Skocz do zawartości
Annie_M

Kiedyś

Recommended Posts

Przyjdę do ciebie

gdy świat zamknie oczy,

omyślę, gdy nie ma już słońca.

otworzę siebie, przemienię

w płonące  róże.

 

spłynę z nocnym powiewem,

musnę policzek tchnieniem 

ciepłym, wilgotnym,

rozsypię  w płatkach

pachnącym deszczem

jeszcze  - zawołasz -

jeszcze.

Edytowano przez Annie_M

Udostępnij ten post


Link to postu

Jak dla mnie bardzo urokliwy, subtelny erotyk :)

Aczkolwiek nie bardzo wiem,

co miałaś na myśli pisząc "o myślę",

to literówka, czy rozdzielony przez edytor tekstu neologizm "omyślę" ?

Fajnie by było, gdyby to drugie :)

 

Pozdrawiam :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  •  W zamiarze było pewne zawahanie kiedy ? I tak jakoś mi pasowało to o myślę, jeszcze pomyślę nad tym :)

    Dzięki Kocie, no jest w tym płatek erotyzmu fajnie, że  też tak ci się skojarzył :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Poszła dyskusja na temat "omyślę". A ja Wam na to odpowiem, że wolałbym "umyślnie". 

    I zapachu mi brakuje, zapachu... żebym  krzyknął "jeszcze". 

    Dla mnie to tak średnio erotyk jest. "Zawołasz" - kogoś z oddali. Raczej odbieram to jako kobietę, która do mnie przyjdzie, zawiruje, zostawi parę płatków i sobie pójdzie. A ja? Z ja zawołam: "zostań", "zróbmy to". Nie zostanie. Jak na mój gust do miana erotyka zbyt mało tu cielesności, namiętności i tego zapachu właśnie, zapachu ciała. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dzięki Marku za podpowiedź fakt, dobrze by pasowało. Zastanowię się :)

    W pierwszej wersji było pachnące róże ale doszłam do wniosku, że kolor czerwony jest bardziej erotyczny :)

    Może jednak zmienię?

    Dobrze odebrałeś, taki był pomysł,

    kobieta ze snu, która się materializuje w postaci płatków pachnących róż :)

    Nie jest to stricte erotyk,  ale każdy odbiór  jest inny :)

    Dzięki za czytanie i komentarz 

    Pozdr

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 16.10.2017 o 19:28, Annie_M napisał:

    omyślę, gdy nie ma już słońca.

    Mnie wygląda to trochę jak chłodna kalkulacja - omyślę, obmyślę, pomyśle, pokombinuję, sprawdzę wszelkie za i przeciw.  Bardziej pasowało by mi tutaj pomarzę, rozmarzę - to też  pomyślę i to z cieniem pozytywnego zaangażowania a nie chłodnej kalkulacji.

     

    Pozdrzwiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Ostatnie komentarze

      • wyłażą ponad wierzch mają drgawki wsciekłości lubią kraść pierwszy dech i rozrywać  kości   czas zalać robaka ciemną juchą strachem porusz grdyką i cześć nie dziel się zapachem   smród gnoju pozostaw na stromych skałach gór zmierzchołaków postać jawi się tu bez skór   gotuj do walki się kotły nad ogniem lśnią waruje dzikie psie i gryzie łapę swą   łakniecie razem zła dadzą i tobie zmierzch wtedy bierz futro lwa idź spać po czasu kres   Justyna Adanczewska
      • Nie gadaj, aby gadać. Antysemityzmem! A to się wysilił. Moi Rodzice działali w lwowskim Zgrupowaniu "Żegota" AK, a ten własną niewiedzę zamiaukuje mi teraz "antysemityzmem". Mam oczka i skojarzenia plus pewne wykształcenie. Nic nie poradzę, że mi się też kojarzysz i z "Pomarańczarką" Pana Gierymskiego, dla którego Żydzi byli ulubionymi modelami ["Święto Trąbek"]... Jak tak się odżegnujesz od wyglądu starozakonnej matrony, to w takim razie przypatrz się tej postaci https://pl.wikipedia.org/wiki/Kastrat#/media/File:Carlo_Broschi.jpg a następnie porównaj ją ze swoim zdjątkiem ;)  
      • Witaj Nawet nie wiesz ze juz jest odwrucaona karta  tylko spojzyj na stol do podawania . Zdrowia zycze Czas na nowe rozdanie:)
      •   Cześć betko, wiersz trochę "nakazowy". ale ciekawa ta "tafla" - kojarzy się z poziomem, czyli równością. Choć może i chodzić o lustro, ale mnie przywodzi na myśl taflę zamarzniętego jeziora. Odmienne stany skupienia, trochę też świadomości. Zaczarowały mnie wersy: Smutne nieco.  P.S. "pocić się" w zimnie? - zastanawiające. Pozdrawiam. J. 
    • Ostatnio dodane

    ×