Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Teresa Pelka

Dla piękna umarłam -- przekład

Rekomendowane odpowiedzi

I died for beauty, by Emily Dickinson

Pierwodruk, Czas a Wieczność,  poemat X, 10

Indeks Johnsona 449 | Franklina 448

 

Dla piękna umarłam, ale było mnie mało
Upasowanej w grobie,
Gdy spoczął ten, co umarł za prawdę
W pokoju przyrodnim.

 

Gładko zapytał, dlaczego przegrana?
„Dla piękna”, odparłam.
„A ja dla prawdy — to jak dwoje;
My bratanki”, zagadał.

 

Jak krewniacy kiedy spotyka ich noc,
Rozmawialiśmy poprzez ściany,
Aż mech sięgnął naszych ust,
I zakrył imiona.


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Tereso Witam na forum, ja sama jestem tu o niedawna. Można się wiele nauczyć o tutejszych użytkowników. To mądrze, życzliwi ludzie. Chcą naprawdę pomóc. I nie żebym kadziła - mówię prawdę. tylko pisać, ćwiczyć - będzie dobrze. Pozdrawiam Justyna. :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry, z prawdziwą przyjemnością przeczytałem Twój przekład. Nie znam angielskiego i  nawet mi  przez myśl nie przeszło, by ewentualnie porównywać przekład z oryginałem. Zresztą jakiekolwiek teksty literackie obcych autorów  czytam wyłącznie po polsku. Sięgnęłaś po piękny wiersz Emily Dickinson i nie mam żadnych wątpliwości, że przełożyłaś go znakomicie. Zachowałaś w przekładzie jego prawdziwe piękno i ogromną siłę wyrazu. Nie wiem, czy to jest Twój debiut translatorski, czy masz już na swoim koncie inne przekłady. Jeśli nawet nie, to myślę, że tym swoim przekładem dołączasz do grona najznakomitszych naszych poetek i poetów, którzy tłumaczyli na polski poezję Emily Dickinson. Gratulacje!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy Autorka zapoznała się z regulaminem tego portalu,

gdzie mowa o swoich wierszach. Nie znalazłem nic o tłumaczeniach wierszy, a tym bardziej innych niż własne.

Odnośnie do przekładów;

wiadomo ile tłumaczy, tyle różnych tekstów od pięknego do wiernego i gdyby obok takiego przekładu pojawił się drugi,

trzeci przekład, wtedy użytkownik portalu mógłbym wyrazić swoje zdanie - który ładniejszy, który wierniejszy.

 

Mnie osobiście nie interesują przekłady wierszy, a czy ta pozycja/przekład jest trafiony na tym portalu,

pozostawiam Administratorowi poezja.org.

Powyższe, to tylko moje widzimisię.

 

PS. Jeszcze tylko dodam, że na innym portalu literackim - vide poezja-polska.pl - nie mówi się o swoich wierszach,

a cyt. -  Użytkownik ma prawo do umieszczania nieodpłatnie w Serwisie swoich utworów, wypowiedzi, komentarzy, informacji itp.

i umieszczenie takiego przekładu byłoby tam zgodne z regulaminem.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Waldemar Kubas napisał:

...z prawdziwą przyjemnością przeczytałem Twój przekład.Nie znam angielskiego i  nawet mi  przez myśl nie przeszło, by ewentualnie porównywać przekład z oryginałem......nie mam żadnych wątpliwości, że przełożyłaś go znakomicie.

Skąd taka  pewność ?

1 godzinę temu, egzegeta napisał:

...wiadomo ile tłumaczy, tyle różnych tekstów od pięknego do wiernego i gdyby obok takiego przekładu pojawił się drugi,

trzeci przekład, wtedy użytkownik portalu mógłbym wyrazić swoje zdanie - który ładniejszy, który wierniejszy.

Całkowicie się z Tobą zgadzam Egzegeto.

 

Zastanawia mnie jednak - dlaczego to tłumaczenie trafiło tutaj. Być może  autorka zauważyła, że na  tym forum pojawiają się tłumaczenia, swoiste falsyfikaty  mniej lub bardziej nieudolnie przetłumaczone (stąd tyle potworków literackich) jednak bez podania tytułu i nazwiska autora tekstu oryginalnego.

Edytowane przez czytacz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, czytacz napisał:

Zastanawia mnie jednak - dlaczego to tłumaczenie trafiło tutaj. Być może  autorka zauważyła, że na  tym forum pojawiają się tłumaczenia, swoiste falsyfikaty  mniej lub bardziej nieudolnie przetłumaczone (stąd tyle potworków literackich) jednak bez podania tytułu i nazwiska autora tekstu oryginalnego.

 

Nie jestem w stanie potwierdzić ani zaprzeczyć temu, co piszesz Bożenko o trafiających tu nieprawnych ( co jest zwykłym świństwem) przekładach, ale ale Autorka tego tłumaczenia bardzo uczciwie podała źródło i autorkę oryginału. Nie znam oryginału, stąd nie potrafię powiedzieć na ile przekład oddaje jego klimat , ale jako polski tekst wydaje mi się on dość ciekawy i być może warto by poznać utwory własne Autorki.

Pozdrawiam :)

AD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, JADer napisał:

Nie jestem w stanie potwierdzić ani zaprzeczyć temu, co piszesz Bożenko o trafiających tu nieprawnych ( co jest zwykłym świństwem) przekładach,

Upraszam o czytanie ze zrozumieniem. Złego słowa nie napisałam na temat autorki przekładu, wręcz przeciwnie zwróciłam uwagę na fakt, że autorka podała do wiadomości z kogo i co tłumaczy .

Andrzeju, przeczytaj - proszę, - jeszcze raz to co napisałam.

Edytowane przez czytacz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może teraz ode mnie , nie poety, po przeczytaniu wiersza regulaminu i komentarzy, słów kilka.

Ten mały ciekawski chłopczyk we mnie (patrz avatar) poprosił bym użył google.

 

" Emily Elizabeth Dickinson (ur. 10 grudnia 1830 w Amherst w stanie Massachusetts, zm. 15 maja 1886 tamże) – poetka amerykańska."

Tak więc bez naruszenia praw autorskich można tłumaczyć, jak mniemam tłumaczenie jest utworem więc zamieszczono utwór... czy własny?

Tłumaczenie zamieszczone powyżej jest tez w serwisie poema.pl podpisane "Teresa Pelka" w 2015 roku, osoba tam podpisana twierdzi że to jej tłumaczenie.

Gdybym tego nie znalazł myślałbym że to jakiś automat przetłumaczył, ale wybaczcie nei ejstem poetą więc słabo się na tym znam.

wujek google tłumaczy to tak:

 

Umarłem dla piękna, ale byłem rzadkością
Dostosowane do grobowca,
Kiedy ten, kto umarł za prawdę, był lain *
W sąsiednim pokoju.

- zapytał cicho, dlaczego nie?
- Na piękno - odpowiedziałem.
"I ja za prawdą - obie są jedno;
My bracia jesteśmy - powiedział.

I tak, jak kiczowie spotkali się w nocy, **
Rozmawialiśmy między pokojami,
Dopóki mech nie dotarło do naszych ust,
I zakrył nasze imiona.

*(tu nie wiem daczego google nie podało prawidłowego tłumaczenia  lain - położony - które zna)

(i tu nie wiem dlaczego nie podało znanego sobie tłumaczenia kinsmen -  osoba spokrewnione w linii męskiej)

Oryginał wygląda tak:


I died for beauty, but was scarce
Adjusted in the tomb,
When one who died for truth was lain
In an adjoining room.

He questioned softly why I failed?
"For beauty," I replied.
"And I for truth - the two are one;
We brethren are," he said.

And so, as kinsmen met a-night,
We talked between the rooms,
Until the moss had reached our lips,
And covered up our names.

 

A moje prawie dosłowne tłumaczenie jest takie:

 

Umarłem za piękno, lecz jeszcze nie całkiem

przywykłem do grobu,

gdy tego co umarł za prawdę złożono

w sąsiednim.  

 

Zapytał cicho za co poległem.
"Za piękno" odpowiedziałem.

"A ja za prawdę - a to to samo

jesteśmy braćmi" powiedział.

 

Więc jak krewni którzy spotkali się nocą,

rozmawialiśmy pomiędzy grobami,

aż mech dosięgnął naszych warg,

i zakrył nasze imiona.

 

Nie jestem poeta więc nie oddałem chyba nastroju, parę słów zmieniłem starając się oddać sens zdań.

W drugim wierszu jest dopasowałem się do grobu.. ale to chyba gorzej oddaje sens.

jest też problem z room- dosłownie pokój, komnata, pomieszczenie, miejsce, komora.

 

Więc mogłoby być i tak

Umarłem za piękno, lecz jeszcze nie całkiem

przywykłem do grobu,

gdy tego co umarł za prawdę złożono

w komorze sąsiedniej.  

 

Zapytał cicho za co poległem.
"Za piękno" odpowiedziałem.

"A ja za prawdę - a to to samo

jesteśmy braćmi" powiedział.

 

Więc jak krewni którzy spotkali się nocą,

rozmawialiśmy między komorami,

aż mech dosięgnął naszych warg,

i zakrył nasze imiona.

Edytowane przez Freemen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Freemen napisał:

Umarłem dla piękna, lecz jeszcze nie całkiem

przywykłem do grobu,

gdy tego co umarł za prawdę złożono

w sąsiednim.  

 

Zapytał cicho za co poległem.
"Za piękno" odpowiedziałem.

"A ja za prawdę - a to to samo

jesteśmy braćmi" powiedział.

 

Więc jak krewni którzy spotkali się nocą,

rozmawialiśmy pomiędzy grobami,

aż mech dosięgnął naszych warg,

i zakrył nasze imiona.

Jest to  prawie dosłowne tłumaczenie i bardzo mi się podoba. Wiersz oryginalny  też - czytałam i zaręczam niewiele ma wspólnego z tłumaczeniem autorki :)

 

9 minut temu, Freemen napisał:

Nie jestem poeta

A może tylko o tym nie wiesz? :)

Edytowane przez czytacz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Freemen napisał:

To może teraz ode mnie , nie poety, po przeczytaniu wiersza regulaminu i komentarzy, słów kilka.

Ten mały ciekawski chłopczyk we mnie (patrz avatar) poprosił bym użył google.

 

" Emily Elizabeth Dickinson (ur. 10 grudnia 1830 w Amherst w stanie Massachusetts, zm. 15 maja 1886 tamże) – poetka amerykańska."

Tak więc bez naruszenia praw autorskich można tłumaczyć, jak mniemam tłumaczenie jest utworem więc zamieszczono utwór... czy własny?

Tłumaczenie zamieszczone powyżej jest tez w serwisie poema.pl podpisane "Teresa Pelka" w 2015 roku, osoba tam podpisana twierdzi że to jej tłumaczenie.

Gdybym tego nie znalazł myślałbym że to jakiś automat przetłumaczył, ale wybaczcie nei ejstem poetą więc słabo się na tym znam.

wujek google tłumaczy to tak:

 

Umarłem dla piękna, ale byłem rzadkością
Dostosowane do grobowca,
Kiedy ten, kto umarł za prawdę, był lain *
W sąsiednim pokoju.

- zapytał cicho, dlaczego nie?
- Na piękno - odpowiedziałem.
"I ja za prawdą - obie są jedno;
My bracia jesteśmy - powiedział.

I tak, jak kiczowie spotkali się w nocy, **
Rozmawialiśmy między pokojami,
Dopóki mech nie dotarło do naszych ust,
I zakrył nasze imiona.

*(tu nie wiem daczego google nie podało prawidłowego tłumaczenia  lain - położony - które zna)

(i tu nie wiem dlaczego nie podało znanego sobie tłumaczenia kinsmen -  osoba spokrewnione w linii męskiej)

Oryginał wygląda tak:


I died for beauty, but was scarce
Adjusted in the tomb,
When one who died for truth was lain
In an adjoining room.

He questioned softly why I failed?
"For beauty," I replied.
"And I for truth - the two are one;
We brethren are," he said.

And so, as kinsmen met a-night,
We talked between the rooms,
Until the moss had reached our lips,
And covered up our names.

 

A moje prawie dosłowne tłumaczenie jest takie:

 

Umarłem dla piękna, lecz jeszcze nie całkiem

przywykłem do grobu,

gdy tego co umarł za prawdę złożono

w sąsiednim.  

 

Zapytał cicho za co poległem.
"Za piękno" odpowiedziałem.

"A ja za prawdę - a to to samo

jesteśmy braćmi" powiedział.

 

Więc jak krewni którzy spotkali się nocą,

rozmawialiśmy pomiędzy grobami,

aż mech dosięgnął naszych warg,

i zakrył nasze imiona.

 

Nie jestem poeta więc nie oddałem chyba nastroju, parę słów zmieniłem starając się oddać sens zdań.

W drugim wierszu jest dopasowałem się do grobu.. ale to chyba gorzej oddaje sens.

jest też problem z room- dosłownie pokój, komnata, pomieszczenie, miejsce, komora.

 

Więc mogłoby być i tak

Umarłem dla piękna, lecz jeszcze nie całkiem

przywykłem do grobu,

gdy tego co umarł za prawdę złożono

w komorze sąsiedniej.  

 

Zapytał cicho za co poległem.
"Za piękno" odpowiedziałem.

"A ja za prawdę - a to to samo

jesteśmy braćmi" powiedział.

 

Więc jak krewni którzy spotkali się nocą,

rozmawialiśmy między komorami,

aż mech dosięgnął naszych warg,

i zakrył nasze imiona.

No, nie przesadzaj z tym nie byciem :). Twoje dwa tłuczenia ex aequo na pierwszym miejscu (chociaż sklaniałbym się badziej ku pierwszemu), na drugim tłumaczenie Autorki wątku, a najgorzej wypadł wujek Google w  mojej ocenie. Odwaliłeś kawał dobrej roboty :).

Pozdrawiam i do poczytania :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pocieszającym faktem dla tłumaczki , jest fakt ,że translator jeszcze te dwa lata temu nie był tak doskonały, co do tłumaczenia przez translator przydałoby się poprawić interpunkcję i pamiętać o tym, że to dusze rozmawiają , a one są rodzaju...

Pozdrawiam :))

PS

Umarłem dla piękna, ale byłem wyjątkiem
Dostosowanym do grobowca,
Kiedy ten, kto umarł za prawdę, był ułożony
W sąsiednim pokoju.

- zapytał cicho, dlaczego odszedłeś?
- Za piękno - odpowiedziałem.
"I ja za prawdę - a to to samo;
My bracia jesteśmy - powiedział.

I tak, jak pobratymcy spotkali się w nocy,
Rozmawialiśmy między kwaterami,
Dopóki mech nie dotarł do naszych ust,
I zakrył nasze imiona.

 

 

 

Edytowane przez Jacek_K

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W języku angielskim "him" odnosi się  zasadzie tylko do ludzi, a jeśli ie to do czegoś co jest personifikowane jako mężczyzna. Więc ten co umarł za prawdę jest w oryginalnym w wierszu rodzaju męskiego.

A przy okazji... for tłumaczy się zwykle jako dla, ale często też za. W połączeniu z die (umrzeć) prawie zawsze "for" znaczy "za"., dlatego tytuł powinien brzmieć

 

Umarłem(łam) za piękno

 

A na przykład "battle for" jest "bitwą o"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Jacek_K napisał:

Pocieszającym faktem dla tłumaczki , jest fakt ,że translator jeszcze te dwa lata temu nie był tak doskonały, co do tłumaczenia przez translator przydałoby się poprawić interpunkcję i pamiętać o tym, że to dusze rozmawiają , a one są rodzaju...

Pozdrawiam :))

PS

Umarłem dla piękna, ale byłem wyjątkiem
Dostosowanym do grobowca,
Kiedy ten, kto umarł za prawdę, był ułożony
W sąsiednim pokoju.

- zapytał cicho, dlaczego odszedłeś?
- Za piękno - odpowiedziałem.
"I ja za prawdę - a to to samo;
My bracia jesteśmy - powiedział.

I tak, jak pobratymcy spotkali się w nocy,
Rozmawialiśmy między kwaterami,
Dopóki mech nie dotarł do naszych ust,
I zakrył nasze imiona.

 

 

 

 

Podoba mi się, mam tylko taką uwage. W angielskim wierszu niezależnie od interpunkcji każdy wiersz zaczyna się wielka litera, co nie powinno nas mylić przy przekładzie. Scarce właściwie znaczy rzadkość, ale tu jest połączone z "Adjusted " zwróć uwagę na interpunkcję, skoro jest to coś znaczy. Fraza "scare adjusted" jest niezwykle rzadka, lecz adjusted znaczy dopasowanie dostosowanie, a scarce ma to dostosowanie określać, dlatego skałniam się do "ledwie dostosowany"., a podejrzewam że autorce chodziło o "dopiero co pochowany".

Druga sprawa to "And I". Myślę że gdy jest na początku wypowiedzi powinno być tłumaczone na "A ja", a gdy and łączy "I" z kimś innym (na przykład "You and Me") na "i ja".

Edytowane przez Freemen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Jacek_K napisał:

najlepiej jest sprawdzić synonimy, dało mi niezwykle ,  no to dokończ jak zacząłeś

 

https://www.collinsdictionary.com/dictionary/english-thesaurus/scarce

 

Nie jestem filologiem, znam Polaki bo to mój ojczysty język i parę lat mieszkałem w UK wiec troszkę czuję gramatykę angielską lepiej niż gdy jeszcze tam nie byłem. W moim odczuciu scacre w tym miejscu jest przymiotnikiem oznaczającym niedostatecznie, niewystarczająco i określającym następujący po nim  "adjusted" oznaczającym dopasowanie. Dlatego nie sądzę by "wyjątkiem dostosowanym" było intencją autorki.patrząc na całe zdanie chodzilo raczej o to , że Umarł za piękno i (tu opis jakiegoś stanu który przemija, więc z połączeniem faktu pogrzebu określa pewien przedział czasu, na przykład jeszcze do końca nie ostygłem), gdy w komorze sąsiedniej położono tego który umarł za prawdę.

 

Umarłem za piękno, lecz jeszcze niewystarczająco

dostosowałem się do grobu,

gdy ten który umarł za prawdę został położony

w sąsiedniej komorze.

 

Tak to widzę "prawie dosłownie" przetłumaczone.

Edytowane przez Freemen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, czytacz napisał:

Upraszam o czytanie ze zrozumieniem. Złego słowa nie napisałam na temat autorki przekładu, wręcz przeciwnie zwróciłam uwagę na fakt, że autorka podała do wiadomości z kogo i co tłumaczy .

Andrzeju, przeczytaj - proszę, - jeszcze raz to co napisałam.

Nie ma potrzeby, Bożenko, mój post w żadnym wypadku nie był polemiką z Twoim. Zgadzam się w zupełności z tym, co napisałaś.

:) AD

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


Ważne

  • Na poezja.org wyświetlane są niewielkie, nieingerujące w treść strony reklamy. Dziękujemy za wyłączenie adblocka! :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności