Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.
Waldemar_Talar_Talar

Krzyk bawiących się dzieci i świerszcz

Recommended Posts

20 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

Witam serdecznie -  zastanawiam się nad tym  co napisałaś w sprawie powtórzeń

i powiem szczerze  że nie widzę w nich wady  wręcz przeciwnie coś podkreślają. 

Ale  może jest jakaś racja  której nie widzę.

Wielkie dziękuje  z mojej strony za czytanie oraz kom.

                                                                                                                            Miłego ci życzę

 

Boh trojcu lubit'

 

A mnie się celowe powtórzenia podobają, a zwłaszcza gdy jest ich trzy

 

Pozdrawiam

 

Bogusław

 

Edytowano przez Freemen

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 3 godziny temu, Freemen napisał:

     

    Boh trojcu lubit'

     

    A mnie się celowe powtórzenia podobają, a zwłaszcza gdy jest ich trzy

     

    Pozdrawiam

     

    Bogusław

     

    Witaj  Bogusławie - miło że czytasz - dzięki za te podobania.

                                                                                                                                                  pozd.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Ładny, miły wiersz, pełen zachwytu dla świata.

    Ostatnio właśnie sobie myślałam, że chyba im człowiek starszy, tym częściej i silniej przeżywa takie chwile euforii dla wszystkiego. Młodzież ma inne sprawy na głowie. ;) Jeszcze nie tak bardzo się zachwyca, bo dużo ma czasu na to przed sobą.

    Ale może się mylę?...

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Oxyvia napisał:

    Ładny, miły wiersz, pełen zachwytu dla świata.

    Ostatnio właśnie sobie myślałam, że chyba im człowiek starszy, tym częściej i silniej przeżywa takie chwile euforii dla wszystkiego. Młodzież ma inne sprawy na głowie. ;) Jeszcze nie tak bardzo się zachwyca, bo dużo ma czasu na to przed sobą.

    Ale może się mylę?...

    Witaj Oxyvio -  jest tak jak napisałaś  - my więcej  widzimy i słyszymy a młodzi

    jak to młodzi dopiero to zbudują  -  tak więc się nie mylisz. 

    Dziękuje że czytałaś.

                                                                                                                                    Radości ci życzę

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Bardzo mi się spodobał komentarz Doenix o rejestrze gwizdkowym. Po to starość przynosi głuchotę, aby nie przejmować się takimi drobiazgami. Ale to tak na marginesie.

    Wiersz o nadziei. O optymizmie. Jutro będzie lepsze niż dzisiaj, niż wczoraj. I jeszcze bardziej będziemy cieszyć się otaczającym nas światem.

    Warto żyć.

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • (Zasłyszane w poczekalni Przychodni Rejonowej) Ściszcie chwilę swe pogwarki siostry me glebogryzarki, W opowieści o chorobie z konieczności czynię skrót, byłam blada jak bielizna, już bym dawno ziemię gryzła lecz on przyszedł i morderczy podjął trud. W marcu, kwietniu? sama nie wiem, czułam ból pod piątym żebrem, on badania zrobił wprzód.   Nie gadałam o tym z nikim, chociaż słabe mam wyniki; czy to cysta, czy to kamień, czy to rak? To wprost w głowie się nie mieści, on rozpoznał te boleści, badał w ruchu, na siedząco i na wznak, by doszukać się choroby dotknął serca i wątroby i już wiedział co mi brak.   Znany chirurg spod Krakowa, ach jak on mnie operował, mistrz skalpela i lancetu, najstraszniejszych chorób wróg, porachował moje kości, poukładał mi wnętrzności, potem zaszył, zrobił wszystko to co mógł, Wiele ze mną się natrudził, kiedy wreszcie mnie obudził, byłam zdrowa, to był cud!
      • Pewna owca na targu w Zakopanem handlowała oscypkiem i owczym dywanem i nawet się nie spstrzegła ale się uśmiała kiedy sama siebie chłopu sprzedała.  
      • Zgadzam się z Tobą Marcinie. Dwubiegunówka to straszne zjawisko, niszczy wszystko to, co dobre w rodzinie. Ja natomiast nie opisuję żadnej konkretnej osoby, tylko zastosowałam personifikację. Taki zabieg by czytelnik zastanowił się, czy cechy hipokryzji są mu bliskie, czy obce? pozdrawiam serdecznie
      • Wiesz co może masz rację, może wie co robi, jednak jak chciałbym podążać drogą prawdy bez względu na wszystko, acz wiem, że to bardzo trudne. Bóg jest miłością, tym małym rajem dwojga ludzi, który niepielęgnowany niszczeje, a wtedy pojawia się ktoś trzeci, to pułapka. Bo kto zdradza miłość ten zdradza Boga, więc jeśli od kogoś odchodzimy to róbmy to uczciwie.
      • A tego to nie wiedziałam. Możliwe, ale (lepiej nie)
    • Ostatnio dodane

    ×