Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.

Recommended Posts

1 minutę temu, Freemen napisał:

 

Znów przerost formy nad treścią?

Pisze o wierszu, ale ewentualnej reakcji oczekuję nie od wiersza lecz od autorki. Chce napisać o wierszu, ale jeśli sobie wyobrażę że jako odpowiedź otrzymam : "Piszesz tak bo zazdrościsz że sam tak nie potrafisz" to mi się odechciewa pracy nad polemiką. Bo wbrew pozorom dobrze napisana polemika to tez utwór i tez się trzeba nad tym trochę napracować.

A na koniec: Podpowiedz mi Jacku gdzie wyczytałeś o rzekomym twym związku z autorką? (a choćby i był to co z tego?)

Jeśli uważasz swoją uwagę za słuszną to Twoja sprawa, dla mnie ewidentnie jest śmieszna. Chciałby zaproponować "wyluzowanie" , ale też obawiam się oskarżenia i ataku na siebie. Jak widać już zaczynasz sobie pozwalać. Tak więc :))

Luzik :))

Udostępnij ten post


Link to postu
4 minuty temu, Jacek_K napisał:

Jeśli uważasz swoją uwagę za słuszną to Twoja sprawa, dla mnie ewidentnie jest śmieszna. Chciałby zaproponować "wyluzowanie" , ale też obawiam się oskarżenia i ataku na siebie. Jak widać już zaczynasz sobie pozwalać. Tak więc :))

Luzik :))

 

Kula w płot Jacku. Minie nie tak łatwo obrazić. Moje uwagi możesz uważać za śmieszne - twoje prawo. nawet to zaczynasz sobie pozwalać oceniać moją osobę też mało mnie rusza.

Swoimi "obawami" dajesz świadectwo nie o mnie lecz o sobie

Więc przyłączam się do postulatu - luzik...

Edytowano przez Freemen

Udostępnij ten post


Link to postu
Przed chwilą, Freemen napisał:

 

Kula w płot Jacku. Minie nie tak łatwo obrazić. Moje uwagi możesz uważać za śmieszne - twoje prawo. nawet to zaczynasz sobie pozwalać oceniać moją osobę też mało mnie rusza.

Swoimi "obawami" dajesz świadectwo nie o mnie lecz o sobie

Więc przyłączam się do postulatu - luzik...

Nikt nie strzelał :) raczej podłożył w moje usta coś czego nie wyraziłem :) w tonie  A na koniec: Podpowiedz mi Jacku gdzie wyczytałeś o rzekomym twym związku z autorką? (a choćby i był to co z tego?) dlatego dla mnie śmiesznym jest dalsze stwierdzenie , że "oceniam". Nawet nie zacząłem, a zresztą dlaczego miałbym to zrobić po Jeszce raz by otrzymać odpowiedź że ty tylko czepianie się autorki której się zazdrości talentu. Sam wyprzedzasz fakty toż to jakieś uprzedzenie chyba :))

Ale dawanie świadectwa o sobie - jakiego? :))))

Tak, tak luzik :))) sam zaproponowałeś koniec :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
28 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

"

Jakie słowa niezdecydowane i jakże łatwo z nich wybrnąć, gdy sytuacja będzie tego wymagała. 

 

I przypomnij sobie swoje teksty pod tłumaczeniem wiersz Emily Dickinson. Bywaj. 

Trudno ci dogodzić Justyno, słowa łagodne uznajesz za niezdecydowane, mniej łagodne za obraźliwe... taka dyskusja nie a sensu.

Podsumuję więc na koniec od siebie wg mnie:

Idea wiersza jest ciekawa

Wykonanie wymaga dopracowania

Twoje reakcje na krytykę są zdecydowanie przesadzone.

Kilka po kolei postów, ataku ad personam, mających wg mnie skłonić polemistkę do reakcji mówią o twym stosunku do krytyki więcej, niż trzeba by zaprzestać polemik.

 

I na koniec o wierszu Dickinson skoro znów temat wywołujesz:

 

To nie było poprawne tłumaczenie, a przekład jest przede wszystkim tłumaczeniem a nie utworem inspirowanym przez...

I was scarce adjusted w żadnym wypadku nie znaczy było mnie mało dopasowana, jest to zwrot trudny do oddania w języku Polskim, ale w wolnym tłumaczeniu znaczy mniej więcej "jeszcze dobrze (w grobie) miejsca nie zagrzałam" no ale jak nieboszczyk może miejsce "grzać"

Jak ktoś mówi że 2+2=5 to nie ma co owijać w bawełnę, trzeba napisać ze to nie jest 5. Włożyłem dużo pracy by każdy nie znający angielskiego mógł zrozumieć dlaczego ów przekład jest po prostu błędny. I nie zamierzam się "kopać z koniem". Gdy ktoś uważa że go było mało i był dopasowany oraz że w grobowcu są pokoje - jego sprawa.

 

Z poważaniem

 

Bogusław

 

 

 

Edytowano przez Freemen

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 43 minuty temu, czytacz napisał:

    Za chwilkę nikt nie będzie chciał komentować wierszy z obawy przed atakami jak ten

    Nie martw się. Ludzie się nie boją mówić, choć fakt, czasami unikają niewygodnych sytuacji. 

     

    1 godzinę temu, Annie_M napisał:

    Abstrahując od wiersza, umieszczanie pod wierszem komentarzy typu :

    "Joanno, już kiedyś pisałam, prosiłam Ciebie - zanim coś zamieścisz upewnij się,  że sama  rozumiesz co napisałaś.

    Próbuj dalej, czytaj więcej  ale nie tylko poetów z portali internetowych. Proponowałabym jednak klasyków, bo  kto jak kto,  ale oni dbali o piękno i czytelność  języka ojczystego i nie profanowali literatury pięknej." -

    jest mówiąc delikatnie bardzo niegrzeczne, przykre i wywyższające się. 

    Na taki post mogliby się odważyć wg mnie, tylko uznani poeci czy literaci z naprawdę dużym dorobkiem, włączając w  to wydane

    tomiki wierszy.

    Pozdr

    Annie, dziękuję. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 28 minut temu, Freemen napisał:

    Trudno ci dogodzić Justyno, słowa łagodne uznajesz za niezdecydowane, mniej łagodne za obraźliwe... taka dyskusja nie a sensu.

    Free, no widzisz? Ja po prostu szanuję siebie  i innych. A to jest trudne. Nie wyznaję zasady "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie" - ona sama się realizuje. Nie jestem religijna, ale uważam za b. mądre słowa:

    "Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy swoim winowajcom" oraz

    "Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego"    To jest porozumienie, odwaga, szacunek i odpowiedzialność. 

    A Ty swoje łagodne słowa zamieniasz za chwilę w niełagodne. Nie lubię tego, bo nie wiem, kiedy mówisz prawdę. Bywaj. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

     

    1 godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Za chwilkę nikt nie będzie chciał komentować wierszy z obawy przed atakami jak ten - NA MNIE - nie na Justynę

    Do zacytowanego przez Ciebie fragmentu dopisałam i wytłuściłam fragment, który ucięłaś. Bardzo proszę Justyno skoro mnie cytujesz to nie przekręcaj sensu wypowiedzi.

    To mój ostatni wpis w temacie -  WIEDZA -  bo jak słusznie zauważył Boguś...

    2 godziny temu, Freemen napisał:

    Kilka po kolei postów, ataku ad personam, mających wg mnie skłonić polemistkę do reakcji mówią o twym stosunku do krytyki więcej, niż trzeba by zaprzestać polemik.

    ...z Tobą polemizować nie sposób.

     

    Powodzenia Ci życzę - zupełnie szczerze

    Bożena

    Edytowano przez czytacz

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    43 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Jacku, dziękuję. Może się, powtórzę, ale już nazwano mnie heretyczką, coś mówiono o inkwizycji, bo napisałam wiersz "Srebrna łyżka"

    "Justyno, znowu strzelasz pięcionabojowymi seriami. W Ostatnim marszu zbudowałaś nawet jedenastozgłoskowy wers. Takie krótkie wersy stwarzają jakby były wyrzucane z wysiłkiem. Spróbuj napisać o tym co widzisz bardziej złożonymi frazami" To napisał Wprawny Poeta. 

    Wiem,

    Justynko, najlepiej gdyby się ograniczało dyskusję do wiersza. Ale wiersze pisze autor wiec łatwo "doradzić" autorowi, bo w końcu komu? i tu zasady krytyki są łamane dla ? , nauki - wiedzy, część można przyjąć bez urazy, część wybronić, inne przemilczeć.

    Moim zdaniem to z sympatii wynika ta powyższa porada, przecież można by nic nie napisać. Najwidoczniej masz potencjał i został dostrzeżony - potraktowałbym jako dobrą radę, zauważ że tak naprawdę nic złego w tym nie było, po prostu wdałaś się w droczenie (ogólnie) , w razie wątpliwości jasno zapytać ; czy to złośliwość ? ,

    A wiadomo dobrymi chęciami, co jest wybrukowane :)))

    I jak to Arek napisał wszyscy grafomanimy

    Pozdrawiam :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 11 minut temu, czytacz napisał:

    Bardzo proszę Justyno skoro mnie cytujesz to nie przekręcaj sensu wypowiedzi.

    To mój ostatni wpis w temacie -  WIEDZA -  bo jak słusznie zauważył Boguś...

    Czytaczu, Służę, mówiłam, że się więcej nie pojawisz. A sens wypowiedzi przekręciłam, bo za szybko piszę. Przepraszam - emocje. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 minutę temu, Jacek_K napisał:

    Wiem,

    Justynko, najlepiej gdyby się ograniczało dyskusję do wiersza. Ale wiersze pisze autor wiec łatwo "doradzić" autorowi, bo w końcu komu? i tu zasady krytyki są łamane dla ? , nauki - wiedzy, część można przyjąć bez urazy, część wybronić, inne przemilczeć.

    Moim zdaniem to z sympatii wynika ta powyższa porada, przecież można by nic nie napisać. Najwidoczniej masz potencjał i został dostrzeżony - potraktowałbym jako dobrą radę, zauważ że tak naprawdę nic złego w tym nie było, po prostu wdałaś się w droczenie (ogólnie) , w razie wątpliwości jasno zapytać ; czy to złośliwość ? ,

    A wiadomo dobrymi chęciami, co jest wybrukowane :)))

    I jak to Arek napisał wszyscy grafomanimy

    Pozdrawiam :)))

    Dziękuję, Jacku." I jak to Arek napisał wszyscy grafomanimy" Arek ma rację.   

    "Najwidoczniej masz potencjał i został dostrzeżony - potraktowałbym jako dobrą radę, zauważ że tak naprawdę nic złego w tym nie było, po prostu wdałaś się w droczenie (ogólnie) , w razie wątpliwości jasno zapytać ; czy to złośliwość ? ," A ja wiem, że to złośliwośc, nie jestem głupia. I mam wyczucie, jak zwierzę. Niestety to boli i płacę za to wysoką cenę. 

    Jeśli chcą ze mną dyskusji,proszę - jam gotowa. Ponieważ się NIE BOJĘ. Widziałam straszne rzeczy w życiu i przeżyłam juz niejedno, dlatego piszę tak a nie inaczej. Ktoś na Portalu umieścił pod moim jakimś wierszem słowa "Jeśli tak postrzegasz życie, to nie nasza sprawa". Wypowiedział się w l. mn. , nie wiem, dlaczego.   Dziękuje jeszcze raz. Jacku. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Moi Drodzy Państwo - czas najwyższy zakończyć tę parodię dyskusji literackiej.

    Dlaczego parodia? Ano dlatego, że większość dyskutantów (na szczęście nie wszyscy) cytują jakiś fragment wypowiedzi oponenta, po czym komentuje ją zupełnie nie przejmując się, że komentarz ma się nijak do zacytowanej treści, byle tylko podeprzeć swoje argumenty. Na tej zasadzie  leci już czwarta strona wypowiedzi i mam poważne wątpliwości czy ma to jakikolwiek związek z treścią przeciętnego wiersza Justyny.

     

    Na koniec - Justynko, nie odwołując niczego, co wcześniej w tym temacie napisałem, po przeczytaniu większości postów w tej dyskusji oraz w innych tematach odnoszę wrażenie, że w pewnym sensie lubisz mieć "przeciwnika"  i czasami niepotrzebnie go szukasz, co chyba nie jest najlepszym sposobem na dobre samopoczucie w jakiejś społeczności.

    Przemyśl to, w końcu to co piszesz wskazuje, że jesteś osoba inteligentną i z wyciągnięciem właściwych wniosków wynikających z tych przemyśleń nie powinnaś mieć problemów,

     

    Pozdrawiam :)

    AD

     

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • JADer czy ja lubię mieć przeciwnika?  Nie bardzo i i nie w żadnym "pewnym sensie". Zaczęłam dyskusję z jedną osobą, która mnie zaczęła obrażać i...

     

    "Poszła lawina.

    Nie moja w tym wina.

     

    Przeciwnika nie szukam,

    sama się znajduje taka sztuka.

     

    Na wędzidło łapie

    i kłapie, kłapie, kłapie.

     

    A że kąśliwego gęgania nie znoszę

    mówię - zamilcz, proszę.

     

     - Innych podjudzasz,

    a i tak niczego nie wskórasz.

     

    Później się robi jarmark niesamowity:

    wrzaski, kłótnie, wyrzuty jak jad zatruty.

                        ***

    Jużcim zadowlniona, że nazbyt rozbudowana gadka zakończona..."

     

    Ino, że mi się nie podobają słowa: dyskusji literackiej parodia. Wiersz przeciętny, a jakże szybko w wir dyskusji wzięty... ot, co. 

     

    Alem już daję spokój mym wywodom, bo może znowu ktoś ugryzie mnie "w ogon"?    Dziękuję. JADer - przyjmuję z pokorą Twoje słowa - do pokoju zawarcia gotowa - Justyna. Hej. 

    imagesADG5JPE9.jpg

    Edytowano przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 16.11.2017 o 18:45, Freemen napisał:

    Nie dość że nie widzę ani podmiotu ani orzeczenia,

    Jeszcze o "Wiedzy' Tak do Free wypowiedzi. Nie ma w przytoczonej przez Ciebie zwrotce podmiotu i orzeczenia, boż to nie zdanie, jeno równoważnik zdania. Eh, ta wiedza!.  JADer, wybacz, że jeszcze pociągnęłam temat, ale mnie "dusiło" i dlatego. Pozdrawiam Free. :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Jeszcze o "Wiedzy' Tak do Free wypowiedzi. Nie ma w przytoczonej przez Ciebie zwrotce podmiotu i orzeczenia, boż to nie zdanie, jeno równoważnik zdania. Eh, ta wiedza!.  JADer, wybacz, że jeszcze pociągnęłam temat, ale mnie "dusiło" i dlatego. Pozdrawiam Free. :)))

     

    Nie napisałem że go nie ma, napisałem że go nie widzę. A napisałem tak bo według słownika języka Polskiego, równoważnik zdania «wyraz lub grupa wyrazów formalnie nietworzące zdania, pełniące jednak tę samą funkcję co zdanie»

    W Języku Polskim może być domyślny podmiot, a gdy nie ma orzeczenia wypowiedź staje się równoważnikiem, lecz aby mogła pełnić funkcję zdania orzeczenie musi być w jakimś sensie domyślne "domyślne". Sądziłem że swój równoważnik potrafisz przekształcić w zdanie, ja nie potrafię bo nie mogę wyczuć sensu tej wypowiedzi.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Free, daj już spokój. 

    4 godziny temu, Freemen napisał:

    Nie napisałem że go nie ma, napisałem że go nie widzę.

    Powyższe stwierdzenie "dziecinadą" z lekka zalatuje.   No to trzym się, Wolny. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Witam - nie inaczej tylko one...dzięki że byłeś.                                                                                                                                                                                   Witaj  - a ja myślę że ta ogólność w tym przypadku pasuje -  no ale masz inne zdanie więc niech tak będzie. Dziękuje za obecność pod wierszem.                                                                                                                                                                                                       pozd. 
      • Powiedz to pajacowi i jemu podobnym :p   Serdecznie :)))
      • Pisze się w cudzysłowie, pisze, jeżeli jest to cytat z (do tej pory) śpiewanej kolędy: "Wesołą nowinę, bracia słuchajcie, słuchajcie, Niebieską Dziecinę ze mną witajcie..."  
      • Dobrze zrozumiałaś : Takie są Święta, szczególnie Bożego Narodzenia, które ja muszę odcierpieć każdego roku :(   Mimo to: serdecznie :)))
      • tylko z widzenia znam smak jednośladów choć był epizod nazywał się komar wiele lat temu z rozwianym bez kasku dane mi było posmakować zaledwie dotknąć zrodzonej na prerii legendy grzywę uległą pomierzwić   na asfaltowych szaleństwa i pasje błyszczący Harley dech zapiera stado rumaków pod wymuskanym płaszczem pręży pęciny galopem po kniejach gotowe unieść i jeźdźca i zachwyt dumę w kolorze przeważnie czarnym   nie dane było mi poznać być wewnątrz szumem powietrza spisanej przygody lecz kiedy znowu gdziekolwiek się przetną z opowieściami postaram się pobyć
    • Ostatnio dodane

    ×