Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Problemy techniczne   20.11.2017

      Z winy usługodawcy występują drobne problemy techniczne z serwerem (szybkość działania). Za utrudnienia przepraszamy.

Recommended Posts

zabiłem

 

zabiłem

paznokciem robaka na ścianie
żebyśmy się oboje za bardzo nie pobrudzili

nie wiem czy cierpiał

jak go nie ścierpiałem

zawsze gdzieś łażą po domu te wstrętne robale

podobno roznoszą zarazki

a paznokcie wciąż zdrowe rosną
mogę dalej je skracać kiedy chcę

chyba że i mnie ktoś albo coś trzaśnie w łepetynę na amen


zabiłem

paznokciem robaka na ścianie

też chciałbym umieć po niej chodzić

to dopiero by było

a jakby tak wszyscy ludzie mogli

to pewnie robaki by nie mogły znając życie

my pewnie bylibyśmy wtedy robakami

a robaki ludźmi

chociaż czasem sam już nie wiem kto jest kto

bo czuję, że wszystko wokół robaczeje

i w ogóle za dużo jest tu tych robaków

jednego dziś zabiłem

nie sprzątnąłem jego zwłok bo już mi się nie chciało babrać 


jest wciąż przyklejony własnym życiem do mojej ściany 

wgnieciony

poturbowany
zaschnięty

a co tam
niech jego śmierć jeszcze pożyje na tej ścianie


niech żyje śmierć

robaka

po części trochę moja

Udostępnij ten post


Link to postu
Gość

Nie rozumiem po co te powtórzenia. Natrętnie mi się samo czyta , że zabiłeś paznokciem robaka - robaka :D

Przedostatnia zwrotka bardzo fajna.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Może rzeczywiście bez powtórzeń byłoby lepiej, chociaż chciałem o tej ścianie jakoś wejść w nowy temat. W sumie zawsze coś można zmieniać :). Dzięki za komentarz.

    Pozdrawiam ciepło i radośnie

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dzięki za porównanie, ja nawet nie znam Kafki na aż tyle żeby przemycać jakieś stylowe zapożyczenia. Czasem mam potrzebę pisania więc wychodzi jak wychodzi,  oczywiście chciałbym żeby wychodziło jak najlepiej,  jeśli to "niedopracowanie" może mi Pani wskazać (chyba że ogólnie i trudno opisać) , to ja z chęcią :) 

     

    Pozdrawiam

    johncold

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    czyli - wers 3 żebyśmy sié oboje... , czy dlatego zabiełeś , tu wiersz powinien sié skończyć, ale Ty piszesz dlalej dlaczego, wdług mnie wers zbędny , dalej po ścierpiałem zrobiłabym spację, dalej niepotrzebne -  a , wciąż, dalej , je , a, to, wtedy. Zamiast kto jest kto  tu powinno być , moim zdaniem kto kim jest , bo robaki uległy jakby personifikacji, wciąż przyklejony życiem do ściany , tak by było lepiej ale kłóci sie logicznie dalej ze śmiercią i to by było na tyle a w ogóle podoba mi się jest nonszalancko młodzieńcze zwłaszcza to nie chciało m isię babrać

    pozdrawiam Kredens

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • No, nie uogólniaj ;) Nie wszyscy urodzeni w tym czasie są niereformowalni :)
      • Ja bardzo lubię cytować fragmenty wybitnych poetów. Przekaz jest wtedy o wiele silniejszy. Cytowane fragmenty wielkich autorów są wtedy źródłem genialnej myśli. A ten, kto je cytuje, dokładając własne słowa w kontekście spraw bieżących, wskazuje na ponadczasowość tego przekazu.   Teraz przykład: To fragment wiersza Norwida „Wielkość”.   Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy Pochylić czoła, Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy Zwyciężył zgoła!    A to przykład tekstu z cytatem powyższego fragmentu:   Polko – chwała ozdobi dziś twoją skroń! Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy pochylić czoła, żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy zwyciężył zgoła! Parasol w dłoń!   Jak ocenić siłę przekazu takiej konstrukcji? Dla mnie jest wielka i przez to taka konstrukcja jest dopuszczalna i celowa.
      •   bo jedynka chce być zawsze nr 1 niestety szop pracz befano to emerytowany podpułkownik LWP rocznik 1946 czyli niereformowalny
      •   Każdy dzień  stał się  jak noc czarny bo powrócił jawą sen koszmarny a niewinne dziecko posiwiało i tak boli wszystko jak nigdy nie bolało   gwiazdy pogasły na nadziei niebie to teraz  twój świat boski Erebie gdzie księżyc rysuje jakieś  wzory cały świat jest dzisiaj bardzo poważnie chory   na  poważną chorobę przewlekłą a ty mówisz, że gorsze jest piekło ale przecież jeszcze tutaj  żyję i niejednym słowem papier jeszcze pokryję   trzeba iść dalej choć krok niezdarny dusze oddając  na stos ofiarny a ty mówisz, że nic się nie stało i wróżysz naszą przyszłość fałszywą kabałą   zapraszasz jeszcze na bal po pogrzebie nędzarza o wodzie i chlebie tłumy ludzi  jak te upiory zgubiły gdzieś strzały wystraszone amory   miliony kropel życia wyciekło zranione serce całe obrzękło dopóki empatia gdzieś w nas  żyje czas uwolnić  dobro by nie było niczyje
      • "Objaw zawiści?" Dobre  ! Znam doskonale historię tego romansu oraz bohaterów tego związku, ponieważ nigdy nie piszę "z czapy" ;) To bardzo nieciekawe towarzystwo :\  Zwłaszcza pod względem etycznym. Brudna baba - naciągaczka na pożyczki; artysta z kolei - jej utrzymanek, bo go z zabytkowej rudery przegnała ślubna. Kiedy zakochanej parze zaczyna brakować kasy, wtedy on - artysta - neopoganin, agnostyk, ateista [zależnie od humoru] udaje się na dworzec kolejowy i tam udaje żebraka, głośno odmawiając różaniec. Sama to widziałam, za to pan hrabia [autentyczny] i wielce utalentowany twórca osobliwie nie widział mnie :-D    
    • Ostatnio dodane

    ×