Skocz do zawartości

Recommended Posts

mój pierwszy raz dawno był ale ja pamiętam go jeszcze

morza szum szepty fal że za chwile nadejdzie wrzesień

ty i ja ciepła noc wiemy jutro koniec wakacji

każde z nas tego chce i tej nocy raczej nie zaśnie

 

ręce drżą problem mam chyba byłem trochę za młody

 stanik ty czarny masz  i niestety  zapięcie z przodu

śmiejesz się dręczysz mnie tajnikami damskiej bielizny

zrzucasz go jeden ruch i straciłem szybko niewinność

 

tyle lat inny świat i bogatsze już doświadczenie

jednak gdy czarny jest tak jak wtedy palce się chwieją

nie wiem co robisz dziś pewnie rozmiar  nosisz ciut większy

ale ten pierwszy raz wtedy z tobą był najpiękniejszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Gość
20 godzin temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

nie wiem co robisz dziś pewnie rozmiar  nosisz ciut większy 

 

Haha , świetne.

Ogólnie mi się podoba, trochę męczy chaotyczny zapis ale i tak fajne :)

Pozdrawiam

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 12 minut temu, Herbie napisał:

     

    Dziękuję .

    Tekst kiedyś oszlifuję z tego chaosu.

     

                                                                                                                         pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, czytacz napisał:

    Nie odkładaj szlifowania na później :)

     

     

     

    Dziękuje Bożeno. Zima jest długa do wiosny uporam się z tym stosem "szybkich-bylejakich'

     

                                                                                                    pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 36 minut temu, beta_b napisał:

    Prześliczny :)

    Poprawiłeś tekstem mi humor, 

    dzięki :D

    bb

     

    Teraz to też się z tego śmieje, ale wtedy jak szukałem tych haczyków to do śmiechu mi nie było.

                                                                                                                            Dziękuje i pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 51 minut temu, Annie_M napisał:

    Wspomnieniowo, bardzo urokliwie :)

    Fajna pointa

    Pozdr

     

    Dziękuję . Historia prawdziwa.

     

                                                                                                                                   pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    21 minut temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    No to pozdrawiam Black Swan - perfekcyjną baletnicę.

    Bardziej mi ona jednak przypomina mewę :p . A dlatego nazwałam ową panią "łabądką", ponieważ jestem dobrze wychowana ;-))) 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 10 minut temu, befana_di_campi napisał:

    Bardziej mi ona jednak przypomina mewę :p . A dlatego nazwałam ową panią "łabądką", ponieważ jestem dobrze wychowana ;-))) 

     

    To nie to,  tylko  córka marynarza .

    Mewki to może temat  na kolejny wiersz.

                                                                                                 Pozdrowienia z Pomorza.

     

                                                                               

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 2 minuty temu, Marcin Krzysica napisał:

     Jakoś nie umiem się uśmiechnąć przy nim historia fajna ale czegoś mi w nim brakuje.

    Wybacz moze to mój gorszy dzień.

    Pozdrawiam byłem czytałem.

     

    Oj Marcinie brakuje warsztatu i ja też to widzę.

    Mogłem to zrobić lepiej , ale siedzieć długo nad  nad jednym tekstem jeszcze nie potrafię.

    Oznaczyłem go tak jak większość  - do poprawy. 

                                                                                                                          pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Witaj -  bardzo szczery wiersz - podobna się.

                                                                                                                                                   pozd.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Zajęłam się peelką, a zapomniałam o wierszowej melodyce. Teraz dopiero zadźwięczało mi Czerwonymi Gitarami.

    :-)))

     

    P.S. Mewy to nie tylko panie ze staroświeckich tawern. Mewy to przede wszystkim ptaki ;-) Natomiast skromnej b_d_c utożsamienie peelki z łabądką skojarzyło się z motywem ptaka-dziewczyny jak np. Odetty z "Jeziora Łabędziego". No i na dodatek zilustrowało się szlachetniej w samej wyobraźni :-)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, befana_di_campi napisał:

    Zajęłam się peelką, a zapomniałam o wierszowej melodyce. Teraz dopiero zadźwięczało mi Czerwonymi Gitarami.

    :-)))

     

    P.S. Mewy to nie tylko panie ze staroświeckich tawern. Mewy to przede wszystkim ptaki ;-) Natomiast skromnej b_d_c utożsamienie peelki z łabądką skojarzyło się z motywem ptaka-dziewczyny jak np. Odetty z "Jeziora Łabędziego". No i na dodatek zilustrowało się szlachetniej w samej wyobraźni :-)))

     

    Befana przestań.

    Mewki to były prostytutki w miastach portowych. Jeszcze w latach osiemdziesiątych - teraz nie wiem jak to wygląda. Nie mi je oceniać, ale były inteligentne , wykształcone(nie tylko przez naturę) i zgodnie z prawami rynku musiała być nisza w tej działalności.

    Nie jestem z rodziny lwowskich patrycjuszy, ta kamienica w Petersburgu mojego pradziadka to chyba była z napiwków ( był urzędnikiem  u Romanowych - pewnie kelnerem),  dlatego innych komentarzy po mnie się nie spodziewaj.

    Odetta z Jeziora Łabędziego - to chyba nie na Kołymie (dziadkowie o tym nie wspominali).

     

                                                                                                                                         pozdrawiam

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 14 godzin temu, Bolesław_Pączyński napisał:

    Ciepłe wspomnienie miłostek, powiało mi jakby retro, dawne wspaniałe czasy:)

    Pozdrawiam.

     

    Czemu dawne wspaniałe czasy - życie różne dania gotuje.

     

                                                                                        Dziękuję i pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Za Wikipedią: Powtórzenie (łac. repetitio) − figura retoryczna, zabieg stylistyczny polegający na wielokrotnym użyciu tego samego elementu językowego (wyrazu, zespołu wyrazów, wersów lub zwrotek) celem uzyskania rytmizacji, podkreślenia znaczenia, zwiększenia ekspresji.   Nie rażą mnie powtórzenia w wierszu, przy pierwszym czytaniu zauważyłam  powtórzenie wolna ale wydaje mi się, że jest tam niezbędne. Za to zastanowiłabym się nad tym co napisał Andrzej - po coś są zaimki. - i wykorzystałabym je przy  zamianie  wolna na wolność.   bo wolność to mój czas, niezmącony zachłannością świata, oddzielony od przeszłości horyzontem wschodów i zachodów gniewu, arogancji i pustych frazesów. Nikt nie czeka na człowieka w udręce, nikt nie spojrzy, nie weźmie go w objęcia. A ona tak. Z czasem. Ona przyjmię (tutaj masz literówkę) ptaka z poranionymi skrzydłem, który zgubił nurt życia w przestworzach latając. Ona  kocha szczyty i ludzi pod nimi.   I nadal będą wzmacniające ekspresję powtórzenia ale bez nadmiaru wolności  ;)   Za wolnością kroczę, wolnością oddycham, jestem wolna jak czas, który wolnością płynie.   Na końcu wiersza  - mnie nie przeszkadza. Nie nazwałabym Twojego wiersza  litanią a i  przeciwko litanii, jako takiej, też nic nie mam. Podoba mi się.        
      • Przyznam szczerze, że dla mnie to czarna magia te akcentowane sylaby i nie, Leszku. Oxy próbowała mi to kiedyś wytłumaczyć. Dziękuję za tak głębokie pochylenie się nad wierszem. Pozdrawiam
      • to co tworzymy ma zachwycać  a nie umykać przez palce to tworzenie ma służyć nie udawać że jest bo jest   ma cieszyć a nie smucić nie ciążyć być lekkie jak tęcza babie lato piórko które zawsze są zmysłowe   nie być drogie tani kosztować być czytelne nawet z błędem cieszyć smak dotyk słuch wzrok stać na każdym zakręcie   pomagać wybrać tę droge która pomoże zrozumieć to co inni tworzą oraz my sami by było jasne i piękne            
      • " W puszczy drzewa nie są samotne" a to dopiero odkrycie. Genialne! Puszcza i samotne drzewo.Tłum i samotny człowiek. Czy to jest możliwe? Zastanów się. Przebija przez Ciebie niezdrowa krytyka. Panuj nad emocjami- tego Ci życzę.
      • Bardzo mi się spodobał komentarz Doenix o rejestrze gwizdkowym. Po to starość przynosi głuchotę, aby nie przejmować się takimi drobiazgami. Ale to tak na marginesie. Wiersz o nadziei. O optymizmie. Jutro będzie lepsze niż dzisiaj, niż wczoraj. I jeszcze bardziej będziemy cieszyć się otaczającym nas światem. Warto żyć. Pozdrawiam :)
    • Ostatnio dodane

    ×