Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Oxyvia

Przelotność

Rekomendowane odpowiedzi



Prelotność czy przelotność

Edytowane przez MaksMara

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, MaksMara napisał:

    Prelotność czy przelotność

    O, dziękuję za wyłapanie literówki. Poprawiłam. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Pięknie ujęłaś motyw upływu czasu i od razu przypomniał mi się utwór Iwaszkiewicza "Panny z Wilka" -takie pierwsze skojarzenie. Wiersz płynie a powtarzające się niektóre zwroty i obecność wielu czasowników- potęgują płynność i nadają melodyczności. Bardzo mi się podoba.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Oxyvia napisał:

    Pierwszej Miłości

     

    Zobaczyłam Cię w miejscu naszego dzieciństwa
    po latach – szmat czasu! Szmat losu i drogi!
    Popatrzyłeś mi w oczy – ten moment jak iskra
    zabłysnął, przeskoczył kawałek podłogi.

     

    Ten moment – to spięcie, to było zadrżenie,
    spojrzałam, przejrzałam się w oczach głębokich,
    spojrzałam, ujrzałam swą duszę, istnienie,
    odbicie swoje, smutek, półrozpacz, półspokój…

     

    Spojrzałam w Twoje oczy jak w ciemne jeziora,
    w Twoją duszę i w moją – w szlify w jej krysztale,
    w odbicie tego czasu, co minął od wczoraj,
    kiedy rośliśmy dziećmi, gdy byliśmy mali.

     

    Rok 2003

     

    Znów serce zabiło tak mocno, radośnie

    wspomnienie wróciło jak fala przybojem,

    świat inny i my tak już bardziej doroślej

    po latach jak kiedyś los styka nas dwoje.

     

    Płynie tak swobodnie z tą nutką nostalgii.

    Podobaśki, z pozdrowieniem:))

    Edytowane przez Bolesław_Pączyński

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Tyle lat minęło od dzieciństwa, a pamięć trwała, żywa, wrażliwa jak unerwiona tkanka, reaguje na samo spojrzenie.

     

    Wywołałaś u mnie miłe wspomnienia,

     

    pozdrawiam serdecznie :)

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Pierwszej miłości się nie zapomina,

    jaka by nie była :)

    Bardzo ładny, melodyjny wiersz,

    przeczytałam z przyjemnością :)

     

    Serdecznie :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Przepiękny tekst, Oxy. :D

    Cała się uśmiecham 

    bb

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam mnie również zauroczył - czytam i wzdycham za dawnym.

    Miło dziś u ciebie Asiu.

                                                                                                                  Udanego popołudnia życzę

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Oxyvio,

     

    chociaż w rymowanych już dawno nie gustuję,

    to tutaj napiszę krótko;

     

    P i ę k n e

     

    i tyle..


    pozdrowieństwa

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 30.11.2017 o 22:41, MaksMara napisał:

    Pięknie ujęłaś motyw upływu czasu i od razu przypomniał mi się utwór Iwaszkiewicza "Panny z Wilka" -takie pierwsze skojarzenie. Wiersz płynie a powtarzające się niektóre zwroty i obecność wielu czasowników- potęgują płynność i nadają melodyczności. Bardzo mi się podoba.

    Bardzo Ci dziękuję, MaksMara. Zwłaszcza, że uzasadniłaś swoje zdanie, więc nie jest to takie konwencjonalne, uprzejmościowe "ach, jak ślicznie!" :))) Cieszę się naprawdę i ogromnie. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 30.11.2017 o 23:31, Bolesław_Pączyński napisał:

     

    Znów serce zabiło tak mocno, radośnie

    wspomnienie wróciło jak fala przybojem,

    świat inny i my tak już bardziej doroślej

    po latach jak kiedyś los styka nas dwoje.

     

    Płynie tak swobodnie z tą nutką nostalgii.

    Podobaśki, z pozdrowieniem:))

    Dziękuję, Bolku, za podobaśkę oraz za piękne dopowiedzenie-interpretację wierszowaną.

    Pozdrawiam serdecznie. :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 23 godziny temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Tyle lat minęło od dzieciństwa, a pamięć trwała, żywa, wrażliwa jak unerwiona tkanka, reaguje na samo spojrzenie.

     

    Wywołałaś u mnie miłe wspomnienia,

     

    pozdrawiam serdecznie :)

     

     

    Alu, mówi się, że "stara miłość nie rdzewieje". To jest prawda. Możemy kochać wiele razy i wielu ludzi równie prawdziwą i gorącą miłością - nie ma tu żadnych ograniczeń. A kiedy spotykasz kogoś, kogo dawno temu bardzo kochałaś, nagle okazuje się, że to uczucie wcale nie minęło, tylko trwa nadal gdzieś w głębokich pokładach podświadomości i wpływa z ukrycia na wszystkie Twoje dalsze losy i decyzje. A Ty nawet o tym nie wiesz... To się raptem zaczyna rozumieć, kiedy spotka się swoją dawną, wielką miłość. I widzisz w jej (jego) oczach, że on czuje zupełnie to samo.

    Jest w tym jakaś magia. Naprawdę.

     

    Ja też Cię pozdrawiam serdecznie. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 21 godzin temu, Deonix_ napisał:

    Pierwszej miłości się nie zapomina,

    jaka by nie była :)

    Bardzo ładny, melodyjny wiersz,

    przeczytałam z przyjemnością :)

     

    Serdecznie :))

    Nie zapomina się, szczególnie, jeśli ta pierwsza to była wieloletnia, ogromna miłość z wielkimi nadziejami.

    Dziękuję za przeczytanie i pochwalenie wiersza, Deonix.

    Pozdrawiam. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 godzin temu, beta_b napisał:

    Przepiękny tekst, Oxy. :D

    Cała się uśmiecham 

    bb

    Dziękuję, Beto!

    Ja też się cała uśmiecham. :)))

    jj

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 godzin temu, Maciej_Jackiewicz napisał:

    ładne słowa+miła treść = dobra POEZJA

    cała Asia

    Bardzo mi miło, Macieju, i dziękuję serdecznie. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam mnie również zauroczył - czytam i wzdycham za dawnym.

    Miło dziś u ciebie Asiu.

                                                                                                                  Udanego popołudnia życzę

    Bardzo sympatyczny i ciepły komentarz. Dziękuję Ci serdecznie, Waldemarze.

    I życzę dobrej nocy, bo dopiero teraz tutaj zawitałam ponownie. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 1.12.2017 o 15:38, egzegeta napisał:

    Oxyvio,

     

    chociaż w rymowanych już dawno nie gustuję,

    to tutaj napiszę krótko;

     

    P i ę k n e

     

    i tyle..


    pozdrowieństwa

    Egzegeto!!! Ależ jestem mile zaskoczona! :)))

    Nie spodziewałam się takiej pochwały od Poety, który pisze w zupełnie innym stylu i który nie przepada za rymowankami (o czym wiem od dawna), a w dodatku jeszcze przecież niedawno załączyłam uwagi krytyczne o kilku Twoich wierszach... Tym bardziej uważam, że dostałam od Ciebie naprawdę wielki i szczery komplement! Och, jakże się cieszę i jak mnie to uwzniośla, i jak mnie to góruje! (Na zasadzie antonimu do słowa: dołuje). Nawet nie masz pojęcia, jak bardzo się cieszę z Twojej pochwały!!!

    Dziękuję najserdeczniej, Egzegeto!

    Edytowane przez Oxyvia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Piękna poezja, tak jak piękna może być pierwsza miłość :)

    Masz Oxyvio niesamowitą wrażliwość i potrafisz to przekazać 

    Pozdr

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Ironia mi nie wyszła, myślę że jest się zawsze podmiotem lirycznym, pozdrawiam
      • Bardzo ciężki temat. Niestety nie można obok niego przejść obojętnie. Pamiętam list pewnej towarzyszki, która postanowiła oddać swoją macicę pod przyszły byt, który miał być połączeniem człowieka i goryla. Za pierwszym razem pomyślałem, że to zwyczajny propagandowy bełkot, jednak głód różne dziwne zachowania potrafił kreować.    Zresztą w Rzeszy powstały słynne lebensborny, oficjalnie miały być programem socjalnym dla samotnych matek. A ostatecznie cały program doprowadził do tworzenia obozów gdzie słowianki musiały masowo uprawiać seks z oficerami SS itd na "farmach dzieci" by urodzić kolejne miliony aryjskich panów...    Mam tylko jedno pytanie. "polaku" z małej litery jest błędem czy to celowy zabieg?
      • Co prawda nigdy w życiu nie stosowałem kodeiny. Nie mogę sobie wyobrazić tego stanu. Sztuka na wiele sposób opisuje działanie wszystkich możliwych narkotyków. Dzięki artystom korzystającym z różnych świństw, których sam bym się nie odważył spróbować wierzę, że różne substancje mogą pomagać w działalności twórczej. Jednak lepiej przeżywać własną świadomością. A kiedy ma się odpowiednie preferencje to bez dragów mogą pojawić się bardziej rozbudowane "banie". :D Ja np mam organizm rock'n'rollowca. Paląc dziennie thc po 3-4 dniach mogę kopcić blanty jak papierosy, bo już mnie nie ruszają. Po dyskusjach ze znajomymi wiem, że amfetaminę (której nigdy nie preferowałem) mógłbym jeść formie cukierków, jednak nawet bez tego miewam minimum 5 nocy w miesiącu bez snu. :D Kodeiny nigdy nie stosowałem, jednak wierzę, że nawet do niej mógłbym szybko organizm przyzwyczaić.    Na szczęście to nie wiersz o mnie. Chociaż... a czy ktoś z nas nie ma drobnych nałogów? :D Jako dziecko bardzo mocno musiałem ukrywać swoje zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, potocznie nazywane nerwicą natręctw. Dzisiaj łatwiej mi zrozumieć pociąg do używki, która dawała jakąś formę ukojenia od musu dotknięcia danego przedmiotu palcem serdecznym lewej ręki tylko dlatego, że ten u prawej dłoni już przypadkiem zahaczył...    Mam nadzieję, że u autorki "chemiczne chwile" pochodzą wyłącznie od motylków w brzuchu :) Pozdro. :D  
      • Ogólnie nie lubię przesadnego liczenia sylab. Przy jednej mniej/więcej sylabie każdy człowiek instynktownie potrafi odpowiednio zaakcentować wiersz żeby było dobrze (inna sprawa czy tego chcę, są tacy czytelnicy co zaczynają wiersz od technicznego przeliczenia sylab :D). Niestety w tym wypadku jak bardzo bym się nie gimnastykował to prędzej złamię język niż odczytam odpowiednio ten wers.   Ale to tylko jedno zdanie, które mam nadzieję Mwierszoman poprawi :)   Za całość plusik ode mnie. Jednak nie ukrywam, że zadziałała w pewnym sensie zapomoga dla debiutanta. Jak możesz to popraw. Chciałem zaproponować skasowanie zaimka "mu", jednak taki zabieg i tak nie poprawiłby odpowiednio rytmiki...   Do dzieła! :P
      • Nie wiem czemu nie przeczytałem wcześniej. Dobry wiersz chociaż leży w cieniu Masturbatora :D Pozdrawiam :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...