Skocz do zawartości

Recommended Posts

tonął wzorowo
na południe od falujących pagórków 
wśród krzyku który unosił
kurczowo wbitych paznokci

podjął ostatnią próbę
przegrał
utonął
w tym co naprawdę lubił

Udostępnij ten post


Link to postu
6 godzin temu, Marcin Krzysica napisał:

tonął wzorowo
 

6 godzin temu, Marcin Krzysica napisał:

utonął
w tym co naprawdę lubił

 

Marcinie gorzkie słowa wypowiedziane w "zabawny" sposób. Super.  Pozdrawiam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
19 minut temu, befana_di_campi napisał:

Sztaudyngerowskie ;-)

może i tak, ale pomysł zdaje się od-talarowski  ;)

 

Szanowny Autorze, fajnie, nie rozumiem tylko,

po co jest to rozdzielone?

kurczowo wbitych paznokci

podjął ostatnią próbę

 

Moim zdaniem wprowadza to mały zamęt (może i zamierzony)

ale powoduje, że po przeczytaniu 1 raz ma się wrażenie, jakby popełniony został błąd.

James Błąd.

;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Marcinie gorzkie słowa wypowiedziane w "zabawny" sposób. Super.  Pozdrawiam. 

    Dziękuję Justyno za czytanie i komentarz 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    18 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

     

    @jan_komułzykant

    czemu wprowadza zamęt?  

    ano temu, że jedna myśl - wątek - zdanie, została/ło przerzucone (nie wiadomo dlaczego) do następnej strofy

    i źle się czyta. Chodzi mi o to:

     

    tonął wzorowo
    na południe od falujących pagórków 
    wśród krzyku który unosił
    kurczowo wbitych paznokci
    podjął ostatnią próbę

     

    przegrał
    utonął
    w tym co naprawdę lubił

    Edytowano przez jan_komułzykant

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    8 godzin temu, Marcin Krzysica napisał:

    tonął wzorowo
    na południe od falujących pagórków 
    wśród krzyku który unosił
    kurczowo wbitych paznokci

    podjął ostatnią próbę
    przegrał
    utonął
    w tym co naprawdę lubił

    Mnie ten dwuetapowy układ pasuje, twórczo  - wytwórczo prawdziwie. Najwidoczniej każdy widzi innego topielca :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 3 godziny temu, jan_komułzykant napisał:

    ano temu, że jedna myśl - wątek - zdanie, została/ło przerzucone (nie wiadomo dlaczego) do następnej strofy

    i źle się czyta. Chodzi mi o to:

     

    tonął wzorowo
    na południe od falujących pagórków 
    wśród krzyku który unosił
    kurczowo wbitych paznokci
    podjął ostatnią próbę

     

    przegrał
    utonął
    w tym co naprawdę lubił

    Janku zazwyczaj zgadzam się i poprawiam ale tym razem widzimy dwóch różnych topielcow.ja widzę takiego ala Hank Moody :)

     

    3 godziny temu, Jacek_K napisał:

    Mnie ten dwuetapowy układ pasuje, twórczo  - wytwórczo prawdziwie. Najwidoczniej każdy widzi innego topielca :)

    trudn sie z tym nie zgodzić pozdrawiam i dziekuje za czytanie

    Edytowano przez Marcin Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    19 godzin temu, Marcin Krzysica napisał:

    tonął wzorowo
    na południe od falujących pagórków 
    wśród krzyku który unosił
    kurczowo wbitych paznokci

    podjął ostatnią próbę
    przegrał
    utonął
    w tym co naprawdę lubił

    Marci,

    grzebie w Twoim wierszu, grzebię i ciągle wypływam, w przeciwieństwie do PL-a. 

    Ciągle mi coś nie pasi, a najbardziej 3 i 4 wers pierwszej. Ale to już tak jest - każdy z nas czytając, co innego odbiera.

    Co mi się rzuciło w oczy to fakt, że jako marynarz, piszesz o lubieniu morza a nie o jego kochaniu, które to określenie funkcjonuje powszechnie. Znakiem tego, masz odpowiedni dystans; może przez pryzmat ciężkiej pracy, czy też wyrzeczeń, jakich morze wymaga.

    Pozdrawiam serdecznie.

    s

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 2 godziny temu, samm napisał:

    Marci,

    grzebie w Twoim wierszu, grzebię i ciągle wypływam, w przeciwieństwie do PL-a. 

    Ciągle mi coś nie pasi, a najbardziej 3 i 4 wers pierwszej. Ale to już tak jest - każdy z nas czytając, co innego odbiera.

    Co mi się rzuciło w oczy to fakt, że jako marynarz, piszesz o lubieniu morza a nie o jego kochaniu, które to określenie funkcjonuje powszechnie. Znakiem tego, masz odpowiedni dystans; może przez pryzmat ciężkiej pracy, czy też wyrzeczeń, jakich morze wymaga.

    Pozdrawiam serdecznie.

    s

     

    A gdyby zamiast morza była kobieta ? Albo morze kobiet ;)

    Wtedy szczęśliwie umarły topielec

    Edytowano przez Marcin Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    9 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    A gdyby zamiast morza była kobieta ? Albo morze kobiet ;)

    Wtedy szczęśliwie umarły topielec

     

    I tu mnie masz:))  Ale wtedy, tym bardziej "kochał". To tak po mojemu; co nie znaczy, że moje mojsze... :))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, samm napisał:

     

    I tu mnie masz:))  Ale wtedy, tym bardziej "kochał". To tak po mojemu; co nie znaczy, że moje mojsze... :))

    sammie ja sam zauwazylem ze przez moj zawod wiekszosc widzi tonacego w morzu rozbitka no ale jesli pasuje to ja sie nogami nie bede zapieral...

    Co do kochania ja jestem staroswiecki a wierszyk powstal po obejrzeniu Californication i morza kobiet ktore glowny bohater konsumowal... dlatego doszedlem do wniosku ze jako takiej milosci byc nie moze. Mam nadzieje ze bardziej rozjasnilem czym sie kierowalem przy pisaniu tej miniaturki.

    podsumowujac seksoholizm to nie milosc ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Uff, wreszcie mogę polubić :)

    Świetna miniatura :)

    Ale osobiście przed ostatnim wersem wstawiłabym enter,

    aby spotęgować różnicę potencjałów :)

     

    Serdeczności :))

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 14.11.2017 o 13:01, Marcin Krzysica napisał:

    tonął wzorowo
    na południe od falujących pagórków 
    wśród krzyku który unosił
    kurczowo wbitych paznokci

    podjął ostatnią próbę
    przegrał
    utonął
    w tym co naprawdę lubił

    A ja myślałem ze to o żaglowcu

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 11 godzin temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Marcinie,

    jak czytam, to stawiam sobie przecinek za słowem

    unosił i wszystko pasuje.

    To jest erotyk bez kawy na ławę i tak go odbieram, wyłącznie :)

     

    253.gif

    Bardzo dziękuję Alicjo 

    16 godzin temu, Deonix_ napisał:

    Uff, wreszcie mogę polubić :)

    Świetna miniatura :)

    Ale osobiście przed ostatnim wersem wstawiłabym enter,

    aby spotęgować różnicę potencjałów :)

     

    Serdeczności :))

     

    Wzajemnie i przemyśle jeszcze ten enter

     

    15 godzin temu, Freemen napisał:

    A ja myślałem ze to o żaglowcu

    No widzisz a tu taka niespodzianka :) dziękuję za czytanie

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Za Wikipedią: Powtórzenie (łac. repetitio) − figura retoryczna, zabieg stylistyczny polegający na wielokrotnym użyciu tego samego elementu językowego (wyrazu, zespołu wyrazów, wersów lub zwrotek) celem uzyskania rytmizacji, podkreślenia znaczenia, zwiększenia ekspresji.   Nie rażą mnie powtórzenia w wierszu, przy pierwszym czytaniu zauważyłam  powtórzenie wolna ale wydaje mi się, że jest tam niezbędne. Za to zastanowiłabym się nad tym co napisał Andrzej - po coś są zaimki. - i wykorzystałabym je przy  zamianie  wolna na wolność.   bo wolność to mój czas, niezmącony zachłannością świata, oddzielony od przeszłości horyzontem wschodów i zachodów gniewu, arogancji i pustych frazesów. Nikt nie czeka na człowieka w udręce, nikt nie spojrzy, nie weźmie go w objęcia. A ona tak. Z czasem. Ona przyjmię (tutaj masz literówkę) ptaka z poranionymi skrzydłem, który zgubił nurt życia w przestworzach latając. Ona  kocha szczyty i ludzi pod nimi.   I nadal będą wzmacniające ekspresję powtórzenia ale bez nadmiaru wolności  ;)   Za wolnością kroczę, wolnością oddycham, jestem wolna jak czas, który wolnością płynie.   Na końcu wiersza  - mnie nie przeszkadza. Nie nazwałabym Twojego wiersza  litanią a i  przeciwko litanii, jako takiej, też nic nie mam. Podoba mi się.        
      • Przyznam szczerze, że dla mnie to czarna magia te akcentowane sylaby i nie, Leszku. Oxy próbowała mi to kiedyś wytłumaczyć. Dziękuję za tak głębokie pochylenie się nad wierszem. Pozdrawiam
      • to co tworzymy ma zachwycać  a nie umykać przez palce to tworzenie ma służyć nie udawać że jest bo jest   ma cieszyć a nie smucić nie ciążyć być lekkie jak tęcza babie lato piórko które zawsze są zmysłowe   nie być drogie tani kosztować być czytelne nawet z błędem cieszyć smak dotyk słuch wzrok stać na każdym zakręcie   pomagać wybrać tę droge która pomoże zrozumieć to co inni tworzą oraz my sami by było jasne i piękne            
      • " W puszczy drzewa nie są samotne" a to dopiero odkrycie. Genialne! Puszcza i samotne drzewo.Tłum i samotny człowiek. Czy to jest możliwe? Zastanów się. Przebija przez Ciebie niezdrowa krytyka. Panuj nad emocjami- tego Ci życzę.
      • Bardzo mi się spodobał komentarz Doenix o rejestrze gwizdkowym. Po to starość przynosi głuchotę, aby nie przejmować się takimi drobiazgami. Ale to tak na marginesie. Wiersz o nadziei. O optymizmie. Jutro będzie lepsze niż dzisiaj, niż wczoraj. I jeszcze bardziej będziemy cieszyć się otaczającym nas światem. Warto żyć. Pozdrawiam :)
    • Ostatnio dodane

    ×