Skocz do zawartości

Recommended Posts

12 minut temu, Alicja_Wysocka napisał:

 

Czy księżyc nam kiedyś zniemodniał,
spogląda wciąż po staroświecku,
czy niebu się gwieździć znudziło
błękicić i deszczyć przy deszczu?

Czy maje już maj odżegnały,
a ścieżkom zdłużyły bezresy
lub brzegi pobrzydły od fali,
a tyś mną nabawił, wycieszył?

 

Co, jeśli się także na zawsze
to twoje i moje uparło,
co chciałbyś, niestety? na szczęście?
ja wolę już trudno - niż darmo.

czy niebo deszczy przy deszczu

czy autor wrzeszczy przy Wrzeszczu

a może wieszczy przy wieszczu

kroplami dżdżu przy deszczu

 

z liryki nieboszczyk wrzeszczy

przez deszczyk co deszczył przy deszczu

szczęściem nie wystygł wśród wieszczy

komicznie uśmiecha się nie swój

Udostępnij ten post


Link to postu

Witam Alicjo -  podoba mi się bardzo - zwłaszcza te twoje i moje uparte.

Widoki o których mowa nie mają prawa się znudzić.

                                                                                                                               Miłego ci życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Dzięki Waldemarze, przydadzą się Twoje życzenia. Szaro i smutno dzisiaj, że chyba muszę chociaż pazurki pomalować na pomarańczowo, bo deprechy dostanę.

    Również miłego :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    za oknem smutno i szaro
    pożółkłe liście wiar niesie
    ty zawsze przynosisz radość
    nie smuć się to tylko jesień

     

    ogrzeje nas ciepło kominka
    herbata z cytryną (bez skórki)
    przytulę cię mocno i przyznaj
    nie straszne nam żadne smutki

     

     

    Pozdrawiam, Alicjo :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Alicjo, jak zwykle u ciebie poetycko i urokliwie

    Ostatni wers przeczytał mi się, nie wiem czemu

    Już wolę jutro - ubrać to samo :)

     

    Pozdr :)

    Edytowano przez Annie_M

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 minutę temu, Annie_M napisał:

    Alicjo, jak zwykle u ciebie poetycko i urokliwie

    Ostatni wers przeczytał mi się, nie wiem czemu

    Już wolę jutro - ubrać to samo :)

    Ann, dziękuję za pomysł, polecam się na inną okazję, jeśli pozwolisz.

    Tym razem wiersz jest odpowiedzią w dyskusji na temat, że wszystko ma swój koniec, choćby dlatego, że się znudzi, spowszednieje.

    Trzeba się starać,  zabiegać, wysilać  żeby tak nie było - chociaż to niełatwe (stąd 'trudno')

    Słoneczności :)

    146.gif

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Na szczęście nadal są tacy jeszcze

    co "staroświeckie" układają wiersze

    więc niezmiennie

    złocą się jesienie, odżywają maje

    pod księżycem co świecić nam niech nie przestaje.

     

    Masz swój styl Alu i nie sądzę by komukolwiek mógł się znudzić. Poezja to nie wiadomości w których trzeba być ciągle na bieżąco, szokować i martwić się, że spadnie oglądalność. Kto raz zetknął się z Twoim pisaniem, będzie do niego wracał.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 31 minut temu, kot szarobury napisał:

    za oknem smutno i szaro
    pożółkłe liście wiar niesie
    ty zawsze przynosisz radość
    nie smuć się to tylko jesień

     

    ogrzeje nas ciepło kominka
    herbata z cytryną (bez skórki)
    przytulę cię mocno i przyznaj
    nie straszne nam żadne smutki

    Oj, dziękuję ślicznie :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 5 minut temu, czytacz napisał:

    Na szczęście nadal są tacy jeszcze

    co "staroświeckie" układają wiersze

    więc niezmiennie

    złocą się jesienie, odżywają maje

    pod księżycem co świecić nam niech nie przestaje.

    Nic nie poradzę na to, że kocham się w rymach. Nie znudziły mi się wiersze Leśmiana, Staffa, Tuwima, Asnyka...

    Z chęcią biorę je wciąż pod poduszkę, bo poprawiają mi nastrój.

    Działają jak Wit.D3, pozwalają zobaczyć słońce w nocy.

    Dziękuję Bożenko  :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    świat powstał dla towarzystwa

    ni konkurs , ni kradzierz

    byt piękny lub ładny

    rozmowy o tym samym

    rozmowy o różnicach

    życie to nie tylko linijka

    to puls nie zbyt szybki

    który dostrzega inny puls

    niebylejako

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Cisza  wkoło, smutno wkoło,

    bo dziś w domu siedzę sam,

    lecz rozchmurza mi się czoło,

    w kompie wierszyk Ali mam,

    choć ciut smutny, nostalgiczny,

    lecz uroczy, rzekłbym ŚLICZNY!  :)

    (no, tym śliczny pewnie zdziwię,

    choć niemodnie, lecz prawdziwie!)

    AD

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 9.11.2017 o 09:48, Alicja_Wysocka napisał:

     

    Czy księżyc nam kiedyś zniemodniał,
    spogląda wciąż po staroświecku,
    czy niebu się gwieździć znudziło
    błękicić i deszczyć przy deszczu?

    Czy maje już maj odżegnały,
    a ścieżkom zdłużyły bezkresy
    lub brzegi pobrzydły od fali,
    a tyś mną nabawił, wycieszył?

     

    Co, jeśli się także na zawsze
    to twoje i moje uparło,
    co chciałbyś, niestety? na szczęście?
    ja wolę już trudno - niż darmo.

     

    Alu,

    zachłannie chłonę ciepełko Twojego wiersza, nie bacząc na jego słodko - gorzki smak.

    Pozdrówka :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Ostatnie komentarze

      • wyłażą ponad wierzch mają drgawki wsciekłości lubią kraść pierwszy dech i rozrywać  kości   czas zalać robaka ciemną juchą strachem porusz grdyką i cześć nie dziel się zapachem   smród gnoju pozostaw na stromych skałach gór zmierzchołaków postać jawi się tu bez skór   gotuj do walki się kotły nad ogniem lśnią waruje dzikie psie i gryzie łapę swą   łakniecie razem zła dadzą i tobie zmierzch wtedy bierz futro lwa idź spać po czasu kres   Justyna Adanczewska
      • Nie gadaj, aby gadać. Antysemityzmem! A to się wysilił. Moi Rodzice działali w lwowskim Zgrupowaniu "Żegota" AK, a ten własną niewiedzę zamiaukuje mi teraz "antysemityzmem". Mam oczka i skojarzenia plus pewne wykształcenie. Nic nie poradzę, że mi się też kojarzysz i z "Pomarańczarką" Pana Gierymskiego, dla którego Żydzi byli ulubionymi modelami ["Święto Trąbek"]... Jak tak się odżegnujesz od wyglądu starozakonnej matrony, to w takim razie przypatrz się tej postaci https://pl.wikipedia.org/wiki/Kastrat#/media/File:Carlo_Broschi.jpg a następnie porównaj ją ze swoim zdjątkiem ;)  
      • Witaj Nawet nie wiesz ze juz jest odwrucaona karta  tylko spojzyj na stol do podawania . Zdrowia zycze Czas na nowe rozdanie:)
      •   Cześć betko, wiersz trochę "nakazowy". ale ciekawa ta "tafla" - kojarzy się z poziomem, czyli równością. Choć może i chodzić o lustro, ale mnie przywodzi na myśl taflę zamarzniętego jeziora. Odmienne stany skupienia, trochę też świadomości. Zaczarowały mnie wersy: Smutne nieco.  P.S. "pocić się" w zimnie? - zastanawiające. Pozdrawiam. J. 
    • Ostatnio dodane

    ×