Skocz do zawartości
befana_di_campi

"Niebieską Dziecinę ze mną witajcie"

Recommended Posts

 

I. "Magia Świąt"

Motto: "Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie" (Łk 2,7)

Uwiera cała ta magia niczym biustonosz przyciasny
już nawet święty Józef stracił powoli nadzieję -
osłabła najświętsza Panna -

odeszły płodowe wody

Radość głupiemu bo pijany jak balon Santa Klaus znaczy Mikołaj lub Gwiazdor
a za ścianą ktoś cierpi i marznie. Nieważne -
on biedę ulicom powierzy

Magiczne święta jak wytrych potłuc je tylko o dupę
z marketu opłatek -
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Kiedy w sercach rodzi się Bóg
i w ciszy

II. Wczoraj narodził się Chrystus

Dni identyczne 
gdy przez śnieg osierocone -
lecz mgła matkuje 
i słońce. Jednookie

Z zoo wypożyczono wielbłądy 
dla przybyszów. Prawdopodobnie 
Trzech Króli oraz zakupiono 
odblaskowe szkła stróżującym

Aniołom. Przy benzynowych stacjach

III. Bądź i trwaj

Jak serwetę w gałązki radość rozścielić
na ciepło domu pod ognia komendę -
tę wstęgę dymu z oddechem komina
na supeł zaplątać. Rozwiązać w poinsetię

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 20 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    Podoba mi się jak dźwięczą wersy i treść ciekawa. Zjadliwe aż chciałoby się poprosić o dokładkę 

    To nie jest zjadliwe, to jest prawdziwe :(

     

    Serdecznie :)

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    2 godziny temu, befana_di_campi napisał:

    Jak serwetę w gałązki radość rozścielić
    na ciepło domu pod ognia komendę -
    tę wstęgę dymu z oddechem komina
    na supeł zaplątać. Rozwiązać w poinsetię

     

     

    Obrazowo i ciekawie.

                                                                                              pozdrawiam przedświątecznie

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    poinsettię/  nie wiem befano czy dobrze zrozumiałam? Ale ja ten wiersz odbieram przewrotnie, widzę tu krytykę całej otoczki tego biblijnego wydarzenia, wszystko jest nagłaśniane i błyszczące, " a Bóg się rodzi w sercach i w ciszy"

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 3 godziny temu, MaksMara napisał:

    poinsettię/  nie wiem befano czy dobrze zrozumiałam? Ale ja ten wiersz odbieram przewrotnie, widzę tu krytykę całej otoczki tego biblijnego wydarzenia, wszystko jest nagłaśniane i błyszczące, " a Bóg się rodzi w sercach i w ciszy"

    Pozdrawiam

    Dobrze zrozumiałaś : Takie są Święta, szczególnie Bożego Narodzenia, które ja muszę odcierpieć każdego roku :(

     

    Mimo to: serdecznie :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, arkadius napisał:

    Czyta się, wiersz wybrzmiewa dobrze, tytuł nie piszę się w cudzysłowie.

    Pisze się w cudzysłowie, pisze, jeżeli jest to cytat z (do tej pory) śpiewanej kolędy:

    "Wesołą nowinę, bracia słuchajcie, słuchajcie,

    Niebieską Dziecinę ze mną witajcie..."

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    I cześć przemawia do mnie najbardziej. Odczytuję znużenie zamętem wokółświątecznym, jak tylko w marketach znikną znicze z półek na promocje.

    Dalej to już według mnie własne, subiektywne odczucia związane z bożonarodzeniową atmosferą.

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Jakoś nie w moim guście, ani biustonosz przyciasny ani pijany Santa Claus. To nie z mojej bajki. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Ostatnie komentarze

      • Pewna stara baba ze wsi Janasówki przyrównała kota do rudej  Żydówki. Martwią się sąsiedzi, pewnie czort w niej siedzi, radzą aby prędko poszła do spowiedzi
      • lepiej z uśmiechem do życia podejść niż się przejmować byle kłopotem
      • lepiej gryzmolić esy-floresy niż w realizmu popadać przesyt
      • wdech, wydech odkaszlnąć proszę (myśli smog, pył nieufności, precz!)   nie oddychać dokąd powiem (zatrzymać czas i złych myśli bieg)   otworzyć buzię szeroko, gardło (czerwone od duszy słów nietłumionych)   ten katar trzeba zbadać zrobimy test (z naręczem mgieł może w końcu się rozwiodę)   dostałam też recepty: na czoła chmurności i myśli wydrążliny na skrzyp kolan (co jakby wieko stare w młodej przecież skrzyni) refundację na korekcyjny taboret ambicji, by sięgnąć niedosięgnionego żeń-szeń na korzeń serca, by mocniej zapłonęło nalewkę na melancholię i dziwne stany tłusty krem na nadwrażliwość (jakoś po łacinie zapisany) coś tam w tabletkach na strach - zapewnienie że wszystko będzie dobrze, to minie a ja się zmienię   łykam, wcieram, stosuję się do rad i działa nie jestem sobą już w ogóle   ale czy to mi odpowiada?

         
      • co było pierwsze słońce czy wiatr tego nie wiemy nie chcemy wiedzieć Księga Rodzaju odpowiedź ma swoją prostotą uwodzi ciebie   proszę przeczytaj jej każdy wers a wszystko ci się rozjaśni w głowie  i w ciszy usiądź i napisz wiersz w którym dokładnie nam to opowiesz   pozdrawiam   ps Stwórca przemawia każdego dnia słowami ludzi w twym otoczeniu gdy się wyciszysz w słuchaniu trwaj a wtedy mądrość Jego docenisz  
    • Ostatnio dodane

    ×