Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.
Piotrek Wu

Fibry i światłowód Laury (następny odcinek)

Recommended Posts

  
  
 tak
  
 niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna,
 zatem pytać nas będą o pochodzenie
  
 tak, możemy spokojnie zignorować pytania
 i wziąć udział w dowolnym szaleństwie
  
 mgła, która otaczała miasta, niejednego
 doprowadziła na skraj rozpaczy
  
 kiedy świadomość dochodzi do głosu,
 coś zmienia się w powietrzu i czasie
  
 a jeśli twoja dusza nie wraca,
 być może jeszcze nie powstała
   
 ten, który straszy i grozi - przemija,
 a imię jego ściera wiatr z księgi,
    
 choć wiele dłoni cierpliwie,
 dopisywało słowa
    
 | 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowano przez Piotrek Wu

Udostępnij ten post


Link to postu

Drogi Autorze,

czy mógłbyś wybrać inny rodzaj pisma (masz to w edycji tekstu, na górnej listewce. ) bo ten wydaje

mi się bardzo anemiczny, prawie go nie widać.

 

:)

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Ostatnie komentarze

    • (Zasłyszane w poczekalni Przychodni Rejonowej) Ściszcie chwilę swe pogwarki siostry me glebogryzarki, W opowieści o chorobie z konieczności czynię skrót, byłam blada jak bielizna, już bym dawno ziemię gryzła lecz on przyszedł i morderczy podjął trud. W marcu, kwietniu? sama nie wiem, czułam ból pod piątym żebrem, on badania zrobił wprzód.   Nie gadałam o tym z nikim, chociaż słabe mam wyniki; czy to cysta, czy to kamień, czy to rak? To wprost w głowie się nie mieści, on rozpoznał te boleści, badał w ruchu, na siedząco i na wznak, by doszukać się choroby dotknął serca i wątroby i już wiedział co mi brak.   Znany chirurg spod Krakowa, ach jak on mnie operował, mistrz skalpela i lancetu, najstraszniejszych chorób wróg, porachował moje kości, poukładał mi wnętrzności, potem zaszył, zrobił wszystko to co mógł, Wiele ze mną się natrudził, kiedy wreszcie mnie obudził, byłam zdrowa, to był cud!
    • Pewna owca na targu w Zakopanem handlowała oscypkiem i owczym dywanem i nawet się nie spstrzegła ale się uśmiała kiedy sama siebie chłopu sprzedała.  
    • Zgadzam się z Tobą Marcinie. Dwubiegunówka to straszne zjawisko, niszczy wszystko to, co dobre w rodzinie. Ja natomiast nie opisuję żadnej konkretnej osoby, tylko zastosowałam personifikację. Taki zabieg by czytelnik zastanowił się, czy cechy hipokryzji są mu bliskie, czy obce? pozdrawiam serdecznie
    • Wiesz co może masz rację, może wie co robi, jednak jak chciałbym podążać drogą prawdy bez względu na wszystko, acz wiem, że to bardzo trudne. Bóg jest miłością, tym małym rajem dwojga ludzi, który niepielęgnowany niszczeje, a wtedy pojawia się ktoś trzeci, to pułapka. Bo kto zdradza miłość ten zdradza Boga, więc jeśli od kogoś odchodzimy to róbmy to uczciwie.
    • A tego to nie wiedziałam. Możliwe, ale (lepiej nie)
  • Ostatnio dodane

×