Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.
Animus_Lumen

Miłość ponoć cierpliwa jest

Recommended Posts

dawno dawno temu
bo dwadzieścia lat
na długo zanim zaczęła się ta
niedokończona bajka

 

pewien nastoletni chłopiec
przenosił małą dziewczynkę
z punktu a
do punktu b
na drugi brzeg

 

on dopiero co marzył o zostaniu rycerzem
a ona nie wiedziała jeszcze
że urodziła się księżniczką

 

to tak tytułem wstępu
do tej bajki bez zakończenia

 

w której wspomniany już nie chłopiec
odnajduje spotkaną przed laty
dziś już kobietę

 

niestety więzioną
za górami za lasami
za oceanem

 

ale nie przez smoka
a pseudo rycerza
z zakutym łbem

 

i nie w wieży
a za kratami ekranu

 

zza którego nie śle więcej listów
od iluś tam niezliczonych nocy

 

od chwili zniknięcia
za zasłonami w motylki
jakby na otuchę
do kolejnego

 

a może to tylko klapki na oczach

Edytowano przez Animus_Lumen

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj -  to prawda z tą cierpliwością miłości ale ja czytając 

straciłem cierpliwość na zrozumienie tej bajki - wybacz - 

                                                                                                                                                          pozd. 

Udostępnij ten post


Link to postu
1 godzinę temu, Animus_Lumen napisał:

od ileś tam

Chyba  - od iluś tam

Do pewnego momentu było ciekawie i dosyć sensownie,

jednak zakończenie nieszczególnie mi się widzi, może zabrakło cierpliwości (msz)

pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Racja. Za ekranem, bo to spotkanie tym razem daleko od siebie, a dalej to już syngnały, bądź nie, w postaci zdjęć. Dzięki za odwiedziny :).

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Przeczytałam z uśmiechem,fajna bajka, szczególnie ten "zakuty łeb" mnie rozbawił :)

    no i co mają do tego klapki na oczach ?

     Pozdr

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Chyba się zakochałem, to była długa walka, żeby ją wyciągnąć..., no i to spotkanie po 20 latach, ale kontakt się urwał, i nie wiem co u niej, czy warto czekać...

     

    czy udać się do psychiatry? W końcu te zdjęcia to są jakieś sygnały? Teraz ma jak patrzy z wieży przez serce z rąk (nie tylko), a wiem, że to czytała...

    Edytowano przez Animus_Lumen

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Ja się na miłości nie znam - wiele nie podpowiem 

    ale myślę że jak wiersze - schowaj serce w sobie 

    albo do szuflady i nabierz powietrza.
     

    Zajrzyj potem znowu, przeczytaj uważnie

    popraw co jest błędne a co z wyobraźni,

    sprawdź czy jest to samo i po drugiej stronie
     

    albo wprost zapytaj, ciekawe co powie.

    Tylko nie pisz proszę, czy jest warto czekać

    - jeśli kochasz - wiesz to. Tu się nie ucieka.  

     

    Animusie, 

    staram się nie radzić, ale jeśli omieciesz tekst wzrokiem i nic nie zostanie - znaczy tak ma być. A jeśli zakiełkuje myśl - to równie właściwe. Co do tekstu - rozumiem bajkę, I połowa najlepsza. 

     

    Edytowano przez beta_b

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Zrobiłem wszystko, co mogłem. Mogę tylko czekać, do świąt jeszcze poczekam, a jest tego warta :). Zresztą z ostatniej wiadomości wyczytałem, żeby zaczekać. Być może widziała, że dalszy kontakt nic nie da, dopóki nie zakończy tamtego. Długa historia, jak w bajce, jeśli dobrze się skończy :). Albo ona taka mądra, albo ze mnie taki głupek, albo jedno i drugie :). Dziękuję bardzo za dobre słowo ;),

    Edytowano przez Animus_Lumen

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    ×