Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.
Maciej_Jackiewicz

Emeryt u seksuologa czyli recepta na nudę

Recommended Posts

Do seksuologa emeryt zawitał

i tak grzecznie doktora  popytał

Nic mnie już tak nie podnieca

 

jak jest draka albo heca

jestem cały podniecony

aż mam mokre kalesony

 

kiedy komuś w czymś dowalę

a że robię to już stale

miast orgazmu mam wrażenie

 

lepsze jest zadowolenie

tak lubię to me pisanie

że mam ciągle szczytowanie

 

nawet był krytyk obyty

rzekł, że co robię to szczyty

bo tu wyzwę a tam obrażę

 

ja wszystkim jeszcze pokażę

bo mówiąc doktorze skrycie

tak kocham zatruwać życie

 

nudno na emeryturze

więc ten spokój innym burzę

miast siedzieć i puszczać wiatry

 

doktor –też starszy pan  z bródką

myślał chwilę i odrzekł mu krótko :

ale to nie do mnie –idź pan do psychiatry

Udostępnij ten post


Link to postu

Wena odeszła od Ciebie ? - a szkoda...

Myślałam, że  będzie z Ciebie bard,

nie złośliwy rymiarz.

 

Bijesz na oślep to w lewo, to  wprawo.

Satyrą ostrą mydli oczy

zwyczajny zadymiarz.

 

 

"jestem cały podniecony

aż mam mokre kalesony"

Poczekam, aż napiszesz coś pozytywnego, konstruktywnego.

Podpalić Rzym potrafi każdy, zbudować niekoniecznie ;)

 

Pogody ducha życzę i powrotu Weny :)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Maćku, ale się emeryt rozhasał. Z jednej strony dobrze, bo ma coś w życiu, co Go rajcuje - pisanie. Widocznie tylko to kochanie tylko mu pozostało. Wg mnie to gorzka satyra. Pozdrawiam Maćku. J. 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Bożenko,

    to jest tylko satyra 

    może i gorzka jak trafnie oceniła Justynka ale satyra.

    Przecież ona nie jest ad personam a poza tym listopad jest tak nostalgiczny 

    że zapragnąłem poprawić humor nie tylko sobie.

     

    Nie uważam tego utworu  za wiersz wybitny

    ale satyra ma swoje prawa

    dlatego troszkę dystansu zalecam Bożenko

    zwłaszcza ,że bohaterem i autorem jest starszy pan.

    Edytowano przez Maciej_Jackiewicz

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    13 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    Czy emeryt moglby rytm poprawić, bo ciężko się czyta ;)

    Starość też nielekka :p

    Edytowano przez befana_di_campi

    Udostępnij ten post


    Link to postu

     

    ...to jest tylko satyra...

    ...Przecież ona nie jest ad personam a poza tym listopad jest tak nostalgiczny 

    że zapragnąłem poprawić humor nie tylko sobie...

     

    Nie uważam tego utworu  za wiersz wybitny

    ale satyra ma swoje prawa

    dlatego troszkę dystansu zalecam Bożenko

    zwłaszcza ,że bohaterem i autorem jest starszy pan.

     

    Spróbuję odnieść się do tego co napisałeś.

    Zacznę od tego , że nie mogę uwierzyć,  że w  ogóle  to napisałeś. 

     

    Satyra ma swoje prawa, to prawda.

     

    "Satyra – gatunek literacki lub publicystyczny łączący w sobie epikę, lirykę i dramat (także inne formy wypowiedzi) wywodzący się ze starożytności (pisał je m.in. Horacy), który ośmiesza i piętnuje ukazywane w niej zjawiska, obyczaje, politykę, grupy lub stosunki społeczne."

     

    Twój tekst nie ośmiesza zjawisk, ale powiela stereotyp, że skoro człowiek jest starszy to jest impotentem  zdolnym do podniecenia tylko poprzez złośliwość.

    Nie zauważyłam w Twoim tekście niczego co łączyłoby go z satyrą. To jest zwyczajna napaść na starszych panów. I jeśli  to poprawia Tobie humor to mogę Ci jedynie współczuć. Znaczyłoby to bowiem że złośliwość jest dla Ciebie rozrywką. Mnie to nie bawi.

    Po lekturze tego tekstu czuję się zwyczajnie zniesmaczona.

     

    Przepraszam, jeśli poczułeś się urażony , ale być może nie zdawałeś sobie sprawy z tego, jaki to ma wydźwięk.

     

    Pozdrawiam.

     

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    3 minuty temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    Nie zauważyłam w Twoim tekście niczego co łączyłoby go z satyrą. To jest zwyczajna napaść na starszych panów. I jeśli  to poprawia Tobie humor to mogę Ci jedynie współczuć. Znaczyłoby to bowiem że złośliwość jest dla Ciebie rozrywką. Mnie to nie bawi.

    Po lekturze tego tekstu czuję się zwyczajnie zniesmaczona.

     

    Może Bożenko bardziej zajrzyj w głębię tekstu? Twoje encyklopedyczne wywody nie pozwalają jednak na to. Wyluzuj. Rusz swój dziewiąty zmysł. Zniesmaczona a współczuje, ciekawe? Bywaj, Czytaczu. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 11 godzin temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

     

    ...to jest tylko satyra...

    ...Przecież ona nie jest ad personam a poza tym listopad jest tak nostalgiczny 

    że zapragnąłem poprawić humor nie tylko sobie...

     

    Nie uważam tego utworu  za wiersz wybitny

    ale satyra ma swoje prawa

    dlatego troszkę dystansu zalecam Bożenko

    zwłaszcza ,że bohaterem i autorem jest starszy pan.

     

    Spróbuję odnieść się do tego co napisałeś.

    Zacznę od tego , że nie mogę uwierzyć,  że w  ogóle  to napisałeś. 

     

    Satyra ma swoje prawa, to prawda.

     

    "Satyra – gatunek literacki lub publicystyczny łączący w sobie epikę, lirykę i dramat (także inne formy wypowiedzi) wywodzący się ze starożytności (pisał je m.in. Horacy), który ośmiesza i piętnuje ukazywane w niej zjawiska, obyczaje, politykę, grupy lub stosunki społeczne."

     

    Twój tekst nie ośmiesza zjawisk, ale powiela stereotyp, że skoro człowiek jest starszy to jest impotentem  zdolnym do podniecenia tylko poprzez złośliwość.

    Nie zauważyłam w Twoim tekście niczego co łączyłoby go z satyrą. To jest zwyczajna napaść na starszych panów. I jeśli  to poprawia Tobie humor to mogę Ci jedynie współczuć. Znaczyłoby to bowiem że złośliwość jest dla Ciebie rozrywką. Mnie to nie bawi.

    Po lekturze tego tekstu czuję się zwyczajnie zniesmaczona.

     

    Przepraszam, jeśli poczułeś się urażony , ale być może nie zdawałeś sobie sprawy z tego, jaki to ma wydźwięk.

     

    Pozdrawiam.

     

     

     

    Bożenko, 

    piszesz do mnie jakbym był nastolatkiem.

    Mam też swoje lata i niestety są starsi panowie , którzy złośliwieją z wiekiem.

    Rozmawiałem o tym nawet swego czasu ze znajomą psycholożką.

    Niekoniecznie są impotentami jak sugerujesz ale zgryżliwi są często bez umiaru.

    To nie stereotyp to są fakty.

    Ośmieszam zatem nie osoby na emeryturze tylko zachowanie,które nie przystoi starszym panom.

    A satyra ma przecież ośmieszać i pouczać jak bajki Krasickiego.

    A póki co takim komentarzem to uraziłaś mnie

    bo tak się składa,że żaden starszy pan nawet w mojej firmie na ten wiersz się nie obraził

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 11 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Może Bożenko bardziej zajrzyj w głębię tekstu? Twoje encyklopedyczne wywody nie pozwalają jednak na to. Wyluzuj. Rusz swój dziewiąty zmysł. Zniesmaczona a współczuje, ciekawe? Bywaj, Czytaczu. 

    Justynko dzięki

    po prostu Bożenka za mało pisze sama a za bardzo zaangażowała się w komentowanie innych.

    A definicję satyry każdy z nas zna doskonale i nie trzeba jej przepisywać ze słownika do portalu.

     

    pozdrawiam Justynko

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    29 minut temu, Maciej_Jackiewicz napisał:

    Bożenko, 

    piszesz do mnie jakbym był nastolatkiem.

    Mam też swoje lata i niestety są starsi panowie , którzy złośliwieją z wiekiem.

    Rozmawiałem o tym nawet swego czasu ze znajomą psycholożką.

    Niekoniecznie są impotentami jak sugerujesz ale zgryżliwi są często bez umiaru.

    To nie stereotyp to są fakty.

    Ośmieszam zatem nie osoby na emeryturze tylko zachowanie,które nie przystoi starszym panom.

    A satyra ma przecież ośmieszać i pouczać jak bajki Krasickiego.

    A póki co takim komentarzem to uraziłaś mnie

    bo tak się składa,że żaden starszy pan nawet w mojej firmie na ten wiersz się nie obraził

     

    Przeczytałem utwór, pomyślałem: Autor miał zły dzień, nikt nie zareaguje i sprawa pójdzie w zapomnienie, Bożenka niestety nie wytrzymała...

    Czy to jest satyra? Weźmy sobie do serca rade Justyny i popatrzmy "w głębię tekstu"

     

    Dnia 24.11.2017 o 06:55, Maciej_Jackiewicz napisał:

    ja wszystkim jeszcze pokażę

    bo mówiąc doktorze skrycie

    tak kocham zatruwać życie

     

    nudno na emeryturze

    więc ten spokój innym burzę

    miast siedzieć i puszczać wiatry

     

    doktor –też starszy pan  z bródką

    myślał chwilę i odrzekł mu krótko :

    ale to nie do mnie –idź pan do psychiatry

     

    Ja tu nie widzę nic śmiesznego, tekst aż "kipi złością".  Pewnie kogoś śmieszy.

    Tylko że jak jeden drugiego na filmiku w tyłek kopnie to tez wiele osób śmieszy.

     

    Tu jest taki kopniak. Bo artystycznie to jest słabe, a jako "coś co ma pouczać" daje radę - idź do psychiatry - uważaną dość powszechnie za obraźliwą. Może Pan spytać "znajomej psycholożki" czy do psychiatry  się z tym idzie czy do psychologa.

     

    Czy opisane zachowanie w jakiś szczególny sposób starszych Panów cechuje ?

     

    Czy młode Panie czasem nie robią identycznie gdy im się ubzdura że są zaatakowane?

    Czy nie potrafią szukać okazji jak tu się przyczepić i jak tu dokopać domniemanemu krzywdzicielowi?

     

    A gdyby tak spróbować zamienić

    Dnia 24.11.2017 o 06:55, Maciej_Jackiewicz napisał:

    Do seksuologa emeryt zawitał

    i tak grzecznie doktora  popytał

    Nic mnie już tak nie podnieca

     

    jak jest draka albo heca

     

    Do seksuologa młoda poetka zawitała

    i tak grzecznie doktora  zapytała

     

    Nic mnie już tak nie podnieca

     jak jest draka albo heca

     

    Potem parę drobnych zmian...ja kalesony na pantalony

     

    nadal jest śmieszne?

     

     

    Ale dal Pan jeszcze dwie dodatkowe wskazówki.

     

    To jak Bajka... a wiec przecież nie każdy musi być tam, tym kim jest

     

    36 minut temu, Maciej_Jackiewicz napisał:

    Justynko dzięki

    po prostu Bożenka za mało pisze sama a za bardzo zaangażowała się w komentowanie innych.

    A definicję satyry każdy z nas zna doskonale i nie trzeba jej przepisywać ze słownika do portalu.

     

     

    Pomyślałem sobie, że ubodły Pana jej komentarze i dał Pan upust swej frustracji.

     

    Bo niby każdy definicje zna, ale może czasem warto jakieś przypomnieć na przykład taką:

    paszkwil

    artykuł, utwór lub jakakolwiek inna publiczna wypowiedź szkalująca lub zniesławiająca kogoś, czasami także ubliżająca komuś.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • pozostawię to bez większego komentarza

    bo mnie ten wpis ani nie  ubódł ani sfrustrował

    jedynie mocno zdziwił

     

    gdyby łaskawca poczytał na innych portalach jakie ludzie piszą

    ,, satyry,, posiwiałby nie tylko na głowie

    a paszkwil to na pewno nie jest albowiem z definicji przytoczonej wynika,

    że musiałby być napisany ad personam

    a tak nie jest i nie będzie 

    napisałem ten wiersz jeszcze w ramach akcji STOP DLA HEJTU

    A są niestety starsi panowie,którzy hejtują młodych

    wystarczy odbyć spacer po portalach

    co polecam i pozdrawiam

    Autor

     

    PS. Doskonale odróżniam psychologa od psychiatry

    niestety na pewną grupę ludzi nawet taka propozycja nie działa

    Edytowano przez Maciej_Jackiewicz

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 godzinę temu, Freemen napisał:

    Tu jest taki kopniak

     

     

    Ale dal Pan jeszcze dwie dodatkowe wskazówki.

     

    To jak Bajka... a wiec przecież nie każdy musi być tam, tym kim jest

     

     

    Pomyślałem sobie, że ubodły Pana jej komentarze i dał Pan upust swej frustracji.

     

    Bo niby każdy definicje zna, ale może czasem warto jakieś przypomnieć na przykład taką:

    paszkwil

    artykuł, utwór lub jakakolwiek inna publiczna wypowiedź szkalująca lub zniesławiająca kogoś, czasami także ubliżająca komuś.

     

    Free, 

    "Tu jest taki kopniak"

    Czy młode Panie czasem nie robią identycznie gdy im się ubzdura że są zaatakowane?

    Czy nie potrafią szukać okazji jak tu się przyczepić i jak tu dokopać domniemanemu krzywdzicielowi?

    Czy to nie słowa "paszkwilowate"? Urażasz w nich Panie. 

    nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe, Wolny Panie. Nie podjudzaj, nie szukaj  okazji do przyczepiania się... WYWOŁUJĄC BURZĘ, jakże niepotrzebną. 

    Dla mnie "potrafienie pań" i '"dokopywanie" są w Twojej wypowiedzi złośliwe. Zrobiłeś z kobiet okropnie zawistne osobniczki i krwiożercze, do tego jeszcze z lekka tępawe. Myśl, Free, zanim kogoś urazisz. 

    Z poniższej Twojej wypowiedzi wynika, że umiesz myśleć, tyle że złośliwości prawisz. 

     

    Pomyślałem sobie, że ubodły Pana jej komentarze i dał Pan upust swej frustracji.

     

    Koniec

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    2 minuty temu, Maciej_Jackiewicz napisał:

    no cóż Justynko

    wszystkich nie przekonasz do swojej racji

    wolność słowa w pełnym znaczeniu

    Nie mam zamiaru przekonywać niektórych, bo oni i tak nie słuchają.   "Wolność słowa" - powiadasz Maćku, no też powinna mieć swoje granice, bo inaczej staje się pyskówką.   Pozdrawiam. J

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • dobrze jest wyrachowana ta kolejka to się wie żona zdradza tego pana a tam baran mordę drze*   tłum jak trzystu Spartan stoi i nie odda piędzi ziemi jak ten Parys u drzwi Troi się i dwoi by trwać z niemi   niemi póki drzwi tych szturmem nie weźmiemy gdy sklepowa je uchyli jeśli           kurde tylko rzucą jakiś towar   * - Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz   PS mnie to rachowanie (2x) nie przeszkadza, przeciwnie, jak widzisz ;) fajne, chociaż czasy nieciekawe, ale samo stanie w kolejce wspominam z uśmiechem.  Pozdrawiam    
      • Ładny, ciepły wiersz, nie mam uwag :)) Nic tylko czekać :)   Pozdrawiam :)
      • Witam - tylko patrzeć jak wróci Andrzeju - ciepły wiersz.                                                                                                                                                         pozd.
      • Witam -  byłem czytałem uśmiechem podpisuje takim szczerym.                                                                                                                                                                                           Radości i spokoju zyczę
      •   Dziękuję. Niestety na północ przychodzi późno.                                                                                              pozdrawiam
    • Ostatnio dodane

    ×