Skocz do zawartości
Leszek

mustangi

Recommended Posts

tylko z widzenia znam smak jednośladów

choć był epizod nazywał się komar

wiele lat temu z rozwianym bez kasku

dane mi było posmakować

zaledwie dotknąć zrodzonej na prerii

legendy grzywę uległą pomierzwić

 

na asfaltowych szaleństwa i pasje

błyszczący Harley dech zapiera

stado rumaków pod wymuskanym płaszczem

pręży pęciny galopem po kniejach

gotowe unieść i jeźdźca i zachwyt

dumę w kolorze przeważnie czarnym

 

nie dane było mi poznać być wewnątrz

szumem powietrza spisanej przygody

lecz kiedy znowu gdziekolwiek się przetną

z opowieściami postaram się pobyć

Udostępnij ten post


Link to postu

Mustangi, a jednoślady, ciekawe zestawienie. Nie byłem nigdy fanem motocykli, ale rozumiem ten żywioł. Dziś "w tym temacie" najpopularniejsze są tzw. "wiertary". Niestety. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 11 godzin temu, Fred napisał:

    Mustangi, a jednoślady, ciekawe zestawienie. Nie byłem nigdy fanem motocykli, ale rozumiem ten żywioł. Dziś "w tym temacie" najpopularniejsze są tzw. "wiertary". Niestety. ;) 

    Dzięki za poczytanie. Nie znam slangu, który przywołujesz, więc trudno mi się odnieść.

    Edytowano przez Leszek

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    4 minuty temu, Leszek napisał:

    Nie znam slangu, który przywołujesz, więc trudno mi się odnieść.

    Chodzi mi o szybkie motocykle, takie które po zmianie świateł na zielone z potwornym rykiem startują z mega przyspieszeniem i przednim kołem uniesionym do góry. Harleye, to troche szlachetniejsza forma motocyklistów. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 11 minut temu, Fred napisał:

    Chodzi mi o szybkie motocykle, takie które po zmianie świateł na zielone z potwornym rykiem startują z mega przyspieszeniem i przednim kołem uniesionym do góry. Harleye, to troche szlachetniejsza forma motocyklistów. 

    Dziękuję za wyjaśnienie. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnie komentarze

      • dziękuję :) do pierwszej uwagi zastosowałem się. Jest to oczywista oczywistość i moje niedopatrzenie.Co do rozwydrzonych radością oczu to takie zostawię, bo .... są rozwydrzone właśnie. Oj, i to jak bardzo czasami.... :)))
      • o udało się. Tak jest, powiem więcej, nawet o szmalcu toto. ;))D Dzięki jeszcze raz    
      • oj tam, oj tam ;)), mam poważniejszy problem z kompem, bo nie chce się słuchać a miałem Ci coś wkleić, dlatego tak długo odpowiadam, przepraszam, zajrzę jutro. Dzięki za tę kostkę bb :) PS Udało się, więc wracam z odpowiedzią https://www.sadistic.pl/images/smiles/blant.gif    Oczywiście żartuję i dodam tylko, że te "głosy" to staroć prześladująca mnie już chyba 10-lat, więc i tak w miarę młoda (Matuzalem, oryginał - 969 - a na marginesie ciekawa liczba) przesiana, skrócona i pocięta chirurgicznie na wszelkie możliwe sposoby. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.  
      • Dziękuję Janku z tym "ma" bardziej mi wers leżał. A co do bez sensu to już poprawiam dziękuję za czytanie i cenne uwagi :)
      • Ja tez wolę Twoja formę tego wiersza niż rymowankę Jacka, zdecydowanie. Bardzo mi się podoba. Przypomina mi się tutaj zupełnie niepoważne, ale podobnie ironiczny wiersz, znany wszystkim polskim dzieciom i dorosłym, prowadzący do jeszcze bardziej tragicznej konkluzji - przesada lub nieadekwatność w leczeniu prowadzi nie tylko do "niebycia sobą", ale często do "niebycia" w ogóle:    
    • Ostatnio dodane

    ×