Skocz do zawartości
befana_di_campi

Zranienia posypane solą

Recommended Posts

I. Biało czerwona. Rękawiczka

 

Lodowy potwór zawsze kręgosłup przetrąci

w białej. Glace

 

Spec od frontu mokrych robót

naciągnie. Krwiście czerwoną

 

A biało czerwoną - pajac

kolczykowany. Ten skryto- i  jawnobójca

mojej Ojczyzny  -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Już nigdy nie ułożę palców

w literę V

 

II. myślenice

 

Piast-paliwoda sam Bolesław Chrobry

przemyśliwa wielce konstruktywnie

jak za dupę złapać i do szmat nakopać

pokojowemu nobliście

który królewskim imieniem ochrzcił

zarazę-insekta. Pluskwę i krwiopijcę?

Udostępnij ten post


Link to postu

NIe rozumiem o czym piszesz.

Jedynie ten fragment udaje mi się oblec w treści.

1 godzinę temu, befana_di_campi napisał:

Już nigdy nie ułożę palców

w literę V

 

A więc tylko odcisk nieco umorusanej kociej łapki zostawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 21 minut temu, kot szarobury napisał:

    NIe rozumiem o czym piszesz.

    Jedynie ten fragment udaje mi się oblec w treści.

     

    A więc tylko odcisk nieco umorusanej kociej łapki zostawiam

    To mnie najbardziej ucieszyło :-) Twój autograf, Panie Pluszaku w moich kolorach ulubionych :-))) 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Witaj -  w twoim stylu czyli wiersz ciężki  - wszystkiego też nie kumam ale drugą część

    chyba rozumiem ale nie chcę wkładać kija do mrowiska.

    Więc na tym przestanę. 

                                                                                                                                                                                                  Radości z dnia życzę

            

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    16 godzin temu, befana_di_campi napisał:

    I. Biało czerwona. Rękawiczka

     

    Lodowy potwór zawsze kręgosłup przetrąci

    w białej. Glace

     

    Spec od frontu mokrych robót

    naciągnie. Krwiście czerwoną

     

    A biało czerwoną - pajac

    kolczykowany. Ten skryto- i  jawnobójca

    mojej Ojczyzny  -

    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

    Już nigdy nie ułożę palców

    w literę V

     

    II. myślenice

     

    Piast-paliwoda sam Bolesław Chrobry

    przemyśliwa wielce konstruktywnie

    jak za dupę złapać i do szmat nakopać

    pokojowemu nobliście

    który królewskim imieniem ochrzcił

    zarazę-insekta. Pluskwę i krwiopijcę?

    Jużem kontent dawno takowej wspaniałości nie czytał

    Wać Pani to grzmocisz słowem tak że ino wiór z pustych łbów leci

    za wszelakim pozdrowieniem

    ps II lepsza

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    16 godzin temu, befana_di_campi napisał:

    Już nigdy nie ułożę palców

    w literę V

     

     Rozczarowujesz mnie.

    Przecież to ułożenie palców daje duże możliwości.

    Jak zegniesz ten obok kciuka to przekaz może być zupełnie inny.

     

                                                                                                                   pozdr.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 23 godziny temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

     Rozczarowujesz mnie.

    Przecież to ułożenie palców daje duże możliwości.

    Jak zegniesz ten obok kciuka to przekaz może być zupełnie inny.

     

                                                                                                                   pozdr.

    Powiedz to pajacowi i jemu podobnym :p

     

    Serdecznie :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Ostatnie komentarze

      • Pewna stara baba ze wsi Janasówki przyrównała kota do rudej  Żydówki. Martwią się sąsiedzi, pewnie czort w niej siedzi, radzą aby prędko poszła do spowiedzi
      • lepiej z uśmiechem do życia podejść niż się przejmować byle kłopotem
      • lepiej gryzmolić esy-floresy niż w realizmu popadać przesyt
      • wdech, wydech odkaszlnąć proszę (myśli smog, pył nieufności, precz!)   nie oddychać dokąd powiem (zatrzymać czas i złych myśli bieg)   otworzyć buzię szeroko, gardło (czerwone od duszy słów nietłumionych)   ten katar trzeba zbadać zrobimy test (z naręczem mgieł może w końcu się rozwiodę)   dostałam też recepty: na czoła chmurności i myśli wydrążliny na skrzyp kolan (co jakby wieko stare w młodej przecież skrzyni) refundację na korekcyjny taboret ambicji, by sięgnąć niedosięgnionego żeń-szeń na korzeń serca, by mocniej zapłonęło nalewkę na melancholię i dziwne stany tłusty krem na nadwrażliwość (jakoś po łacinie zapisany) coś tam w tabletkach na strach - zapewnienie że wszystko będzie dobrze, to minie a ja się zmienię   łykam, wcieram, stosuję się do rad i działa nie jestem sobą już w ogóle   ale czy to mi odpowiada?

         
      • co było pierwsze słońce czy wiatr tego nie wiemy nie chcemy wiedzieć Księga Rodzaju odpowiedź ma swoją prostotą uwodzi ciebie   proszę przeczytaj jej każdy wers a wszystko ci się rozjaśni w głowie  i w ciszy usiądź i napisz wiersz w którym dokładnie nam to opowiesz   pozdrawiam   ps Stwórca przemawia każdego dnia słowami ludzi w twym otoczeniu gdy się wyciszysz w słuchaniu trwaj a wtedy mądrość Jego docenisz  
    • Ostatnio dodane

    ×