Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Problemy techniczne   20.11.2017

      Z winy usługodawcy występują drobne problemy techniczne z serwerem (szybkość działania). Za utrudnienia przepraszamy.
Marcin Krzysica

Kiedyś i dziś

Recommended Posts

Zwiewnie lekko jak zjawa
przyszła.
Rozchyliłem usta,
przechyliła głowę.
Wargi rozedrgane.
Szepnęła słodko:
- Czas na borowanie.

Po latach wróciłem
Ona niedostępna,
jak spawacz w przyłbicy.
"Borowanie będzie

u pana Krzysicy"

 

Mimo upływu lat

wiertło znów trafił szlag.

 

20171103_205559.png

Edytowano przez Marcin Krzysica

Udostępnij ten post


Link to postu
29 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

Ziewnie lekko jak zjawa 

przyszła.
Rozchyliłem usta,
przechyliła głowę.
Wargi rozedrgane.
Szepnęła słodko:
- Czas na borowanie.

Po latach wróciłem.
Ona niedostępna,
jak spawacz w przyłbicy.
"Borowanie będzie

u pana Krzysicy.

Lubię Twoje pisanie.

W zwyczajności łapiesz humor. 

Poprawilam najważniejsze w ramce.

Edytowano przez beta_bez_alfy

Udostępnij ten post


Link to postu

Po pierwszej zwrotce parsknęłam śmiechem :)

Nieźle trzymasz napięcie :)

Podobasie :))

 

Pozdrawiam :)))))))))))))))))))))))))))))))))))

 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 19 minut temu, beta_bez_alfy napisał:

    Lubię Twoje pisanie.

    W zwyczajności łapiesz humor. 

    Poprawilam najważniejsze w ramce.

    Dziękuję :) zaraz się tym zajmę ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    46 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    "borowanie będzie

    u pana Krzysicy"

    Hm, a jak tam z wyrywaniem?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 godzinę temu, Marcin Krzysica napisał:

    zwiewnie lekko jak zjawa
    przyszła
    rozchyliłem usta
    przechyliła głowę
    wargi rozedrgane
    szepnęła słodko
    czas na borowanie

    po latach przyszedłem
    Ona niedostępna
    jak spawacz w przyłbicy
    "borowanie będzie

    u pana Krzysicy"

    nie tylko borowanie

    ale wyrwać trzeba

    zrobię znieczulenie

    odleci do nieba

     

    pochylona nade mną

    pierś oparła o czoło

    gęba odrętwiała

    świat wiruje wokoło

     

    zachrupało zgrzytnęło

    w plujce zastukało

    pan zaciśnie i nie je

    trzy godziny - nie mało

     

    dochodzi do siebie

    fajny z pana gostek

    za miesiąc proszę przyjść

    a zrobimy mostek

    :))

    Edytowano przez Jacek_Suchowicz

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 3 godziny temu, Deonix_ napisał:

    Po pierwszej zwrotce parsknęłam śmiechem :)

    Nieźle trzymasz napięcie :)

    Podobasie :))

     

    Pozdrawiam :)))))))))))))))))))))))))))))))))))

     

    Bardzo dziękuję ale w tym Ciebie nie dogonie :)

    @JADer

    To na drugim fotelu ;)

    Edytowano przez Marcin Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 8 godzin temu, kot szarobury napisał:

    Marcinie, nie mogę czytać o takich strasznych rzeczach. Sorry

    Ech miała być satyra wyszła makabreska ;) też się boję czytać o takich rzeczach ;)

    Edytowano przez Marcin Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    11 godzin temu, Marcin Krzysica napisał:

    Ech miała być satyra wyszła makabreska ;) też się boję czytać o takich rzeczach ;)

    Jak mawiał Brunner :

    "Nie mogę, no nie mogę patrzeć na bitego człowieka,

    jeśli to nie ja biję".

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • No, nie uogólniaj ;) Nie wszyscy urodzeni w tym czasie są niereformowalni :)
      • Ja bardzo lubię cytować fragmenty wybitnych poetów. Przekaz jest wtedy o wiele silniejszy. Cytowane fragmenty wielkich autorów są wtedy źródłem genialnej myśli. A ten, kto je cytuje, dokładając własne słowa w kontekście spraw bieżących, wskazuje na ponadczasowość tego przekazu.   Teraz przykład: To fragment wiersza Norwida „Wielkość”.   Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy Pochylić czoła, Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy Zwyciężył zgoła!    A to przykład tekstu z cytatem powyższego fragmentu:   Polko – chwała ozdobi dziś twoją skroń! Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy pochylić czoła, żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy zwyciężył zgoła! Parasol w dłoń!   Jak ocenić siłę przekazu takiej konstrukcji? Dla mnie jest wielka i przez to taka konstrukcja jest dopuszczalna i celowa.
      •   bo jedynka chce być zawsze nr 1 niestety szop pracz befano to emerytowany podpułkownik LWP rocznik 1946 czyli niereformowalny
      •   Każdy dzień  stał się  jak noc czarny bo powrócił jawą sen koszmarny a niewinne dziecko posiwiało i tak boli wszystko jak nigdy nie bolało   gwiazdy pogasły na nadziei niebie to teraz  twój świat boski Erebie gdzie księżyc rysuje jakieś  wzory cały świat jest dzisiaj bardzo poważnie chory   na  poważną chorobę przewlekłą a ty mówisz, że gorsze jest piekło ale przecież jeszcze tutaj  żyję i niejednym słowem papier jeszcze pokryję   trzeba iść dalej choć krok niezdarny dusze oddając  na stos ofiarny a ty mówisz, że nic się nie stało i wróżysz naszą przyszłość fałszywą kabałą   zapraszasz jeszcze na bal po pogrzebie nędzarza o wodzie i chlebie tłumy ludzi  jak te upiory zgubiły gdzieś strzały wystraszone amory   miliony kropel życia wyciekło zranione serce całe obrzękło dopóki empatia gdzieś w nas  żyje czas uwolnić  dobro by nie było niczyje
      • "Objaw zawiści?" Dobre  ! Znam doskonale historię tego romansu oraz bohaterów tego związku, ponieważ nigdy nie piszę "z czapy" ;) To bardzo nieciekawe towarzystwo :\  Zwłaszcza pod względem etycznym. Brudna baba - naciągaczka na pożyczki; artysta z kolei - jej utrzymanek, bo go z zabytkowej rudery przegnała ślubna. Kiedy zakochanej parze zaczyna brakować kasy, wtedy on - artysta - neopoganin, agnostyk, ateista [zależnie od humoru] udaje się na dworzec kolejowy i tam udaje żebraka, głośno odmawiając różaniec. Sama to widziałam, za to pan hrabia [autentyczny] i wielce utalentowany twórca osobliwie nie widział mnie :-D    
    • Ostatnio dodane

    ×