Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.

Recommended Posts

  • Autor
  • Na rurze w Zalesiu Stach pasem

    rwie z pleców włosów swych masę.

    Nakręca na rurze

    i zlepia je z kurzem,

    nim w rurze zgremplują się z czasem.

     

    Na miedzy w Zalesiu Dolnym

    rwie włosy chłop małorolny.

    Ktoś z niego - roztropka

    chce zrobić parobka?

    Od włosów choć chce być wolny.

    Edytowano przez jan_komułzykant

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Witam - nie inaczej tylko one...dzięki że byłeś.                                                                                                                                                                                   Witaj  - a ja myślę że ta ogólność w tym przypadku pasuje -  no ale masz inne zdanie więc niech tak będzie. Dziękuje za obecność pod wierszem.                                                                                                                                                                                                       pozd. 
      • Powiedz to pajacowi i jemu podobnym :p   Serdecznie :)))
      • Pisze się w cudzysłowie, pisze, jeżeli jest to cytat z (do tej pory) śpiewanej kolędy: "Wesołą nowinę, bracia słuchajcie, słuchajcie, Niebieską Dziecinę ze mną witajcie..."  
      • Dobrze zrozumiałaś : Takie są Święta, szczególnie Bożego Narodzenia, które ja muszę odcierpieć każdego roku :(   Mimo to: serdecznie :)))
      • tylko z widzenia znam smak jednośladów choć był epizod nazywał się komar wiele lat temu z rozwianym bez kasku dane mi było posmakować zaledwie dotknąć zrodzonej na prerii legendy grzywę uległą pomierzwić   na asfaltowych szaleństwa i pasje błyszczący Harley dech zapiera stado rumaków pod wymuskanym płaszczem pręży pęciny galopem po kniejach gotowe unieść i jeźdźca i zachwyt dumę w kolorze przeważnie czarnym   nie dane było mi poznać być wewnątrz szumem powietrza spisanej przygody lecz kiedy znowu gdziekolwiek się przetną z opowieściami postaram się pobyć
    • Ostatnio dodane

    ×