Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Problemy techniczne   20.11.2017

      Z winy usługodawcy występują drobne problemy techniczne z serwerem (szybkość działania). Za utrudnienia przepraszamy.

Recommended Posts

17 godzin temu, JADer napisał:

By nie stwarzać nazbyt wielu już trudności

i nie mnożyć kandydatom  w głowie zamęt,

nie poruszę spraw mniej ważnych jak zdolności

i drobiazgów całkiem  zbędnych tak jak talent.


I tu zgodzić się wypada  z mym przedmówcą

chociaż poprzeć też należy argumentem

co tam talent czy umiejętności - drobiazg ,

mus zabłysnąć moi państwo - atramentem!


Żądz palących, tęsknot rwących dusze w strzępy

nie opiszesz byle jakim bladym  tuszem .

Tylko karmin  lub   czerwieni odcień krwisty

odda  podtekst, co zawarty  jest z uczuciem.


Albo  zieleń -  dla nadziei jest właściwa

i dziecięcym bajkom kolor bardzo bliski

trzeba użyć barw  zielonych  moi mili

 by nauczyć rozumienia od kołyski.


Wszystko jasne, rzec by można,  zatem z wierszem

nie powinni mieć kłopotów  i  nieliczni

co niewiele w swoim życiu rozumieją

a  współczesnej poetyckiej braci licznej


już w ogóle, ale wiem w czym jest przyczyna

to nie wiedzy brak (być może), ni talentu

ewidentnie  za  to wszystko odpowiada

stosowanie sympatycznego atramentu.

 

:)

 

 

 

Edytowano przez czytacz

Udostępnij ten post


Link to postu
51 minut temu, JADer napisał:

By nie stwarzać nazbyt wielu już trudności

i nie mnożyć kandydatom  w głowie zamęt,

nie poruszę spraw mniej ważnych jak zdolności

i drobiazgów całkiem  zbędnych tak jak talent.

 

 

Bardzo mi się podoba, choć nie mnożyć kandydatom - zamęt jest chyba trosze niegramatycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 19 minut temu, czytacz napisał:

    I tu zgodzić się wypada  z mym przedmówcą

    choć zabłysnąć też wypada argumentem

    co tam talent czy umiejętności - drobiazg ,

    mus zabłysnąć moi państwo - atramentem!

     

    Racja Bożenko, jest tyle sposobów, by zabłysnąc! ;)

     

    Dzięki za wizytę i zgrabny dopisek :)

     

    AD

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 18 minut temu, Freemen napisał:

     

    Bardzo mi się podoba, choć nie mnożyć kandydatom - zamęt jest chyba trosze niegramatycznie

    Z pewnością  - jest niegramatycznie.

    Dzięki za uwagę, która zmusiła mnie do myślenia i juz zmieniłem na poprawne. :)

     Pozdrawiam 

    AD

     

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 godzinę temu, JADer napisał:

    Jakże trudno, jak niełatwo być poetą,

    bo poetą być nie może ktoś banalny,

    a trudności rosną jeszcze, a to przez to,

    że poeta musi być oryginalny.

     

    Nie napisze swej dziewczynie, że ją kocha,

    zwłaszcza kiedy to współczesny jest poeta,

    bo dla niego mówić wprost, to czysta wiocha,

    tak nie mówi nowoczesny dziś esteta.

     

    Nie napisze, że coś wschodzi lub zachodzi

    i z pewnością nie ujawni, że to słońce,

    bo poecie taki banał nie uchodzi,

    to kariery jego mogłoby być końcem.

     

    Lecz trudniejszy znacznie problem jest, niestety,

    choć nie wszystkim fakt ten zda się oczywistym,

    by dobrego zyskać miano już poety,

    trzeba dobrze poznać język swój ojczysty.

     

    By nie stwarzać nazbyt wielu już trudności

    i nie sprawiać, by powstawał w głowach zamęt,

    nie poruszę spraw mniej ważnych jak zdolności

    i drobiazgów całkiem  zbędnych tak jak talent.

     

    Lecz by minąć te nakazy i trudności,

    wymyśliłem sposób  iście radykalny,

    bowiem każdy z Was, co nieco ma śmiałości,

    może być poetą...

    eksperymentalnym.

    tylko dopowiem, bo lubię rymowane pogaduchy

     

    Twoja  rada wyłożona w prosty sposób,

    że łopata bardzo dzisiaj jest kontenta.

    Jak ja myślę, podsumuje kilka osób

    i to chyba tych najmniej  inteligentnych.

     

    Cała reszta, co to uwalniają pióra,

    często płodząc nieskończony elaborat,

    jestem pewny, że śpi sobie dziś spokojnie.

    Nie poczuje, jak w d. włazi szpila spora.

     

    „Wiersz gotowy” każdy gotów jest wysmażyć,

    w „częstochowę” niezbyt mądre wkleić sensy.

    Wierszokleta, nawet grafo jest odważny.

    Łon  połeta – nie potrzeba jemu więcej.

     

    pozdrawiam

    Edytowano przez Jacek_Suchowicz

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    prawdę rzekłeś najprawdziwszą z prawd powszechnych
    bo współczesny metaforą jak zakręci
    to przydomek mu dokleją ojciec chrzestny
    nic to przecież że odbiorcy mają mętlik

     

    po co język chcieć okiełznać poznać wroga
    gdy wystarczy podpatrywać zwykłe kury
    krok po kroku grzędę wyżej siądzie zobacz
    beztalencie brak zdolności w górze ukrył

     

    jaki morał wysnuć z tego zachowania
    mamy zwykli wierszokleci my maluczcy
    zatrudnijmy roje musze pstrzyjmy zamiast
    to że nagim król być może łatwo ukryć

    Edytowano przez Leszek

    Udostępnij ten post


    Link to postu

     Jak tu was z nie lubić rzucić w kąt nie czytać

    przez was przecież zawiść moje serce chwyta 

    Zawał powoduje każdy nowy wierszyk 

    że u mnie koślawe wciaż wychodzą wersy

     

    Wasze takie proste jakby z innej bajki

    a moje jak zawsze durne grafomanki

     

    lecą wprost z rękawa może ciut za szybko

     lecz też chce do światła sławy zażyć blasku

    wiec sie słowem kluczem wyrywam z potrzasku

     

    I już tuzy z Orga chylą swoje głowy 

    bo z ogra grafoman sprytny bo

     

    niszowy

    ;)

     

    Ps. Jak zawsze z miłą chęcią się was czyta :) świetny wiersz Andrzeju jak zawsze

     

    Edytowano przez Marcin Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    6 minut temu, czytacz napisał:

    Zgadzam się z Kolegą ale nie do końca wiem co chciał powiedzieć zacytowanym dwuwierszem :)

    A jeśli cokolwiek podpowiem o analogii malarskiej i pomocy muchy w tworzeniu wiekopomnego dzieła, to będzie czytelniejsze?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 minutę temu, Leszek napisał:

    A jeśli cokolwiek podpowiem o analogii malarskiej i pomocy muchy w tworzeniu wiekopomnego dzieła, to będzie czytelniejsze?

    Dziękuję za odpowiedź, utwierdziła mnie w przekonaniu, że zrozumiałam co autor miał na myśli :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 19 godzin temu, czytacz napisał:

    I tu zgodzić się wypada  z mym przedmówcą

     

    18 godzin temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    Twoja  rada wyłożona w prosty sposób,

     

    17 godzin temu, Leszek napisał:

    prawdę rzekłaś najprawdziwszą z prawd powszechnych

     

    15 godzin temu, Marek_Bazyli napisał:

    Podoba się.

     

    14 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Dobre :), chociaż można jeszcze tu i ówdzie poprawić.

     

    16 godzin temu, Marcin Krzysica napisał:

    Jak tu was z nie lubić rzucić w kąt nie czytać

     

    Moi Drodzy, wybaczcie, że nie będę nabijał postów odpisując każdemu z osobna, ale każdemu, kto poświęcił czas, aby ten skromny wierszyk poczytać, a na dodatek jeszcze dowcipnie coś dopisać serdecznie dziękuję.

     

    Drogi Sylwestrze, jestem tylko amatorem i zawsze znajdzie się w moich wierszach cos do poprawy, ale się staram ;)

     

    Pozdrawiam serdecznie :)

     

    AD

    Edytowano przez JADer

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Gość

     Nie jeden znany mi pisarz czy poeta twierdzi, że pisanie to najpierw ciężka praca, pisanie, przepisywanie, poprawianie. A talent? Kto to wie czy jest i jak go w ogóle ogarnąć? Zaskoczyła mnie ostatnia zwrotka i nadała utworowi lekkości. 

     

    Serdeczności. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • No, nie uogólniaj ;) Nie wszyscy urodzeni w tym czasie są niereformowalni :)
      • Ja bardzo lubię cytować fragmenty wybitnych poetów. Przekaz jest wtedy o wiele silniejszy. Cytowane fragmenty wielkich autorów są wtedy źródłem genialnej myśli. A ten, kto je cytuje, dokładając własne słowa w kontekście spraw bieżących, wskazuje na ponadczasowość tego przekazu.   Teraz przykład: To fragment wiersza Norwida „Wielkość”.   Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy Pochylić czoła, Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy Zwyciężył zgoła!    A to przykład tekstu z cytatem powyższego fragmentu:   Polko – chwała ozdobi dziś twoją skroń! Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy pochylić czoła, żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy zwyciężył zgoła! Parasol w dłoń!   Jak ocenić siłę przekazu takiej konstrukcji? Dla mnie jest wielka i przez to taka konstrukcja jest dopuszczalna i celowa.
      •   bo jedynka chce być zawsze nr 1 niestety szop pracz befano to emerytowany podpułkownik LWP rocznik 1946 czyli niereformowalny
      •   Każdy dzień  stał się  jak noc czarny bo powrócił jawą sen koszmarny a niewinne dziecko posiwiało i tak boli wszystko jak nigdy nie bolało   gwiazdy pogasły na nadziei niebie to teraz  twój świat boski Erebie gdzie księżyc rysuje jakieś  wzory cały świat jest dzisiaj bardzo poważnie chory   na  poważną chorobę przewlekłą a ty mówisz, że gorsze jest piekło ale przecież jeszcze tutaj  żyję i niejednym słowem papier jeszcze pokryję   trzeba iść dalej choć krok niezdarny dusze oddając  na stos ofiarny a ty mówisz, że nic się nie stało i wróżysz naszą przyszłość fałszywą kabałą   zapraszasz jeszcze na bal po pogrzebie nędzarza o wodzie i chlebie tłumy ludzi  jak te upiory zgubiły gdzieś strzały wystraszone amory   miliony kropel życia wyciekło zranione serce całe obrzękło dopóki empatia gdzieś w nas  żyje czas uwolnić  dobro by nie było niczyje
      • "Objaw zawiści?" Dobre  ! Znam doskonale historię tego romansu oraz bohaterów tego związku, ponieważ nigdy nie piszę "z czapy" ;) To bardzo nieciekawe towarzystwo :\  Zwłaszcza pod względem etycznym. Brudna baba - naciągaczka na pożyczki; artysta z kolei - jej utrzymanek, bo go z zabytkowej rudery przegnała ślubna. Kiedy zakochanej parze zaczyna brakować kasy, wtedy on - artysta - neopoganin, agnostyk, ateista [zależnie od humoru] udaje się na dworzec kolejowy i tam udaje żebraka, głośno odmawiając różaniec. Sama to widziałam, za to pan hrabia [autentyczny] i wielce utalentowany twórca osobliwie nie widział mnie :-D    
    • Ostatnio dodane

    ×