Skocz do zawartości

Recommended Posts

varanasi-tour-3days.jpg.2fb42d7fa9ac88042b6cfbcc4b8367cb.jpg

 

Nie pojechałem do Benares,

nie zszedłem w dół po stopniach ghaty,

by moją duszę obmył Ganges,

lub by odlecieć w lepsze światy.

 

To tu, nad Wisłą, na tej ziemi,

pośród topoli mgłą spowitych,

musiałem znaleźć Park Jeleni,

by poznać prawdę i sens życia.

 

Co noc stawałem sam na brzegu

czarnej i rwącej rzeki rozpaczy,

na stos składałem siebie całego,

szukając w zgliszczach nowych znaczeń

 

Dziś nie dociekam już przyczyny,

nie pytam dokąd wiedzie droga,

czas niesie ciągle nowe winy,

starych nie zmywa jego woda.

 

Wciąż idę w tłumie lecz samotnie,

by z rzeki życia móc się napić.

Na wiosnę czekam stojąc w oknie...

By jej w tym roku nie przegapić.

 

Za wiki:

Waranasi (hindi: वाराणसी, trl. Vārāṇasī, trb. Waranasi; ang. Varanasi; dawniej Benares, Kashi) – miasto indyjskie w stanie Uttar Pradesh, ponad 3,1 mln mieszkańców. Stanowi ono ważny ośrodek kultu wyznawców hinduizmu i buddyzmu. Miejsce znane z rytualnych kąpieli w świętej rzece Ganges i palenia zwłok zmarłych na ghatach. Na obrzeżach Waranasi (ok. 13 kilometrów na wschód) mieści się Park Jeleni – miejsce pierwszego kazania Buddy skierowanego do pięciu ascetów.

Według legendy Waranasi zostało założone przez Śiwę. Dokładnie nie wiadomo, kiedy powstała pierwsza osada w tym miejscu. Przyjmuje się, że było to około 3000 lat temu[2]. Z pewnością znana była już w V wieku p.n.e. jako Kaśi, co wywodziło się ze słowa "jasny". Dzisiejsza nazwa pochodzi ze starożytnej nazwy miasta leżącego pomiędzy rzekami Waruna i Assi. Miasto jest co roku odwiedzane przez miliony wiernych, gromadzących się na brzegu rzeki w celu rytualnych ablucji, mających na celu oczyszczenie się z grzechów. Pomimo swej liczącej ponad trzy tysiące lat historii (jedna z najstarszych osad zamieszkanych do naszych czasów), większość zabytków ma nie więcej niż dwieście lat. Jest to efektem licznych najazdów muzułmańskich, jakie nękały Indie od XVI wieku. Zachowały się nieliczne stare świątynie (m.in. boga Śiwy – najświętsza w mieście, niedostępna dla wyznawców innych religii), jak i niektóre ghaty (nadbrzeżne schody).

varansi.jpg.846a546ff7da5627c9c7a151d6cb562f.jpg

 

fot. internet
https://www.careeroverseas.com/news/varanasis-new-international-tourist-lounge/
http://www.discover-india.in/religious-tours/varanasi-tour.html

 

Edytowano przez kot szarobury

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

     

    zamiast komentarza :)

     

    Dzięki, bardzo lubię i tę piosenkę zespołu Breakout/ I znam jej słowa na pamięć.

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Wiersz ma klimat, owszem, dlatego mi się podoba. Ma też melodię i egzotykę, a ściślej - klimat orientalny. :)

    Ale mam też kilka uwag.

    Dla mnie jest trochę niespójny: początek o buddyjskim zmywaniu win w Gangesie i wierze w odejście zmarłych do lepszego świata po spaleniu ciała nad tą rzeką nie klei mi się z samotnością nad Wisłą - nie widzę, co ma jedno do drugiego? Bo zestawienie dwóch rzek to jednak za mało, żeby spiąć wiersz w jedno spójne znaczenie.

    Pewnie czegoś nie rozumiem. Ale to dlatego, że czegoś tu pewnie brakuje, żeby to razem logicznie spiąć w jedność.

    Poza tym troszkę rytm się łamie w środkowej strofie.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Przed chwilą, Oxyvia napisał:

    Wiersz ma klimat, owszem, dlatego mi się podoba. Ma też melodię i egzotykę, a ściślej - klimat orientalny. :)

    Ale mam też kilka uwag.

    Dla mnie jest trochę niespójny: początek o buddyjskim zmywaniu win w Gangesie i wierze w odejście zmarłych do lepszego świata po spaleniu ciała nad tą rzeką nie klei mi się z samotnością nad Wisłą - nie widzę, co ma jedno do drugiego? Bo zestawienie dwóch rzek to jednak za mało, żeby spiąć wiersz w jedno spójne znaczenie.

    Pewnie czegoś nie rozumiem. Ale to dlatego, że czegoś tu pewnie brakuje, żeby to razem logicznie spiąć w jedność.

    Poza tym troszkę rytm się łamie w środkowej strofie.

    Nie zamierzam wciskać Tobie tego, czego nie widzisz, a powinnaś zdaniem autora zobaczyć. Być może trzeba jakiejś wiedzy na temat hinduizmu i buddyzmu żeby zobaczyć więcej? Dzięki i całujem

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    15 minut temu, kot szarobury napisał:

    Nie zamierzam wciskać Tobie tego, czego nie widzisz, a powinnaś zdaniem autora zobaczyć. Być może trzeba jakiejś wiedzy na temat hinduizmu i buddyzmu żeby zobaczyć więcej? Dzięki i całujem

    Być może. A ja wolałabym rozumieć wiersz bez dokształcania się w obcych filozofiach.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 13 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Być może. A ja wolałabym rozumieć wiersz bez dokształcania się w obcych filozofiach.

    Pewnie nie da się, bez wiedzy o tym co Waranasi symbolizuje dla hinduistów i buddystów zrozumieć tła, jakim jest pierwsza część wiersza. Być może najpierw powinien być tekst objaśnienia skopiowany z wiki, a dopiero później wiersz. Indie, to gorący temat z czasów, gdy byliśmy młodzi i równie już piękni jak dzisiaj :)))))))))))))))) Ale akcja wiersza ma miejsce tutaj, nad tą rzeką, nad którą mieszkamy.

     

    Całujem

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 12 godzin temu, Bolesław_Pączyński napisał:

    Dobry wiersz szczególnie przemawia do mnie ostatnia strofa, miewamy nieraz takie odczucie zagubionych w tłumie.

    Z pozdrowieniem:)

    Dziękuję, Bolesławie i pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 11.11.2017 o 12:34, kot szarobury napisał:

    Pewnie nie da się, bez wiedzy o tym co Waranasi symbolizuje dla hinduistów i buddystów zrozumieć tła, jakim jest pierwsza część wiersza. Być może najpierw powinien być tekst objaśnienia skopiowany z wiki, a dopiero później wiersz. Indie, to gorący temat z czasów, gdy byliśmy młodzi i równie już piękni jak dzisiaj :)))))))))))))))) Ale akcja wiersza ma miejsce tutaj, nad tą rzeką, nad którą mieszkamy.

     

    Całujem

    Czytałam wyjaśnienie z Wikipedii, które przytoczyłeś jako przypis, al3 nic mi to nie pomaga. :)))

    No cóż, pewnie akurat ten wiersz jest nie dla mnie - nie mój język, nie moje obrazowanie albo w ogóle nie moje przeżycia.

    Całuję.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 2 godziny temu, Oxyvia napisał:

    Czytałam wyjaśnienie z Wikipedii, które przytoczyłeś jako przypis, al3 nic mi to nie pomaga. :)))

    No cóż, pewnie akurat ten wiersz jest nie dla mnie - nie mój język, nie moje obrazowanie albo w ogóle nie moje przeżycia.

    Całuję.

    Coż, trzeba mieć świadomość czym jest Waranasi dla Hindusów. Miejsce oczyszczających kąpieli w Gangesie ale i również brama do innego świata, przez którą przechodzą paleni na stosie, na stopniach ghat. A obok święte miejsce buddystów, w który zaczęła się ich religia. Ale ja tam jak piszę, nie pojechałem. Więc nie ma czego spinać. Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    47 minut temu, kot szarobury napisał:

    Coż, trzeba mieć świadomość czym jest Waranasi dla Hindusów. Miejsce oczyszczających kąpieli w Gangesie ale i również brama do innego świata, przez którą przechodzą paleni na stosie, na stopniach ghat. A obok święte miejsce buddystów, w który zaczęła się ich religia. Ale ja tam jak piszę, nie pojechałem. Więc nie ma czego spinać. Pozdrawiam :)

    Andrzejku, jak wiem, czym jest Waranasi i Ganges dla Hindusów. Naprawdę. :)

    Właśnie takie mam odczucie, że nie ma tu czego spinać - dwa osobne tematy, jak dla mnie.

    Odpozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Za Wikipedią: Powtórzenie (łac. repetitio) − figura retoryczna, zabieg stylistyczny polegający na wielokrotnym użyciu tego samego elementu językowego (wyrazu, zespołu wyrazów, wersów lub zwrotek) celem uzyskania rytmizacji, podkreślenia znaczenia, zwiększenia ekspresji.   Nie rażą mnie powtórzenia w wierszu, przy pierwszym czytaniu zauważyłam  powtórzenie wolna ale wydaje mi się, że jest tam niezbędne. Za to zastanowiłabym się nad tym co napisał Andrzej - po coś są zaimki. - i wykorzystałabym je przy  zamianie  wolna na wolność.   bo wolność to mój czas, niezmącony zachłannością świata, oddzielony od przeszłości horyzontem wschodów i zachodów gniewu, arogancji i pustych frazesów. Nikt nie czeka na człowieka w udręce, nikt nie spojrzy, nie weźmie go w objęcia. A ona tak. Z czasem. Ona przyjmię (tutaj masz literówkę) ptaka z poranionymi skrzydłem, który zgubił nurt życia w przestworzach latając. Ona  kocha szczyty i ludzi pod nimi.   I nadal będą wzmacniające ekspresję powtórzenia ale bez nadmiaru wolności  ;)   Za wolnością kroczę, wolnością oddycham, jestem wolna jak czas, który wolnością płynie.   Na końcu wiersza  - mnie nie przeszkadza. Nie nazwałabym Twojego wiersza  litanią a i  przeciwko litanii, jako takiej, też nic nie mam. Podoba mi się.        
      • Przyznam szczerze, że dla mnie to czarna magia te akcentowane sylaby i nie, Leszku. Oxy próbowała mi to kiedyś wytłumaczyć. Dziękuję za tak głębokie pochylenie się nad wierszem. Pozdrawiam
      • to co tworzymy ma zachwycać  a nie umykać przez palce to tworzenie ma służyć nie udawać że jest bo jest   ma cieszyć a nie smucić nie ciążyć być lekkie jak tęcza babie lato piórko które zawsze są zmysłowe   nie być drogie tani kosztować być czytelne nawet z błędem cieszyć smak dotyk słuch wzrok stać na każdym zakręcie   pomagać wybrać tę droge która pomoże zrozumieć to co inni tworzą oraz my sami by było jasne i piękne            
      • " W puszczy drzewa nie są samotne" a to dopiero odkrycie. Genialne! Puszcza i samotne drzewo.Tłum i samotny człowiek. Czy to jest możliwe? Zastanów się. Przebija przez Ciebie niezdrowa krytyka. Panuj nad emocjami- tego Ci życzę.
      • Bardzo mi się spodobał komentarz Doenix o rejestrze gwizdkowym. Po to starość przynosi głuchotę, aby nie przejmować się takimi drobiazgami. Ale to tak na marginesie. Wiersz o nadziei. O optymizmie. Jutro będzie lepsze niż dzisiaj, niż wczoraj. I jeszcze bardziej będziemy cieszyć się otaczającym nas światem. Warto żyć. Pozdrawiam :)
    • Ostatnio dodane

    ×