Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.

Recommended Posts

usiadłam na tobie tak jak

chciałeś, okrakiem, ale twoje biodra

były niczym zakopane w śniegu. i znowu

jakbyś chciał powiedzieć mi, że nie, że nie

masz ochoty mnie kochać.

 

jeśli raz jeszcze usłyszę, że miewasz nastroje

bo naczytałeś się dostojewskiego to 

przyrzekam - puszczę cię z jakimś rosjaninem.

dla zasady. jakiej? nie wiem, w liceum

naczytałam się poświatowskiej.

 

za dużo dostojewskiego, za dużo dostojewskiego,

ale herbatę ciepłą mógbyś zrobić.

czego jak czego, ale herbaty dostojewski by

nie spierdolił. siedzisz posępny, brodę skubiesz,

nastroje, mówisz, nieuchwytne.

 

ta wena, o której tyle opowiadasz,

przypomina mi amfetaminę. jedna ręka

szuka nerwowo czegoś do pisania, druga włącznika

światła. ręce potykają się o niewidzialne schody.

powiesz, że do nieba a ja powiem, że nie.

 

już sobie tym dostojewskim gęby

nie wycieraj. wytrzyj herbatę, którą rozlałeś, 

napraw błąd, który popełniłeś. dotknij

palcami mojego policzka i wykop swoje ciało

spod śniegu. chyba nie proszę o zbyt

wiele. czy proszę o za dużo?

 

Edytowano przez marysia wieczorek

Udostępnij ten post


Link to postu
Dnia 17.11.2017 o 16:16, marysia wieczorek napisał:

już sobie tym dostojewskim gęby

nie wycieraj

za dużo tego Dostojewskiego, gęba się obtarła

Dnia 17.11.2017 o 16:16, marysia wieczorek napisał:

dostojewski by

nie spierdolił

I jednak za mało Poświatowskiej

Używanie wulgaryzmów w poezji jest zawsze dla mnie objawem impotencji pojęciowej autora takiego potwora

i jakoś do mnie nie przemawia, że rzucenie mięchem jest takie cool

I czasami szkoda, że nie ma tutaj głosowania na "nie".

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 5 godzin temu, kot szarobury napisał:

    za dużo tego Dostojewskiego, gęba się obtarła

    I jednak za mało Poświatowskiej

    Używanie wulgaryzmów w poezji jest zawsze dla mnie objawem impotencji pojęciowej autora takiego potwora

    i jakoś do mnie nie przemawia, że rzucenie mięchem jest takie cool

    I czasami szkoda, że nie ma tutaj głosowania na "nie".

     

     

    Dziękuję za komentarz. Widzę, że jest Pan sędzią tego co potencją oraz impotencją.

    Zastanawia mnie czy zna Pan polską poezję współczesną, oharystów, brulion i to co później. Świetne, poruszające wiersze. Niestroniące od tzw wulgaryzmów. 

    No więc odpowiem sobie sama. Przypuszczam, że Pan nie zna, bo wtedy nie wygadywałby Pan takich głupot.

    I to nie na swoją obronę mówię, z wybitnymi poetami i poetkami w jednym szeregu się nie stawiam.

    A za "potwora" środkowy palec wymierzony precyzyjnie między oczy. 

     

    Bez odbioru. 

    MW

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    12 minut temu, marysia wieczorek napisał:

    Dziękuję za komentarz. Widzę, że jest Pan sędzią tego co potencją oraz impotencją.

    Zastanawia mnie czy zna Pan polską poezję współczesną, oharystów, brulion i to co później. Świetne, poruszające wiersze. Niestroniące od tzw wulgaryzmów. 

    No więc odpowiem sobie sama. Przypuszczam, że Pan nie zna, bo wtedy nie wygadywałby Pan takich głupot.

    I to nie na swoją obronę mówię, z wybitnymi poetami i poetkami w jednym szeregu się nie stawiam.

    A za "potwora" środkowy palec wymierzony precyzyjnie między oczy. 

     

    Bez odbioru. 

    MW

    Mieszkam w centrum wielkiego miasta i słowa takie jak "qrwa" stosowane w roli znaku przestankowego dobiegają mnie na co dzień jeśli tylko otworzę okno. Niektórzy się z tym pogodzili. Ja nie. Poezja jest dla mnie świątynią słowa, nawet jeśli nie jest to na topie, cool, czy trendy. Bycie sobą nie oznacza bycia modnym. Mody są dla tych, którzy nie posiadają własnej osobowości i własnego zdania. Więc nawet jak jesteś taka współczesna, oharystyczna i brulionowata, to nie znaczy, że jesteś czymś ponad kalkę, kopię.

    A nawiązując do tematu wiersza, to przyczyny chłopskiej niechęci bywają różne.

    Ale czasami wystarczy się częściej myć albo zrzucić ze 40 kilo.

    Nie pozdrawiam
     

    Edytowano przez kot szarobury

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    3 minuty temu, marysia wieczorek napisał:

    Idź chamie, bo Cię bojówką feministyczną poszczuję aż będziesz z tego swojego centrum wielkiego miasta zmykał z podkulonym ogonem. 

    O... Bojówki feministycznej to się bojam.

    Do publikowania na portalach trzeba dorosnąć.

    Do szanowania odmiennego zdania - dojrzeć.

     

    Nie widzę żadnej z tych rzeczy. 

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    18 minut temu, kot szarobury napisał:

    Do publikowania na portalach trzeba dorosnąć.

    Do szanowania odmiennego zdania - dojrzeć.

     

    Nie widzę żadnej z tych rzeczy.

    Fora internetowe są dla wszystkich i każdy może tu publikować swoje wiersze. Także ludzie "niedorośli", infantylni, młodzież, dzieci...

    A szacunek należy się każdemu od każdego. Kocie, sorki, ale nie popieram Twojego sposobu wyrażania własnego zdania. Po co te inwektywy? I dlaczego? Bo ktoś Ci napisał, że czegoś tam nie czytałeś i że na czymś się nie znasz? Denerwujące, owszem, ale co się takiego stało? Masz prawo do własnego zdania na swój temat. :)

    (Wiem, że powinnam zrzucić ze 40 kilo, ale nie udaje mi się. Myję się przed wyjściem do pracy, po powrocie z pracy oraz przed położeniem się spać; częściej nie dałabym rady. Jeśli Ci się nie podobam, Kocie, to przecie świat pełen jest kobiet-wieszaków, niepracujących i ciągle dbających o siebie - z tych, co to tylko leżą i pachną).

     

    Szanowna Autorko, ja też nie lubię wulgaryzmów, które niczego nie wnoszą do treści utworu, a tylko zastępują zwykłe słowa - tak właśnie jest tutaj. Można było napisać: "herbaty dostojewski by nie zepsuł" lub nawet choćby "nie schrzanił". W jakim celu zastąpiono te słowa wulgaryzmem cięższego kalibru? Nie tłumaczy tego żadna znajomość nowoczesnej poezji. ;)

    A co do męskich humorów, to znam je - bywają znacznie przykrzejsze niż najsilniejsze babskie chimery. :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    I już przestańcie się kłócić. Oboje. Bądźcie dorośli, Kochani, podajcie sobie ręce i powiedzcie: PAX. Albo: "przepraszam za to, co padło ZA DUŻO". ;)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 minutę temu, Oxyvia napisał:

    A szacunek należy się każdemu od każdego

    Powiem krótko. Zaprotestowałem przeciwko wulgaryzmowi. I zawsze i wszędzie będę protestował. Ja się nie godzę na plugawienie tego co jest poezją. W zamian dostałem wykład jaki to nienowoczesny jestem i niemodny. I tyle, a dalej to już było z górki i kamienie zaczęły się same sypać. Przykro mi, że nie wpisałem się w tezę Autorki, że utwór ma się wszystkim podobać i być alceptowany bezwarunkowo. Dostojewski tak by nie postąpił.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    3 godziny temu, kot szarobury napisał:

    A nawiązując do tematu wiersza, to przyczyny chłopskiej niechęci bywają różne.

    Ale czasami wystarczy się częściej myć albo zrzucić ze 40 kilo.

    Nie pozdrawiam
     

    To,kocie jest okropne. Nie znosisz wulgarności, jednego wyrazu w wierszu się uczepiłeś, a Twoja wypowiedź, jaka jest? Fakt, bez wulgaryzmu sensu stricte, a jednak wulgarna. No, ale mnie heretyczką nazwałeś. Taki styl masz - walisz pięściami. A co do wierszy z wulgaryzmami, to już powstawały, odkąd ludzie pismo wymyślili. To też dobre:

     

    2 godziny temu, kot szarobury napisał:

    Ja się nie godzę na plugawienie tego co jest poezją.

    To się kłóć. J. 

    Oto wiersze J. Kochanowskiego, już drugi raz je przytaczam na Portalu - taka potrzeba

    O łaziebnikach

    Łaziebnicy a kurwy jednym kształtem żyją,
    W tejże wannie i złego i dobrego myją.

    Na matematyka

    Ziemię pomierzył i głębokie morze,
    Wie, jako wstają i zachodzą zorze;
    Wiatrom rozumie, praktykuje komu,
    A sam nie widzi, że ma kurwę w domu   

     

    Oj, jak ten mistrz Jan splugawił poezję i to już w XVI w. A, fe. 

    Edytowano przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    2 godziny temu, Oxyvia napisał:

    I już przestańcie się kłócić. Oboje. Bądźcie dorośli, Kochani, podajcie sobie ręce i powiedzcie: PAX. Albo: "przepraszam za to, co padło ZA DUŻO". ;)))

    Oxyvio to nie kłótnie, jeno boks - w boksie nie przepraszają za zadane rany i bicie. Pozdr. J. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    2 godziny temu, kot szarobury napisał:

    Przykro mi, że nie wpisałem się w tezę Autorki, że utwór ma się wszystkim podobać i być alceptowany bezwarunkowo. Dostojewski tak by nie postąpił.

    A gdzie Autorka twierdzi, że jej utwór ma być akceptowany bezwarunkowo? Ja tego nie doczytałam...

    Natomiast Autorka też ma prawo wyrażać własne zdanie o swoim utworze, nawet go bronić i argumentować swoje twierdzenia. To każdemu wolno. :)

    Nieeleganckie są podjazdy osobiste, ale to już pisałam.

    Och, naprawdę, przestańcie się już kłócić! :(((

    5 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Oxyvio to nie kłótnie, jeno boks - w boksie nie przepraszają za zadane rany i bicie. Pozdr. J. 

    Niestety na ogół nie. :(((

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    25 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    To,kocie jest okropne. Nie znosisz wulgarności, jednego wyrazu w wierszu się uczepiłeś, a Twoja wypowiedź, jaka jest? Fakt, bez wulgaryzmu sensu stricte, a jednak wulgarna. No, ale mnie heretyczką nazwałeś. Taki styl masz - walisz pięściami. A co do wierszy z wulgaryzmami, to już powstawały, odkąd ludzie pismo wymyślili. To też dobre:

    Jeśli jesteś już taka uprzejma, zanim zaczniesz ferować wyroki to zapoznaj się z całością zagadnienia. Zaprotestowałem przeciwko wulgaryzmowi użytemu w wierszu za co zostałem odsądzony od czci, wiary i zaklasyfikowany jako eksponat z epoki Jana z Czarnolasu. Dopiero wtedy zacząłem być niemiły. Więc jeśli już ferujesz wyroki, to spróbuj poznać wpierw prawdę.

    Więc może poczytaj wszystko o kolei i zdecyduj czy atakowanie komentującego jest w porządku, a odpowiedź na atak już nie?
    A poza tym ja niczego nie sugeruję Autorce. A tylko napisałem jakie są znane mi przyczyny męskiej niechęci. Nie napisałem, że jest brudnym kaszalotem. Ale miło że tak o sobie pomyślała. Nie obwiniaj mnie za to, że ktoś nie umieje czytać drukowanych liter.

     

    Pozdro

    15 minut temu, Oxyvia napisał:

    A gdzie Autorka twierdzi, że jej utwór ma być akceptowany bezwarunkowo? Ja tego nie doczytałam...

    Natomiast Autorka też ma prawo wyrażać własne zdanie o swoim utworze, nawet go bronić i argumentować swoje twierdzenia. To każdemu wolno. :)

    Nieeleganckie są podjazdy osobiste, ale to już pisałam.

    Och, naprawdę, przestańcie się już kłócić! :(((

    W ataku jaki na mnie przypuściła po komentarzu. I masz rację, z kimś kto myli płot na graffiti z portalem literackim nie ma się co kłócić.

    I jeszcze zaznaczę, że ja nie napisałem jej niczego pejoratywnego. Ale ona nie umie czytać ze zrozumieniem i pomyślała sobie,  co pomyślała.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    40 minut temu, kot szarobury napisał:

    Jeśli jesteś już taka uprzejma, zanim zaczniesz ferować wyroki to zapoznaj się z całością zagadnienia. Zaprotestowałem przeciwko wulgaryzmowi użytemu w wierszu za co zostałem odsądzony od czci, wiary i zaklasyfikowany jako eksponat z epoki Jana z Czarnolasu. Dopiero wtedy zacząłem być niemiły. Więc jeśli już ferujesz wyroki, to spróbuj poznać wpierw prawdę.

    Więc może poczytaj wszystko o kolei i zdecyduj czy atakowanie komentującego jest w porządku, a odpowiedź na atak już nie?
    A poza tym ja niczego nie sugeruję Autorce. A tylko napisałem jakie są znane mi przyczyny męskiej niechęci. Nie napisałem, że jest brudnym kaszalotem. Ale miło że tak o sobie pomyślała. Nie obwiniaj mnie za to, że ktoś nie umieje czytać drukowanych liter.

    . "Jeśli jesteś już taka uprzejma"Jestem uprzejma dla tych, którzy umiar zachowują.

    "zanim zaczniesz ferować wyroki to zapoznaj się z całością zagadnienia." Oj, jak nakazowo! Toż to niezdrowo. kocie

    "Więc jeśli już ferujesz wyroki, to spróbuj poznać wpierw prawdę. Brak konsekwencji w Twojej wypowiedzi. 

    "Nie obwiniaj mnie za to, że ktoś nie umieje czytać drukowanych liter.". Nie obwiniam Cię o nic, może zapoznaj się z całością zagadnienia i Ty.  :0 

    46 minut temu, befana_di_campi napisał:

    Mrrrrau :\

     

    1323021641_by_qrdebije_600.jpg

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    . "Jeśli jesteś już taka uprzejma"Jestem uprzejma dla tych, którzy umiar zachowują.

    "zanim zaczniesz ferować wyroki to zapoznaj się z całością zagadnienia." Oj, jak nakazowo! Toż to niezdrowo. kocie

    "Więc jeśli już ferujesz wyroki, to spróbuj poznać wpierw prawdę. Brak konsekwencji w Twojej wypowiedzi. 

    "Nie obwiniaj mnie za to, że ktoś nie umieje czytać drukowanych liter.". Nie obwiniam Cię o nic, może zapoznaj się z całością zagadnienia i Ty.  :0 

     

    1323021641_by_qrdebije_600.jpg

    Pani Justyno, proszę nie karmić trolla. Głodny pójdzie se żerować gdzie indziej. 

    Dziękuję :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Gość
    Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • (Zasłyszane w poczekalni Przychodni Rejonowej) Ściszcie chwilę swe pogwarki siostry me glebogryzarki, W opowieści o chorobie z konieczności czynię skrót, byłam blada jak bielizna, już bym dawno ziemię gryzła lecz on przyszedł i morderczy podjął trud. W marcu, kwietniu? sama nie wiem, czułam ból pod piątym żebrem, on badania zrobił wprzód.   Nie gadałam o tym z nikim, chociaż słabe mam wyniki; czy to cysta, czy to kamień, czy to rak? To wprost w głowie się nie mieści, on rozpoznał te boleści, badał w ruchu, na siedząco i na wznak, by doszukać się choroby dotknął serca i wątroby i już wiedział co mi brak.   Znany chirurg spod Krakowa, ach jak on mnie operował, mistrz skalpela i lancetu, najstraszniejszych chorób wróg, porachował moje kości, poukładał mi wnętrzności, potem zaszył, zrobił wszystko to co mógł, Wiele ze mną się natrudził, kiedy wreszcie mnie obudził, byłam zdrowa, to był cud!
      • Pewna owca na targu w Zakopanem handlowała oscypkiem i owczym dywanem i nawet się nie spstrzegła ale się uśmiała kiedy sama siebie chłopu sprzedała.  
      • Zgadzam się z Tobą Marcinie. Dwubiegunówka to straszne zjawisko, niszczy wszystko to, co dobre w rodzinie. Ja natomiast nie opisuję żadnej konkretnej osoby, tylko zastosowałam personifikację. Taki zabieg by czytelnik zastanowił się, czy cechy hipokryzji są mu bliskie, czy obce? pozdrawiam serdecznie
      • Wiesz co może masz rację, może wie co robi, jednak jak chciałbym podążać drogą prawdy bez względu na wszystko, acz wiem, że to bardzo trudne. Bóg jest miłością, tym małym rajem dwojga ludzi, który niepielęgnowany niszczeje, a wtedy pojawia się ktoś trzeci, to pułapka. Bo kto zdradza miłość ten zdradza Boga, więc jeśli od kogoś odchodzimy to róbmy to uczciwie.
      • A tego to nie wiedziałam. Możliwe, ale (lepiej nie)
    • Ostatnio dodane

    ×