Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.

Recommended Posts

jesień uspokaja drzewa  

dziwnie tak zabarwia niebo

że prawie do końca   

spokój zapomnienia

 

dębom mchem porosły brody 

wierzby modlą się nad wodą

wilgotną purpurą 

zapłonęły klony

 

....

niebo mrozi szarościami  

 liście płaczą pod butami

oniemiały ptaki    

deszczowymi dniami

 

skrzypią przeczuwanym mrozem        

sosny z losem pogodzone

słońca pieszczotliwym  

muśnięte zachodem

 

....

tlącym światłem  

w oczu głębi 

wraz z chmurami

trwam

zamyślony 

duszy błękit   

niespełnienia

 

czas

 

Edytowano przez Landryn

Udostępnij ten post


Link to postu

Landrynku, 

lipy nad wodą raczej nie rosną, ponieważ nie jest to dla nich środowisko. Jak chodzi Ci o głoski, to podmień owe lipy na "wierzby", jednak tutaj tej konsekwencji w wierszu nie zauważam, więc - jakbyś wolał - to mogą być też topole (sokory).

Dwa razy powtarza się "deszczowy". Przy klonach napisałabym "wilgotną purpurą", ponieważ pod sam koniec klonowego listnienia ta ich purpura sprawia wrażenie zmoczonej.

Mimo to sam wiersz melodyjnie ładny, taki "walczykowaty".

 

Serdecznie, Autorze, listopadowym słonkiem naświetlony... :-)))

 

Udostępnij ten post


Link to postu
2 minuty temu, Alicja_Wysocka napisał:

Landrynku,

czy to Twoje dziecię  jest rymowane czy takie trochę pomieszane?

Klimacik jest, pozdrawiam poniedziałkowo :)

 

 

Pisze się z serca i od serca. Jesień została napisana "od serca", rymy natomiast? Kiedy tekst płynie, dźwięczy, śpiewa, wówczas nikt nad poetyką normatywną się nie zastanawia...

Udostępnij ten post


Link to postu
8 minut temu, befana_di_campi napisał:

nikt nad poetyką normatywną się nie zastanawia...

Ja się zastanawiam, nie uogólniaj proszę, pytałam Landryna,

miłego dnia :)

Edytowano przez Alicja_Wysocka

Udostępnij ten post


Link to postu
2 minuty temu, Alicja_Wysocka napisał:

Ja się zastanawiam, nie uogólniaj proszę, pytałam Landyna,

miłego dnia :)

Landryn wrzucając wiersz, udostępnił go [wiersz] wszystkim [takie jest prawo sieci]. A jeżeli wszystkim, w takim przypadku moja odpowiedź jak najbardziej jest uzasadniona.

 

Nie, nie życzę "miłego dnia", bo ja nie akwizytor(ka).  Mogę jedynie przesłać pozdrowienia :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Przed chwilą, befana_di_campi napisał:

Landryn wrzucając wiersz, udostępnił go [wiersz] wszystkim [tniezbywalne prawo sieci]. A jeżeli wszystkim, w takim przypadku moja odpowiedź jak najbardziej uzasadniona.

 

Nie, nie życzę "miłego dnia", bo ja nie akwizytor(ka).  Mogę jedynie przesłać pozdrowienia :-)

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Zacytowałaś moje słowa, więc mówiłaś do mnie, odbierać możesz jak chcesz, prawda, ale nie narzucaj swojej woli wszystkim mówiąc, że nikt się nie zastanawia

Odpowiedziałam, że ja się zastanawiam.

Tyle, żegnam.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu

I dobrze... Ci vediamo ;)

I jeszcze dopisek: gdzie niby napisałam, "że nikt się nie zastanawia"? Proszę uprzejmie nie przekłamywać moich wypowiedzi, zaś myśli własnych nie wkładać w moje usta.

Ja nikomu swojej woli nie narzucam, prezentując wyłącznie zdanie odrębne. I tego zawsze się trzymam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
46 minut temu, befana_di_campi napisał:

Pisze się z serca i od serca. Jesień została napisana "od serca", rymy natomiast? Kiedy tekst płynie, dźwięczy, śpiewa, wówczas nikt nad poetyką normatywną się nie zastanawia...

Nie awanturuj się, szukasz zaczepki?

Trzy razy Cię zacytowałam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
14 minut temu, Alicja_Wysocka napisał:

Nie awanturuj się, szukasz zaczepki?

Trzy razy Cię zacytowałam.

 

Autor(ka) tekstu przeważnie się nie zastanawia, kiedy pisze swoje dzieło, tak też odebrałam na przykładzie wiersza Landryna. Proszę więc czytać ze zrozumieniem i nie imputować mi niezamierzonych awantur.

 

Nie jestem Pani kumą, więc wypraszam sobie podobny ton oraz sposób wypowiedzi, ponieważ w niczym pani nie obraziłam. Do pani postu odniosłam się wyłącznie jako dyskutantka. I nic więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 4 godziny temu, befana_di_campi napisał:

    Landrynku, 

    lipy nad wodą raczej nie rosną, ponieważ nie jest to dla nich środowisko. Jak chodzi Ci o głoski, to podmień owe lipy na "wierzby", jednak tutaj tej konsekwencji w wierszu nie zauważam, więc - jakbyś wolał - to mogą być też topole (sokory).

    Dwa razy powtarza się "deszczowy". Przy klonach napisałabym "wilgotną purpurą", ponieważ pod sam koniec klonowego listnienia ta ich purpura sprawia wrażenie zmoczonej.

    Mimo to sam wiersz melodyjnie ładny, taki "walczykowaty".

     

    Serdecznie, Autorze, listopadowym słonkiem naświetlony... :-)))

     

    Dzięki za rady i miły komentarz. Pomyślę, poprawię:))

    Pozdrawiam Serdecznością naświetlony:))

     

    5 godzin temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Landrynku,

    czy to Twoje dziecię  jest rymowane czy takie trochę pomieszane?

    Klimacik jest, pozdrawiam poniedziałkowo :)

     

    To dziecię takie trochę pomieszane. Bardziej zależy mi na rytmice jako ,że do wyśpiewania  docelowo przeznaczone. Niestety trzecia zwrotka coś mi dalej nie pasuje , jako ,że za gęsto z rymami dokładnymi: szarościami  butami dniami i ostatni czas nie brzmi dobrze. Ale ,że nigdzie mi się nie śpieszy , to wogóle nie płaczę

    Dziękuję za odwiedziny i  pozdrawiam serdecznie:)) 

    A także życzę miłego dnia:)

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    11 godzin temu, Landryn napisał:

    jesień uspokaja drzewa  

    dziwnie tak zabarwia niebo

    że prawie do końca   

    spokój zapomnienia

    Do śpiewania czy nie, jeśli zastanowić się nad tą strofką  to nie wiem co ta jesień robi... Na pewno uspokaja drzewa i dziwnie tak zabarwia niebo  że prawie do końca...no właśnie  co z tym spokojem zapomnienia ? ;)

    Poza tym posłuchałabym z podkładem muzycznym mimo,  że wyobraźnię mam sporą i (poza pierwszą  i ostatnią strofką) potrafię go sobie zanucić.

    O rymach się nie wypowiadam Ala już zasygnalizowała, że coś jest nie tak :)

     

    Próbuje i próbuję i nie mogę sobie dośpiewać tej ostatniej strofki - chyba,   że tam będzie inna melodia :)

     

    z tlącym światłem  w oczu głębi 

    wraz z chmurami trwa

    zamyślony  duszy błękit   

    niespełnienia czas

     

    Miłego wieczoru :)

    Edytowano przez Bożena Tatara - Paszko

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    ×