Skocz do zawartości

Recommended Posts

 

 

Popatrz, miła, na niebo usiane gwiazdami.

Ich miliardy do ciebie mrużą dzisiaj oczy.

Noc wyjmuje już z szafy najlepszy aksamit.

Srebrny talar księżyca po niebie się toczy.

 

Popatrz miła śpią w parku drzewa smutne, czarne.

chłodny wiatr zimowy je do snu ukołysał.

W opuszczonych alejkach rozbłysły latarnie.

Wszyscy dawno już poszli. Wszędzie głucha cisza.

 

Popatrz miła, północ, zmruż już oczka złote,

mięciutką kołderką chcę ciebie otulić.

 

Miłość wyznał róży, w ogrodzie pod płotem,

zakochany chochoł, w słomianej koszuli.

Edytowano przez kot szarobury

Udostępnij ten post


Link to postu

aż się rozmarzyłam, co u mnie nie jest takie oczywiste.

Prześliczne. 

Edytowano przez beta_bez_alfy

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, beta_bez_alfy napisał:

    aż się rozmarzyłam, co u mnie nie jest takie oczywiste.

    Prześliczne. 

    Tak cudna istota, jak Ty, sama w sobie jest marzeniem. A więc nie musi się rozmarzać.
    Dziękuję i pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 8 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    w.opuszczonych coś się tam narobiło ;)

    Odzyskiwałem tekst z pdf po sformatowaniu nie tej partycji dysku co chciałem. Przerzuciło się do worda z kropkami, dziwnymi spacjami. 

    Tekst ma 120 stron, więc jeszcze go czyszczę ze śmieci, pomimo, że już minął rok. Sorry za gapiostwo.

    Dzięki i pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    11 minut temu, kot szarobury napisał:

    Odzyskiwałem tekst z pdf po sformatowaniu nie tej partycji dysku co chciałem. Przerzuciło się do worda z kropkami, dziwnymi spacjami. 

    Tekst ma 120 stron, więc jeszcze go czyszczę ze śmieci, pomimo, że już minął rok. Sorry za gapiostwo.

    Dzięki i pozdrawiam :)

    Jasne. Też mi się zdarzały takie katastrofy. Niestety wiele tekstów zginęło w nich nieodwracalnie. Jak się okazuje, papier, jeśli go woda nie zaleje i ogień nie spali, może być trwalszym medium niż to, co oferują nam tzw. nowoczesne technologie.

    Edytowano przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Jasne. Też mi się zdarzały takie katastrofy. Niestety wiele tekstów zginęło w nich nieodwracalnie. Jak się okazuje, papier, jeśli go woda nie zaleje i ogień nie spali, może być trwalszym medium niż to, co oferują nam tzw. nowoczesne technologie.

    A papirus jeszcze cierpliwszy. Jak się coś zmienia w kompie, to trzeba zachować takie środki ostrożności jak przy wysadzaniu. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Każdemu wolno kochać...

    Gdyby mnie tak poetycznie chochoł kochał, też bym się nie broniła.

    Serdeczności, Kocie :)

     

     

    10.gif

    Dziękuję  i pozdrawiam, Alicjo. Jak spotkam jakiegoś chochoła to go podeślę na orga :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    14 minut temu, kot szarobury napisał:

    A papirus jeszcze cierpliwszy. Jak się coś zmienia w kompie, to trzeba zachować takie środki ostrożności jak przy wysadzaniu. :)

    Kiedyś bardzo dużo zapisywałem sobie różnych rzeczy w telefonie, bo to zawsze pod ręką, więc można w autobusie, a i w pracy, jak coś akurat przyjdzie do głowy i żeby nie uciekło... No... było tego sporo. Niestety klawiaturka nie była najlepszej jakości i w końcu znaki na niej kompletnie się zatarły. Zaniosłem więc do serwisu, żeby mi ją wymienili... Muszę powiedzieć, że skoczyło mi ciśnienie, gdy okazało się, że przy okazji wymiany klawiatury wgrali mi nowy system, tym samym kasując całą zawartość pamięci. W tym przypadku nie do odzyskania nawet przez profesjonalistów. :) :) :)

    Pozdrawiam :)

    Edytowano przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 13 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Kiedyś bardzo dużo zapisywałem sobie różnych rzeczy w telefonie, bo to zawsze pod ręką, więc można w autobusie, a i w pracy, jak coś akurat przyjdzie do głowy i żeby nie uciekło... No... było tego sporo. Niestety klawiaturka nie była najlepszej jakości i w końcu znaki na niej kompletnie się zatarły. Zaniosłem więc do serwisu, żeby mi ją wymienili... Muszę powiedzieć, że skoczyło mi ciśnienie, gdy okazało się, że przy okazji wymiany klawiatury wgrali mi nowy system, tym samym kasując całą zawartość pamięci. W tym przypadku nie do odzyskania nawet przez profesjonalistów. :) :) :)

    Pozdrawiam :)

    A ja się zawsze złościłem kiedy odbierałem autko z warsztatu i mechanior po naprawie tego co było umówione wypuszczał autko z niesprawnymi na przykład światełkami pozycyjnymi, o których słowa nie było, ale gołym okiem widać, że nie widać. Ale widać :) niesłusznie.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 4.11.2017 o 20:01, kot szarobury napisał:

     

     

    Popatrz, miła, na niebo usiane gwiazdami.

    Ich miliardy do ciebie mrużą dzisiaj oczy.

    Noc wyjmuje już z szafy najlepszy aksamit.

    Srebrny talar księżyca po niebie się toczy.

     

    Popatrz miła śpią w parku drzewa smutne, czarne.

    chłodny wiatr zimowy je do snu ukołysał.

    W opuszczonych alejkach rozbłysły latarnie.

    Wszyscy dawno już poszli. Wszędzie głucha cisza.

     

    Popatrz miła, północ, zmruż już oczka złote,

    mięciutką kołderką chcę ciebie otulić.

     

    Miłość wyznał róży, w ogrodzie pod płotem,

    zakochany chochoł, w słomianej koszuli.

     

    I pomyśleć, że gdyby nie mrok nocy, nigdy nie zobaczylibyśmy tyle piękna, ile niesie z sobą widok nieba, skropionego blaskiem niezliczonej ilości gwiazd.

    Ładnie, ładnie, Kocie :)

    A Oxy ma rację z tym (nie)czytaniem :))

    Pozdrawiam :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 6.11.2017 o 14:44, samm napisał:

    I pomyśleć, że gdyby nie mrok nocy, nigdy nie zobaczylibyśmy tyle piękna, ile niesie z sobą widok nieba, skropionego blaskiem niezliczonej ilości gwiazd

    I przypomniałeś mi okrutnie niebo znad naszego kawałeczka Mazur. Płynącą rzekę gwiazd nad głową. W porównaniu z nim, niebo nad Warszawą jest jak po przetarciu watką nasączoną spirytusem. Puste i jałowe.

    Dzięki, Samm. Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Za Wikipedią: Powtórzenie (łac. repetitio) − figura retoryczna, zabieg stylistyczny polegający na wielokrotnym użyciu tego samego elementu językowego (wyrazu, zespołu wyrazów, wersów lub zwrotek) celem uzyskania rytmizacji, podkreślenia znaczenia, zwiększenia ekspresji.   Nie rażą mnie powtórzenia w wierszu, przy pierwszym czytaniu zauważyłam  powtórzenie wolna ale wydaje mi się, że jest tam niezbędne. Za to zastanowiłabym się nad tym co napisał Andrzej - po coś są zaimki. - i wykorzystałabym je przy  zamianie  wolna na wolność.   bo wolność to mój czas, niezmącony zachłannością świata, oddzielony od przeszłości horyzontem wschodów i zachodów gniewu, arogancji i pustych frazesów. Nikt nie czeka na człowieka w udręce, nikt nie spojrzy, nie weźmie go w objęcia. A ona tak. Z czasem. Ona przyjmię (tutaj masz literówkę) ptaka z poranionymi skrzydłem, który zgubił nurt życia w przestworzach latając. Ona  kocha szczyty i ludzi pod nimi.   I nadal będą wzmacniające ekspresję powtórzenia ale bez nadmiaru wolności  ;)   Za wolnością kroczę, wolnością oddycham, jestem wolna jak czas, który wolnością płynie.   Na końcu wiersza  - mnie nie przeszkadza. Nie nazwałabym Twojego wiersza  litanią a i  przeciwko litanii, jako takiej, też nic nie mam. Podoba mi się.        
      • Przyznam szczerze, że dla mnie to czarna magia te akcentowane sylaby i nie, Leszku. Oxy próbowała mi to kiedyś wytłumaczyć. Dziękuję za tak głębokie pochylenie się nad wierszem. Pozdrawiam
      • to co tworzymy ma zachwycać  a nie umykać przez palce to tworzenie ma służyć nie udawać że jest bo jest   ma cieszyć a nie smucić nie ciążyć być lekkie jak tęcza babie lato piórko które zawsze są zmysłowe   nie być drogie tani kosztować być czytelne nawet z błędem cieszyć smak dotyk słuch wzrok stać na każdym zakręcie   pomagać wybrać tę droge która pomoże zrozumieć to co inni tworzą oraz my sami by było jasne i piękne            
      • " W puszczy drzewa nie są samotne" a to dopiero odkrycie. Genialne! Puszcza i samotne drzewo.Tłum i samotny człowiek. Czy to jest możliwe? Zastanów się. Przebija przez Ciebie niezdrowa krytyka. Panuj nad emocjami- tego Ci życzę.
      • Bardzo mi się spodobał komentarz Doenix o rejestrze gwizdkowym. Po to starość przynosi głuchotę, aby nie przejmować się takimi drobiazgami. Ale to tak na marginesie. Wiersz o nadziei. O optymizmie. Jutro będzie lepsze niż dzisiaj, niż wczoraj. I jeszcze bardziej będziemy cieszyć się otaczającym nas światem. Warto żyć. Pozdrawiam :)
    • Ostatnio dodane

    ×