Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Problemy techniczne   20.11.2017

      Z winy usługodawcy występują drobne problemy techniczne z serwerem (szybkość działania). Za utrudnienia przepraszamy.
samm

W zielone

Recommended Posts

Szkolne przyjaciółki z miejscowości Miały,

dziecięce zabawy sobie wspominały.

-- Grasz w niebieskie?  -- Gram.

--  Masz niebieskie?  --Mam.

I jedna drugiej pokazała... migdały.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
53 minuty temu, samm napisał:

Szkolne przyjaciółki z miejscowości Miały,

dziecięce zabawy sobie wspominały.

-- Grasz w niebieskie?  -- Gram.

--  Masz niebieskie?  --Mam.

I jedna drugiej pokazała... migdały.

 

 

I   jedna  drugiej,   pokazały   ...  co  chciały.

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Dnia 27.10.2017 o 09:52, ja_bolek napisał:

     

    I   jedna  drugiej,   pokazały   ...  co  chciały.

     

    Można i tak, chociaż liczy się stopień absurdu opisywanej sytuacji :)

    Pzdr.

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 27.10.2017 o 10:43, czytacz napisał:

    Bo to przyszłe lekarki były ;)

     

     

    Oj, chyba nie chcielibyśmy, aby akurat one nas leczyły :)))

    Dziękuję Czytanko kompleksowo :)

    i pozdrawiam wybiórczo :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 27.10.2017 o 21:45, befana_di_campi napisał:

    Jak nie lubię limeryków, to ten akurat mnie zauroczył :-) "Migdały", na dodatek "niebieskie" :-)))

     

    :)))

     

    Dzień dobry Bef,

    nie jesteś odosobniona w swojej niechęci do limeryków. Tym bardziej mi miło, że mimo tego tu zaglądasz i tak sympatycznie odebrałaś mój utworek. Starałem się tylko uczynić zadość konwencji gatunku.

    Dziękuję za Twój uśmiechnięty komentarz i pozdrawiam ciepło :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 27.10.2017 o 08:56, samm napisał:

    Szkolne przyjaciółki z miejscowości Miały,

    dziecięce zabawy sobie wspominały.

    -- Grasz w niebieskie?  -- Gram.

    --  Masz niebieskie?  --Mam.

    I jedna drugiej pokazała... migdały.

     

    Ożeż, kurna, no, sammy! Cudeńko. :))

    3.jpg

    Edytowano przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 30.10.2017 o 11:31, Justyna Adamczewska napisał:

    Ożeż, kurna, no, sammy! Cudeńko. :))

    3.jpg

     

    Justi,

              z Tobą grać w tęczowe,

    to jak katu oddać głowę.

    Choćbym i na rzęsach stanął,

    muszę liczyć się z przegraną,

    bo z palety na Twej dłoni,

    każda barwa się wyłoni.

    Ja zaledwie się czerwienię,

    po Twojej miłej ocenie.

    Może dobrze(?); wszak czerwony,

    to Twój kolor ulubiony... :)))

     

    Uśmiechy :)

    s

             

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    6 minut temu, samm napisał:

     

    Justi,

              z Tobą grać w tęczowe,

    to jak katu oddać głowę.

    Choćbym i na rzęsach stanął,

    muszę liczyć się z przegraną,

    bo z palety na Twej dłoni,

    każda barwa się wyłoni.

    Ja zaledwie się czerwienię,

    po Twojej miłej ocenie.

    Może dobrze(?); wszak czerwony,

    to Twój kolor ulubiony... :)))

     

    Uśmiechy :)

    s

             

     

    To wiersz jakby o mnie? Nie, no samm, Ty gagatku. A dziś takie pazurki:

    imagesL54KB5ZC.jpg

    Edytowano przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 27.10.2017 o 08:56, samm napisał:

    Szkolne przyjaciółki z miejscowości Miały,

    dziecięce zabawy sobie wspominały.

    -- Grasz w niebieskie?  -- Gram.

    --  Masz niebieskie?  --Mam.

    I jedna drugiej pokazała... migdały.

     

    Zastanawia mnie fakt czy byłeś kiedyś w Miałach...

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 38 minut temu, Natalia Urbaniak napisał:

    Zastanawia mnie fakt czy byłeś kiedyś w Miałach...

    Hej Nata,

    a mnie zastanawia, dlaczego Ciebie zastanawia(?)

    Rzeczywiście, bywałem, ale Ciebie nie spotkałem. Może dlatego, że patrzyłem pod nogi w poszukiwaniu grzybów w okolicznych, grzybnych lasach... A w Drezdenku mam rodzinę.

    s-erdecznie :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • No, nie uogólniaj ;) Nie wszyscy urodzeni w tym czasie są niereformowalni :)
      • Ja bardzo lubię cytować fragmenty wybitnych poetów. Przekaz jest wtedy o wiele silniejszy. Cytowane fragmenty wielkich autorów są wtedy źródłem genialnej myśli. A ten, kto je cytuje, dokładając własne słowa w kontekście spraw bieżących, wskazuje na ponadczasowość tego przekazu.   Teraz przykład: To fragment wiersza Norwida „Wielkość”.   Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy Pochylić czoła, Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy Zwyciężył zgoła!    A to przykład tekstu z cytatem powyższego fragmentu:   Polko – chwała ozdobi dziś twoją skroń! Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy pochylić czoła, żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy zwyciężył zgoła! Parasol w dłoń!   Jak ocenić siłę przekazu takiej konstrukcji? Dla mnie jest wielka i przez to taka konstrukcja jest dopuszczalna i celowa.
      •   bo jedynka chce być zawsze nr 1 niestety szop pracz befano to emerytowany podpułkownik LWP rocznik 1946 czyli niereformowalny
      •   Każdy dzień  stał się  jak noc czarny bo powrócił jawą sen koszmarny a niewinne dziecko posiwiało i tak boli wszystko jak nigdy nie bolało   gwiazdy pogasły na nadziei niebie to teraz  twój świat boski Erebie gdzie księżyc rysuje jakieś  wzory cały świat jest dzisiaj bardzo poważnie chory   na  poważną chorobę przewlekłą a ty mówisz, że gorsze jest piekło ale przecież jeszcze tutaj  żyję i niejednym słowem papier jeszcze pokryję   trzeba iść dalej choć krok niezdarny dusze oddając  na stos ofiarny a ty mówisz, że nic się nie stało i wróżysz naszą przyszłość fałszywą kabałą   zapraszasz jeszcze na bal po pogrzebie nędzarza o wodzie i chlebie tłumy ludzi  jak te upiory zgubiły gdzieś strzały wystraszone amory   miliony kropel życia wyciekło zranione serce całe obrzękło dopóki empatia gdzieś w nas  żyje czas uwolnić  dobro by nie było niczyje
      • "Objaw zawiści?" Dobre  ! Znam doskonale historię tego romansu oraz bohaterów tego związku, ponieważ nigdy nie piszę "z czapy" ;) To bardzo nieciekawe towarzystwo :\  Zwłaszcza pod względem etycznym. Brudna baba - naciągaczka na pożyczki; artysta z kolei - jej utrzymanek, bo go z zabytkowej rudery przegnała ślubna. Kiedy zakochanej parze zaczyna brakować kasy, wtedy on - artysta - neopoganin, agnostyk, ateista [zależnie od humoru] udaje się na dworzec kolejowy i tam udaje żebraka, głośno odmawiając różaniec. Sama to widziałam, za to pan hrabia [autentyczny] i wielce utalentowany twórca osobliwie nie widział mnie :-D    
    • Ostatnio dodane

    ×