Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Problemy techniczne   20.11.2017

      Z winy usługodawcy występują drobne problemy techniczne z serwerem (szybkość działania). Za utrudnienia przepraszamy.

Recommended Posts

tatusiu z pożółkłych zdjęć

skamieniały w milczeniu permanentnej

                                        nieobecności

z rękami potrafiącymi tyle zrobić

aby tylko nie przytulić

tatusiu przykryty ciężkim grobem

dziś postawię ci znicz czerwony

lecz nie przytulę

nie umiem

Udostępnij ten post


Link to postu

Przepraszam że tak osobiście, ale utwór ten ta obrazowo pokazuje żal do ojca o brak okazywania  miłości,

żal  który sam przeżyłem, że trudno mi się powstrzymać.

 

Dla dziecka ojciec jest "bogiem". I trudno zaakceptować że Ojciec to człowiek

ze zwykłymi ludzkimi  problemami i wadami .

Dla dziecka jeśli nie przytula to nie chce, ale może che a nie potrafi?

Może wmówiono mu że od przytulania jest matka a ojciec powinien być stanowczy i surowy,

Może dumny był gdy syn odnosi sukcesy, cieszył się że jest obok niego.

A może był chory  i zagubiony ale też tak bardzo cierpiał jak PL

nie umiejąc znaleźć swej drogi do syna?

 

Może dla swego własnego dobra lepiej zrobić ten następny krok

i się z Ojcem pogodzić?

Wyrzucić z siebie ten żal i tęsknotę nad grobem i może wtedy ręce same przytulą

dając ukojenie.

Edytowano przez Freemen

Udostępnij ten post


Link to postu

Przyrzucałam most.

Podzielę się wierszykiem:

 

Zatrzymuje się w nagłówku

bo nie wiem co dalej prócz tego że

tato
brzmi jak lato
beztroskie maki raki stogi czas drogi
kwaśne mleko morwy z drzewa i pierogi

tato
nie było cię a jak zamykam oczy to cię widzę
i wiem że gdybyś miał powtórzyć rolę
wiedziałbyś co znaczy berek
i że nic nie jest stracone

jak dobrze że
sens między wierszami nadajemy sami
gdy zajdzie potrzeba.

 

Pozdrawiam

bb

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Dziękuję za odwiedziny.

     

     

    3 godziny temu, Freemen napisał:

    Dla dziecka ojciec jest "bogiem".

     

    Tak. I pozostanie nim, tak długo, aż uda się wydorośleć.

     

    1 godzinę temu, beta_bez_alfy napisał:

    tato
    brzmi jak lato

     

    Ciepło mi się zrobiło jak to przeczytałem. Trafiony - zatopiony. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Witam -  zabolał to fakt -  smutny na czasie  -  moim zdaniem mógł się przytulić mimo wszystko.

                                                                                                                                                                   pozd.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Schodzimy Waldku na psychologię.

    Pogodzenie się z rodziną jest oczyszczające ale nic na siłę,

    człowiek musi do tego dojrzeć. Dla jego własnego dobra.

    Na szczęście nawet ze zmarłym można się pogodzić.

     

     

    Edytowano przez Freemen

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • No, nie uogólniaj ;) Nie wszyscy urodzeni w tym czasie są niereformowalni :)
      • Ja bardzo lubię cytować fragmenty wybitnych poetów. Przekaz jest wtedy o wiele silniejszy. Cytowane fragmenty wielkich autorów są wtedy źródłem genialnej myśli. A ten, kto je cytuje, dokładając własne słowa w kontekście spraw bieżących, wskazuje na ponadczasowość tego przekazu.   Teraz przykład: To fragment wiersza Norwida „Wielkość”.   Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy Pochylić czoła, Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy Zwyciężył zgoła!    A to przykład tekstu z cytatem powyższego fragmentu:   Polko – chwała ozdobi dziś twoją skroń! Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy pochylić czoła, żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy zwyciężył zgoła! Parasol w dłoń!   Jak ocenić siłę przekazu takiej konstrukcji? Dla mnie jest wielka i przez to taka konstrukcja jest dopuszczalna i celowa.
      •   bo jedynka chce być zawsze nr 1 niestety szop pracz befano to emerytowany podpułkownik LWP rocznik 1946 czyli niereformowalny
      •   Każdy dzień  stał się  jak noc czarny bo powrócił jawą sen koszmarny a niewinne dziecko posiwiało i tak boli wszystko jak nigdy nie bolało   gwiazdy pogasły na nadziei niebie to teraz  twój świat boski Erebie gdzie księżyc rysuje jakieś  wzory cały świat jest dzisiaj bardzo poważnie chory   na  poważną chorobę przewlekłą a ty mówisz, że gorsze jest piekło ale przecież jeszcze tutaj  żyję i niejednym słowem papier jeszcze pokryję   trzeba iść dalej choć krok niezdarny dusze oddając  na stos ofiarny a ty mówisz, że nic się nie stało i wróżysz naszą przyszłość fałszywą kabałą   zapraszasz jeszcze na bal po pogrzebie nędzarza o wodzie i chlebie tłumy ludzi  jak te upiory zgubiły gdzieś strzały wystraszone amory   miliony kropel życia wyciekło zranione serce całe obrzękło dopóki empatia gdzieś w nas  żyje czas uwolnić  dobro by nie było niczyje
      • "Objaw zawiści?" Dobre  ! Znam doskonale historię tego romansu oraz bohaterów tego związku, ponieważ nigdy nie piszę "z czapy" ;) To bardzo nieciekawe towarzystwo :\  Zwłaszcza pod względem etycznym. Brudna baba - naciągaczka na pożyczki; artysta z kolei - jej utrzymanek, bo go z zabytkowej rudery przegnała ślubna. Kiedy zakochanej parze zaczyna brakować kasy, wtedy on - artysta - neopoganin, agnostyk, ateista [zależnie od humoru] udaje się na dworzec kolejowy i tam udaje żebraka, głośno odmawiając różaniec. Sama to widziałam, za to pan hrabia [autentyczny] i wielce utalentowany twórca osobliwie nie widział mnie :-D    
    • Ostatnio dodane

    ×