Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Problemy techniczne   20.11.2017

      Z winy usługodawcy występują drobne problemy techniczne z serwerem (szybkość działania). Za utrudnienia przepraszamy.

Recommended Posts

uderzyłem cię słowem

bezmyślnie

oparzyło roztargnienia ogniem

ciężkiej ciszy kajdanami

spętany

bezlitośnie

 

uderzyłem cię kłamstwem

zabolało

zaciągnęły chmurą  twoje oczy

wyrzutami serca skatowany

rozgrzeszenia

błagający

 

uderzyłem cię zdradą

zakrwawiło

tępy ból twego umierania

mam nadzieję że kiedyś niechcąco

znów przychylisz nieba

 

wybaczania

Udostępnij ten post


Link to postu

W pustce „wybacz” grzmi jak dzwon. Ale jak brzmi w świecie pełnym uczuć?

Bezmyślnie, niechcąco - tak bywa. 

Landrynie, przestaje być słodko

ale ciągle się klei.

 

Zabrakło wybacz, zabrakło chęci,

pary do tańca, kilku miesięcy,

żeby przełamać siebie nawzajem.

Na stromym szczycie zginęło życie.

Pustka i cisza. Nie było wybacz.

 

bb

Edytowano przez beta_b

Udostępnij ten post


Link to postu

Trudno mi dodać tutaj komentarz.

Być może większość z nas ma na sobie jakieś błędy czy zaniechania, które w chwili popełnienia wydają się do nadrobienia. Tutaj puenta nie zostawia takiej furtki. POzdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 23 godziny temu, beta_b napisał:

    Landrynie, przestaje być słodko

    ale ciągle się klei.

     

    Jak to w życiu. Dziękuję za odwiedziny:)

     

    19 godzin temu, Bolesław_Pączyński napisał:

    Każdego z nas to dotknęło każdy zapewne doznał takich uczuć przechodząc kolejne etapy życia.

    Dobry wiersz, miłego:)

     

    Dziękuję kolego:)

    To jest dla mnie przypomnienie ,że nad uczciwością trzeba ciągle pracować.

    Pozdrawiam.

     

    7 godzin temu, kot szarobury napisał:

    Trudno mi dodać tutaj komentarz.

    Być może większość z nas ma na sobie jakieś błędy czy zaniechania, które w chwili popełnienia wydają się do nadrobienia. Tutaj puenta nie zostawia takiej furtki. POzdrawiam

     

    Nie bardzo rozumiem co się wydaje do nadrobienia i gdzie. Możesz to wytłumaczyć?

    Dziękuję za odwiedziny i  pOZdrawiam:)

     

    Edytowano przez Landryn

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 godzinę temu, Landryn napisał:

     

    Jak to w życiu. Dziękuję za odwiedziny:)

     

     

    Dziękuję kolego:)

    To jest dla mnie przypomnienie ,że nad uczciwością trzeba ciągle pracować.

    Pozdrawiam.

     

     

    Nie bardzo rozumiem co się wydaje do nadrobienia i gdzie. Możesz to wytłumaczyć?

    Dziękuję za odwiedziny i  pOZdrawiam:)

     

    Pisałem o stosunkach z bliskimi, kiedy zaniedbujemy coś w pośpiechu na przykład. W każdym bądź razie nie odnosi się to do warsztatu.

    Pozdro

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Wiersz mi się podoba. Wyraża wyrzuty sumienia i poczucie winy człowieka słabego moralnie, krzywdzącego bliską osobę coraz mocniej, chociaż wbrew swojej woli. Wiem, że są tacy ludzie.

    Zresztą każdemu się zdarza niechcący skrzywdzić kogoś, i to najprędzej bliskiego, bo bliscy są najbliżej nas - zawsze pod ręką; w dodatku najsilniej czują nasze "uderzenia".

    Dnia 11.11.2017 o 23:38, kot szarobury napisał:

    Być może większość z nas ma na sobie jakieś błędy czy zaniechania, które w chwili popełnienia wydają się do nadrobienia. Tutaj puenta nie zostawia takiej furtki.

    Zdrada nie jest drobnym "zaniechaniem" czy "błędem" do nadrobienia. Dlatego pointa nie zostawia takiej furtki. Tutaj Peel zapędził się za daleko, przekroczył pewną granicę i ma tego świadomość.

    Zresztą ustawiczne krzywdzenie bliskich - choćby z pozoru "drobnostkami" - też szybko staje się nie do nadrobienia. Nikogo nie wolno nękać. I nikt nie jest w stanie znosić tego w nieskończoność.

    Ten wiersz jest bardzo dobrym ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy nie do końca panują nad tym, co robią. :)

    Edytowano przez Oxyvia

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Oxyvia napisał:

    Ten wiersz jest bardzo dobrym ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy nie do końca panują nad tym, co robią. :)

     

    Dokładnie. Również przypomnieniem dla samego siebie jak brak uważności w mówieniu czy działaniu krzywdzi  i zacięża serca.

     

    1 godzinę temu, Oxyvia napisał:

    Wyraża wyrzuty sumienia i poczucie winy człowieka słabego moralnie, krzywdzącego bliską osobę coraz mocniej, chociaż wbrew swojej woli. Wiem, że są tacy ludzie.

    Zresztą każdemu się zdarza niechcący skrzywdzić kogoś, i to najprędzej bliskiego, bo bliscy są najbliżej nas - zawsze pod ręką; w dodatku najsilniej czują nasze "uderzenia".

     

    Bardziej przychylam się do drugiej części wypowiedzi. Nie chodzi o ‘słabego’ moralnie człowieka tylko o ludzką naturę. Zdrada nie jest tylko fizyczna, może być również zawiedzeniem czy brakiem lojalności na przykład.

    Pozdrawiam:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 13.11.2017 o 17:50, Landryn napisał:

    Nie chodzi o ‘słabego’ moralnie człowieka tylko o ludzką naturę. Zdrada nie jest tylko fizyczna, może być również zawiedzeniem czy brakiem lojalności na przykład.

    Zgadzam się z tym w stu procentach. Każde duże kłamstwo i wykorzystywanie uczuć jest zdradą.

    Ale jednak nie każdy jest skłonny do zdrady. Jest to jakaś słabość, o ile nie jest po prostu przejawem świadomego, zaplanowanego zła.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • No, nie uogólniaj ;) Nie wszyscy urodzeni w tym czasie są niereformowalni :)
      • Ja bardzo lubię cytować fragmenty wybitnych poetów. Przekaz jest wtedy o wiele silniejszy. Cytowane fragmenty wielkich autorów są wtedy źródłem genialnej myśli. A ten, kto je cytuje, dokładając własne słowa w kontekście spraw bieżących, wskazuje na ponadczasowość tego przekazu.   Teraz przykład: To fragment wiersza Norwida „Wielkość”.   Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy Pochylić czoła, Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy Zwyciężył zgoła!    A to przykład tekstu z cytatem powyższego fragmentu:   Polko – chwała ozdobi dziś twoją skroń! Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy pochylić czoła, żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy zwyciężył zgoła! Parasol w dłoń!   Jak ocenić siłę przekazu takiej konstrukcji? Dla mnie jest wielka i przez to taka konstrukcja jest dopuszczalna i celowa.
      •   bo jedynka chce być zawsze nr 1 niestety szop pracz befano to emerytowany podpułkownik LWP rocznik 1946 czyli niereformowalny
      •   Każdy dzień  stał się  jak noc czarny bo powrócił jawą sen koszmarny a niewinne dziecko posiwiało i tak boli wszystko jak nigdy nie bolało   gwiazdy pogasły na nadziei niebie to teraz  twój świat boski Erebie gdzie księżyc rysuje jakieś  wzory cały świat jest dzisiaj bardzo poważnie chory   na  poważną chorobę przewlekłą a ty mówisz, że gorsze jest piekło ale przecież jeszcze tutaj  żyję i niejednym słowem papier jeszcze pokryję   trzeba iść dalej choć krok niezdarny dusze oddając  na stos ofiarny a ty mówisz, że nic się nie stało i wróżysz naszą przyszłość fałszywą kabałą   zapraszasz jeszcze na bal po pogrzebie nędzarza o wodzie i chlebie tłumy ludzi  jak te upiory zgubiły gdzieś strzały wystraszone amory   miliony kropel życia wyciekło zranione serce całe obrzękło dopóki empatia gdzieś w nas  żyje czas uwolnić  dobro by nie było niczyje
      • "Objaw zawiści?" Dobre  ! Znam doskonale historię tego romansu oraz bohaterów tego związku, ponieważ nigdy nie piszę "z czapy" ;) To bardzo nieciekawe towarzystwo :\  Zwłaszcza pod względem etycznym. Brudna baba - naciągaczka na pożyczki; artysta z kolei - jej utrzymanek, bo go z zabytkowej rudery przegnała ślubna. Kiedy zakochanej parze zaczyna brakować kasy, wtedy on - artysta - neopoganin, agnostyk, ateista [zależnie od humoru] udaje się na dworzec kolejowy i tam udaje żebraka, głośno odmawiając różaniec. Sama to widziałam, za to pan hrabia [autentyczny] i wielce utalentowany twórca osobliwie nie widział mnie :-D    
    • Ostatnio dodane

    ×