Skocz do zawartości

Recommended Posts

 

 

 

mieszka pod czwórką na pierwszym piętrze

sama się wyprowadza na spacer

niedaleko - na jedną nóżkę utyka

dawniej wychodziła na łąki poza miasto

by muskać maki bratki polne chabry 

dziwna – usposobienie artystki – wszystkim się

zachwyca w drobiazgach szuka natchnienia

dla mnie tajemnicą

przypadkowo pokazano mi jej zdjęcie

- zrobione en face - gęsty ciemny włos

oblicze ładnie porzeźbione ale wzrok zatrzymał

długo się wpatrywałem 

źrenice bystre czarne zdradliwe 

tak – to jest dzika kotka

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
16 minut temu, egzegeta napisał:

 

 

 

mieszka pod czwórką na pierwszym piętrze

sama się wyprowadza na spacer

niedaleko - na jedną nóżkę utyka

dawniej wychodziła na łąki poza miasto

by muskać maki bratki polne chabry 

dziwna – usposobienie artystki – wszystkim się

zachwyca w drobiazgach szuka natchnienia

dla mnie tajemnicą

przypadkowo pokazano mi jej zdjęcie

- zrobione en face - gęsty ciemny włos

oblicze ładnie porzeźbione ale wzrok zatrzymał

długo się wpatrywałem 

źrenice bystre czarne zdradliwe 

tak – to jest dzika kotka

 

 

16 minut temu, egzegeta napisał:

by muskać maki bratki polne chabry

 

5a02d670a9eb2_2605003.thumb.jpg.3a42c3c8ec9bec035014024b4ce9bdd9.jpg

 

:) Pozdrawiam

Edytowano przez kot szarobury

Udostępnij ten post


Link to postu

Egzegeto

Koty/kotki pomimo przymilności zawsze pozostaną nieokiełznane,

taka to prawda o kotach, taka natura.

Wiersz wieloznaczny .. kotki i kociaki :)

PozdrawiaM.

Udostępnij ten post


Link to postu
42 minuty temu, Marlett napisał:

Egzegeto

Koty/kotki pomimo przymilności zawsze pozostaną nieokiełznane,

taka to prawda o kotach, taka natura.

Wiersz wieloznaczny .. kotki i kociaki :)

PozdrawiaM.

Niunia i Władyś

I

 

Niunia chodzi sobie własnymi meandrami  

wśród sałat papryk selerów pomidorów pietruszki  

Władyś jedzonko podaje na srebrnej tacuszce -  

Niunia nie rusza myszy. Wybiera kiełbaskę  

 

II.  

 

Jak porter ma Niunia tęczówki  

i mruczy niby ten motorek  

we Władysia golarce -  

 

Wtedy w kominku przyczajony ogień  

przystaje zjeżony   

aby na iskrach zaraz zatańczyć

 

III. Niunia, Władyś i słowik

 

Niunia z Władysiem siedzą na tarasie  

Władyś dziabie w laptop Niunia wiatru słucha -  

 

Skądś doleciał trel. Czyżby od jaśminu strony?  

Zmarkotniała Niunia -  

 

Władyś na łowy nie puści

 

Serdecznie :) Dla Autora oraz Kotki :-)))

Edytowano przez befana_di_campi

Udostępnij ten post


Link to postu
1 godzinę temu, egzegeta napisał:

 

 

 

mieszka pod czwórką na pierwszym piętrze

sama się wyprowadza na spacer

niedaleko - na jedną nóżkę utyka

dawniej wychodziła na łąki poza miasto

by muskać maki bratki polne chabry 

dziwna – usposobienie artystki – wszystkim się

zachwyca w drobiazgach szuka natchnienia

dla mnie tajemnicą

przypadkowo pokazano mi jej zdjęcie

- zrobione en face - gęsty ciemny włos

oblicze ładnie porzeźbione ale wzrok zatrzymał

długo się wpatrywałem 

źrenice bystre czarne zdradliwe 

tak – to jest dzika kotka

 

 

Egzegeto, po raz kolejny zadziwia mnie Twoja poezja. Jest naprawdę dobra. W tym wierszu najbardziej lubię strofy:

"długo się wpatrywałem 

źrenice bystre czarne zdradliwe 

tak – to jest dzika kotka"

Zdjęcie-0272.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  •  

    Marlett

    a są jeszcze kociczki

    i te są podobno najgroźniejsze

     

    befana_di_campi

    dziękuje za rozbudowany komentarz,

    w formie kontrpoezji, ale nie oponuję:)

     

    Justyno Adamczewska

    już drugi raz deprymuje mnie Twój komentarz;

    jaka poezja ?

    to jest wiersz,

    ja jestem tylko wierszopisem:)

     

    Cyt. - Potrzeba mieć talent aby dobrym zostać wierszopisem,

    ale sam geniusz tylko, na zaszczyt prawdziwego poety zasłużyć może.

     

    No i za kociaka też cuś się należy:))

     

    Kocie Szarobury

    dzięki za wizualizację :)

     

    Dziękuję Wam jeszcze raz

    i jakżeby inaczej

    pozdrawiam

     

    Edytowano przez egzegeta

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Ostatnie komentarze

      • wyłażą ponad wierzch mają drgawki wsciekłości lubią kraść pierwszy dech i rozrywać  kości   czas zalać robaka ciemną juchą strachem porusz grdyką i cześć nie dziel się zapachem   smród gnoju pozostaw na stromych skałach gór zmierzchołaków postać jawi się tu bez skór   gotuj do walki się kotły nad ogniem lśnią waruje dzikie psie i gryzie łapę swą   łakniecie razem zła dadzą i tobie zmierzch wtedy bierz futro lwa idź spać po czasu kres   Justyna Adanczewska
      • Nie gadaj, aby gadać. Antysemityzmem! A to się wysilił. Moi Rodzice działali w lwowskim Zgrupowaniu "Żegota" AK, a ten własną niewiedzę zamiaukuje mi teraz "antysemityzmem". Mam oczka i skojarzenia plus pewne wykształcenie. Nic nie poradzę, że mi się też kojarzysz i z "Pomarańczarką" Pana Gierymskiego, dla którego Żydzi byli ulubionymi modelami ["Święto Trąbek"]... Jak tak się odżegnujesz od wyglądu starozakonnej matrony, to w takim razie przypatrz się tej postaci https://pl.wikipedia.org/wiki/Kastrat#/media/File:Carlo_Broschi.jpg a następnie porównaj ją ze swoim zdjątkiem ;)  
      • Witaj Nawet nie wiesz ze juz jest odwrucaona karta  tylko spojzyj na stol do podawania . Zdrowia zycze Czas na nowe rozdanie:)
      •   Cześć betko, wiersz trochę "nakazowy". ale ciekawa ta "tafla" - kojarzy się z poziomem, czyli równością. Choć może i chodzić o lustro, ale mnie przywodzi na myśl taflę zamarzniętego jeziora. Odmienne stany skupienia, trochę też świadomości. Zaczarowały mnie wersy: Smutne nieco.  P.S. "pocić się" w zimnie? - zastanawiające. Pozdrawiam. J. 
    • Ostatnio dodane

    ×