Skocz do zawartości
egzegeta

Lipcowe misterium

Recommended Posts

 

 

mewy z wrzaskiem w drodze do noclegu

ledwie słyszalne morze i puls

gdzieś daleko buczek mgłowy

skojarzenie - na wydmach noc

kolczasty rokitnik

iskrzenie w zenicie

bezładna liryka

nad jeszcze ciepłym piaskiem

 

tu firanka w poświacie latarni  

pachnąca hoja w półmroku na ścianie 

wyobraźnie z dobrą rozdzielczością

zaczynają liturgię

przy mięsistym kwieciu   

 

rozum już przegrany

instynkt z intuicją

w tańcu stroją skrzydła

na kuszący wzlot

 

coraz głośniej oddycha ciemność

 

mewy śpią

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj -  taki wiersz przeczytać w listopadzie  coś wzniosłego - piękny obrazek.

Słyszę  te mewy   -  i widzę plaże -  znaczy wiersz zadziałał.

                                                                                                                        Pozdrawiam i udanego dnia życzę

Edytowano przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij ten post


Link to postu

Egzegeto

Cudny zapach hoi może zdziałać wiele, przywołać wspomnienia, pobudzić wyobraźnię i zmysły

lub przywołać do rzeczywistości. Wiersz pełen skojarzeń, nastrojowy.

PozdrawiaM słonecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Bardzo Dziękuję za

    - zainteresowanie

    komentarze

    ślady serduszkowe

    i czytanie.

     

    Pozdrawiam

    i zapraszam do  Ogrodu kwiatowego

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Przed chwilą, egzegeta napisał:

    Bardzo Dziękuję za

    - zainteresowanie

    komentarze

    ślady serduszkowe

    i czytanie.

     

    Pozdrawiam

    i zapraszam do  Ogrodu kwiatowego

    "Ogród kwiatowy", czyli "Frolilegium", inaczej Antologia?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • befana_di_campi

     

    nie znałem słowa Florilegium, ale od czego jest wiki,

    Nie, to nie antologia, a samotnik, singlowy twór sprzed lat.

    Dziękuję

    i pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    21 minut temu, egzegeta napisał:

    befana_di_campi

     

    nie znałem słowa Florilegium, ale od czego jest wiki,

    Nie, to nie antologia, a samotnik, singlowy twór sprzed lat.

    Dziękuję

    i pozdrawiam

    "Jest mowa kwiatów tajemna i cicha". Jest także Antologia "Mowa Kwiatów. Symbolika roślin, kwiatów i kolorów". Wybór i układ Ireneusz Sikora. Wrocław 1992, Wydawn. ASTRUM

    Stamtąd zaczerpnęłam ten termin. Antologia jako "antologia" pojawiła się później.

    Wiki nie zawsze bywa wiarygodna względnie dokładna :) Względnie? Teraz zauważyłam u siebie literówkę! Ale odpowiedź na mój post jest prawidłowa :)

    Serdecznie :)  

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Ostatnie komentarze

      • wyłażą ponad wierzch mają drgawki wsciekłości lubią kraść pierwszy dech i rozrywać  kości   czas zalać robaka ciemną juchą strachem porusz grdyką i cześć nie dziel się zapachem   smród gnoju pozostaw na stromych skałach gór zmierzchołaków postać jawi się tu bez skór   gotuj do walki się kotły nad ogniem lśnią waruje dzikie psie i gryzie łapę swą   łakniecie razem zła dadzą i tobie zmierzch wtedy bierz futro lwa idź spać po czasu kres   Justyna Adanczewska
      • Nie gadaj, aby gadać. Antysemityzmem! A to się wysilił. Moi Rodzice działali w lwowskim Zgrupowaniu "Żegota" AK, a ten własną niewiedzę zamiaukuje mi teraz "antysemityzmem". Mam oczka i skojarzenia plus pewne wykształcenie. Nic nie poradzę, że mi się też kojarzysz i z "Pomarańczarką" Pana Gierymskiego, dla którego Żydzi byli ulubionymi modelami ["Święto Trąbek"]... Jak tak się odżegnujesz od wyglądu starozakonnej matrony, to w takim razie przypatrz się tej postaci https://pl.wikipedia.org/wiki/Kastrat#/media/File:Carlo_Broschi.jpg a następnie porównaj ją ze swoim zdjątkiem ;)  
      • Witaj Nawet nie wiesz ze juz jest odwrucaona karta  tylko spojzyj na stol do podawania . Zdrowia zycze Czas na nowe rozdanie:)
      •   Cześć betko, wiersz trochę "nakazowy". ale ciekawa ta "tafla" - kojarzy się z poziomem, czyli równością. Choć może i chodzić o lustro, ale mnie przywodzi na myśl taflę zamarzniętego jeziora. Odmienne stany skupienia, trochę też świadomości. Zaczarowały mnie wersy: Smutne nieco.  P.S. "pocić się" w zimnie? - zastanawiające. Pozdrawiam. J. 
    • Ostatnio dodane

    ×