    Nie, nie rozczarowałaś. Tak poważnie, to dobrze Cię tutaj rozumiem. Nawet bardzo dobrze. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    56 minut temu, Oxyvia napisał:

    "Wagina" to słowo zastępujące "wstyd"? Pierwsze słyszę, Befano. Wybacz, ale "wagina" to wyraz określający wyłącznie damskie narządy rodne (nie całe zresztą). I pisze się to przez "w", gdyż w języku polskim nie istnieje litera "v".

     

    "Pieśń nad pieśniami" dla mnie nie jest erotykiem. Zupełnie nie.

    I nikt nie ma obowiązku jej znać.

    Chociaż na pewno warto - z różnych względów.

     

    A Ewa... Nie jadła mięsa? No tak, wystarczyły jej jabłka, za które dostało się nam wszystkim, szczególnie babkom. ;)))

    No cóż, nikt nie wie, czym pachniała. Sądzę, że jednak kobietą. A może małą dziewczynką? Bo wg Biblii, w wieku kilku lat już była dorosła do seksu i rozrodu. Może nawet w wieku kilku miesięcy od stworzenia, nie pamiętam dokładnie.

    "Sromać się", "srom", "sromięźliwy" = staropolskie i wcześniejsze dotyczące "wstydu" [pochodne: wstydać - - -> do tej pory pochodny "zawstydzający" i późniejsze słowa: wstydzić (się), wstydliwy].

    Bardzo rzadko występuje w języku polskim literka "v": chociażby z łacińskiego "verte" oraz vacat, vademecum [to w starszych tekstach] ale: varietes, varia, varsaviana veto, vice- [m.in. vice-premier, dyrektor, przewodniczący] vide, video, vis-a-vis, vivat, volksdeutsch, votum, Violetta.

    W terminologii medycznej pisze się "vagina", "wagina" zastąpiła wyżej wyszczególnione określenia, zwłaszcza w publicystyce feministycznej.

    Edytowane przez befana_di_campi

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności