Skocz do zawartości
  • Ostatnie komentarze

    • lepiej z uśmiechem do życia podejść niż się przejmować byle kłopotem
    • lepiej gryzmolić esy-floresy niż w realizmu popadać przesyt
    • wdech, wydech odkaszlnąć proszę (myśli smog, pył nieufności, precz!)   nie oddychać dokąd powiem (zatrzymać czas i złych myśli bieg)   otworzyć buzię szeroko, gardło (czerwone od duszy słów nietłumionych)   ten katar trzeba zbadać zrobimy test (z naręczem mgieł może w końcu się rozwiodę)   dostałam też recepty: na czoła chmurności i myśli wydrążliny na skrzyp kolan (co jakby wieko stare w młodej przecież skrzyni) refundację na korekcyjny taboret ambicji, by sięgnąć niedosięgnionego żeń-szeń na korzeń serca, by mocniej zapłonęło nalewkę na melancholię i dziwne stany tłusty krem na nadwrażliwość (jakoś po łacinie zapisany) coś tam w tabletkach na strach - zapewnienie że wszystko będzie dobrze, to minie a ja się zmienię   łykam, wcieram, stosuję się do rad i działa nie jestem sobą już w ogóle   ale czy to mi odpowiada?

       
    • co było pierwsze słońce czy wiatr tego nie wiemy nie chcemy wiedzieć Księga Rodzaju odpowiedź ma swoją prostotą uwodzi ciebie   proszę przeczytaj jej każdy wers a wszystko ci się rozjaśni w głowie  i w ciszy usiądź i napisz wiersz w którym dokładnie nam to opowiesz   pozdrawiam   ps Stwórca przemawia każdego dnia słowami ludzi w twym otoczeniu gdy się wyciszysz w słuchaniu trwaj a wtedy mądrość Jego docenisz  
  • Ostatnio dodane

×