Skocz do zawartości
Oxyvia

Cudowna baśń

Recommended Posts

Przecież nieprawda, że czary istnieją,
choć są zjawiska niejasne i dziwne;
kłamstwem jest także sprawiedliwe niebo
i raj dla dobrych, a piekło dla innych.

 

Wszak nie Mikołaj przynosi prezenty,
tylko najbliżsi, co myślą o tobie;
za dobroć nie ma zapłaty, podzięki,
a za zło – kary, zaś często odwrotnie.

 

Nieprawda przecież, że dobro wygrywa
i że spełnimy to, co bardzo chcemy;
prawda nieczęsto jest jak ta oliwa,
a los jest ślepy i głuchy, i niemy.

 

Chociaż nie zawsze zbiera ten, co zasiał,
chociaż nie święci garnki lepią ludziom,
lecz świat naprawdę jest cudowną baśnią,
która się kończy
zbyt szybko
i smutno.

Udostępnij ten post


Link to postu
1 minutę temu, Oxyvia napisał:

Przecież nieprawda, że czary istnieją,
choć są zjawiska niejasne i dziwne;
kłamstwem jest także sprawiedliwe niebo
i raj dla dobrych, a piekło dla innych.

 

Wszak nie Mikołaj przynosi prezenty,
tylko najbliżsi, co myślą o tobie;
za dobroć nie ma zapłaty, podzięki,
a za zło – kary, zaś często odwrotnie.

 

Nieprawda przecież, że dobro wygrywa
i że spełnimy to, co bardzo chcemy;
prawda nieczęsto jest jak ta oliwa,
a los jest ślepy i głuchy, i niemy.

 

Chociaż nie zawsze zbiera ten, co zasiał,
chociaż nie święci garnki lepią ludziom,
lecz świat naprawdę jest cudowną baśnią,
która się kończy
zbyt szybko
i smutno.

No co? Cudnie, Miśku mój. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
7 godzin temu, Oxyvia napisał:

Przecież nieprawda, że czary istnieją,
choć są zjawiska niejasne i dziwne;
kłamstwem jest także sprawiedliwe niebo
i raj dla dobrych, a piekło dla innych.

 

Wszak nie Mikołaj przynosi prezenty,
tylko najbliżsi, co myślą o tobie;
za dobroć nie ma zapłaty, podzięki,
a za zło – kary, zaś często odwrotnie.

 

Nieprawda przecież, że dobro wygrywa
i że spełnimy to, co bardzo chcemy;
prawda nieczęsto jest jak ta oliwa,
a los jest ślepy i głuchy, i niemy.

 

Chociaż nie zawsze zbiera ten, co zasiał,
chociaż nie święci garnki lepią ludziom,
lecz świat naprawdę jest cudowną baśnią,
która się kończy
zbyt szybko
i smutno.

świat naprawdę jest cudowną baśnią,
która się kończy
zbyt szybko
i smutno.

 

Wiersz o cudach - niecudach. Wiele w nim sprzeczności, podoba mi się ta historia o dualizmie życia. 

imagesC66TGOCU.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu

Bardzo ładne rymy, subtelny wiersz, ale nie do końca się zgodzę z myślą 

7 godzin temu, Oxyvia napisał:

Nieprawda przecież, że dobro wygrywa

 

7 godzin temu, Oxyvia napisał:

a los jest ślepy i głuchy, i niemy.

 

7 godzin temu, Oxyvia napisał:

Chociaż nie zawsze zbiera ten, co zasiał,

Świat widzimy tylko z poziomu fizycznego, naszego 3D i z tej perspektywy trudno naprawdę ocenić pewne zjawiska. Wszystko jest energią i ta negatywna energia wysłana, prędzej czy później wraca do tego kto ją wysłał w taki czy inny sposób. Czasami nie wiążemy tego ze sobą, ze np.choroba czy inne nieszczęście jest właśnie tą enerią która po latach wróciła.

W tym kontekście właśnie co zasiejemy to zbieramy :)

Pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu

Witam -  podoba się ta baśń   -  ja ją rozumiem -  ale dziecku bym jej nie  czytał

bo jego świat by się zawalił.

                                                                                                                                     Udanego dnia życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
13 godzin temu, Oxyvia napisał:

kłamstwem jest także sprawiedliwe niebo
i raj dla dobrych, a piekło dla innych.

 

Straszne jest to co piszesz  ale niestety muszę przyznać Ci rację.

Podoba mi się Twój wiersz Joasiu ale nie dam serducha. Wyczerpałam limit.

 

Pozdrawiam ciepło :)

 

P.S.

Już mogę, polubiłam :)

Edytowano przez czytacz

Udostępnij ten post


Link to postu

nieprawdą jest że czary istnieją

lecz są zjawiska niejasne i dziwne

sprawiedliwość może to naiwne

we wszechświecie jest jak miłość z nadzieją

 

Mikołaj fakt nie niesie prezentów

tylko najbliżsi myślący o tobie

którym los twój przegania sen z powiek

nie ma za dobroć zapłaty podzięki

 

zaiste świat jest baśnią cudowną

pięknie napisałaś lecz inny jest finał

myślisz koniec a tu się zaczyna

wspaniałość której uczysz się na nowo


:))

Edytowano przez Jacek_Suchowicz

Udostępnij ten post


Link to postu
17 godzin temu, Oxyvia napisał:

Chociaż nie zawsze zbiera ten, co zasiał,
chociaż nie święci garnki lepią ludziom,
lecz świat naprawdę jest cudowną baśnią,

 

  Tu się z Tobą zgadzam w 100%, ale dalej wierzę w Mikołaja czy w tego Mikołajka i jego przygody.

  Wybacz czasami to mi się myli.

                                                                                 pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 12 godzin temu, Marlett napisał:

    Trzeba po prostu spojrzeć prawdzie w oczy.

    PozdrawiaM.

     

    Tak, ale wbrew pozorom to wcale nie jest pesymistyczne, kiedy się wczytasz w treść. :)

    Dziękuję za pochylenie nad wierszem, Marlett.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 12 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Wiersz o cudach - niecudach. Wiele w nim sprzeczności, podoba mi się ta historia o dualizmie życia.

     

    Dziękuję za tę trafną interpretację, za ilustrację i za podobaśkę. :)

    Edytowano przez Oxyvia

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 11 godzin temu, Annie_M napisał:

    Bardzo ładne rymy, subtelny wiersz, ale nie do końca się zgodzę z myślą 

     

     

    Świat widzimy tylko z poziomu fizycznego, naszego 3D i z tej perspektywy trudno naprawdę ocenić pewne zjawiska. Wszystko jest energią i ta negatywna energia wysłana, prędzej czy później wraca do tego kto ją wysłał w taki czy inny sposób. Czasami nie wiążemy tego ze sobą, ze np.choroba czy inne nieszczęście jest właśnie tą enerią która po latach wróciła.

    W tym kontekście właśnie co zasiejemy to zbieramy :)

    Pozdr

     

    Annie, no dobrze, ale w takim razie powiedz mi, za co - za jakie grzechy - chorują i umierają np. małe dzieci? Ja widzę mnóstwo niesprawiedliwości i bezsensu na świecie. Ofiary zbrodni i wojen nigdy nie doczekują się zadośćuczynienia, szczególnie jeśli stracą życie albo swoich najbliższych, natomiast ich mordercy czy oprawcy żyją sobie błogo często do końca długiej starości. Zresztą przykłady niesprawiedliwości można by mnożyć.

    A tego, co się dzieje po śmierci, tego nikt nie wie i wiedzieć nie może, ale jedno jest pewne: "tam" już nikt nie jest człowiekiem. Dlatego moim zdaniem nie może być mowy o jakimkolwiek zadośćuczynieniu po śmierci za krzywdy wyrządzone człowiekowi, bo TAM nie ma ludzi.

    Ale to właśnie dlatego życie ma taką wielką i niepowtarzalną wartość - bo jest krótkie i ulotne, i tylko jedno.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Oxyvio, masz rację, ale to jest  jedno z pytań,  które zadają sobie najwięksi myśliciele i filozofowie od zarania dziejów :)

    Ja wolę,  ufać Bogu, Wyższej Świadomości, Kosmicznemu Stwórcy, że wszystko jest takie jak ma być, a nie oskarżać Go o niesprawiedliwość. 

    Pozdr

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 15.10.2017 o 11:28, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  podoba się ta baśń   -  ja ją rozumiem -  ale dziecku bym jej nie  czytał

    bo jego świat by się zawalił.

                                                                                                                                         Udanego dnia życzę

     

    Dziękuję, Waldemarze, za czytanie i za zrozumienie.

    Tak, to nie jest wiersz dla dzieci. Aczkolwiek uważam, że nie powinno się dzieci okłamywać i nie powinno się im wmawiać, że życie jest jak bajka.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 15.10.2017 o 13:03, czytacz napisał:

    Straszne jest to co piszesz  ale niestety muszę przyznać Ci rację.

    Podoba mi się Twój wiersz Joasiu ale nie dam serducha. Wyczerpałam limit.

     

    Pozdrawiam ciepło :)

     

    P.S.

    Już mogę, polubiłam :)

     

    Dziękuję za polubienie i za podobaśkę. :)

    Dlaczego straszne? Przecież napisałam, że mimo, iż życie to nie bajka dla dzieci, to jednak świat jest przecież tak piękny i cudowny, że nie chce się nam go opuszczać. Czy to nie jest optymistyczne zakończenie? :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 15.10.2017 o 14:33, Deonix_ napisał:

    Wszystko zostało powiedziane w wierszu,

    więc mogę jedynie zostawić serducho :)

     

    Pozdrawiam serdecznie :)

     

    Deonix, bardzo dziękuję za serducho!

    Serdeczności. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 15.10.2017 o 17:15, Jacek_Suchowicz napisał:

    myślisz koniec a tu się zaczyna

    wspaniałość której uczysz się na nowo


    :))

    Jacku, tego akurat nikt nie jest w stanie stwierdzić.

    Dziękuję za wierszowany komentarz i zrozumienie. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 15.10.2017 o 18:31, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

      Tu się z Tobą zgadzam w 100%, ale dalej wierzę w Mikołaja czy w tego Mikołajka i jego przygody.

      Wybacz czasami to mi się myli.

                                                                                     pozdrawiam

    Dziękuję za odwiedziny i zgodzenie się z przesłaniem wiersza, Andrzeju.

    Mikołaj czy Mikołajek - jedno i drugie to taka sama urocza fikcja literacka dla dzieci. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Ostatnie komentarze

      • wyłażą ponad wierzch mają drgawki wsciekłości lubią kraść pierwszy dech i rozrywać  kości   czas zalać robaka ciemną juchą strachem porusz grdyką i cześć nie dziel się zapachem   smród gnoju pozostaw na stromych skałach gór zmierzchołaków postać jawi się tu bez skór   gotuj do walki się kotły nad ogniem lśnią waruje dzikie psie i gryzie łapę swą   łakniecie razem zła dadzą i tobie zmierzch wtedy bierz futro lwa idź spać po czasu kres   Justyna Adanczewska
      • Nie gadaj, aby gadać. Antysemityzmem! A to się wysilił. Moi Rodzice działali w lwowskim Zgrupowaniu "Żegota" AK, a ten własną niewiedzę zamiaukuje mi teraz "antysemityzmem". Mam oczka i skojarzenia plus pewne wykształcenie. Nic nie poradzę, że mi się też kojarzysz i z "Pomarańczarką" Pana Gierymskiego, dla którego Żydzi byli ulubionymi modelami ["Święto Trąbek"]... Jak tak się odżegnujesz od wyglądu starozakonnej matrony, to w takim razie przypatrz się tej postaci https://pl.wikipedia.org/wiki/Kastrat#/media/File:Carlo_Broschi.jpg a następnie porównaj ją ze swoim zdjątkiem ;)  
      • Witaj Nawet nie wiesz ze juz jest odwrucaona karta  tylko spojzyj na stol do podawania . Zdrowia zycze Czas na nowe rozdanie:)
      •   Cześć betko, wiersz trochę "nakazowy". ale ciekawa ta "tafla" - kojarzy się z poziomem, czyli równością. Choć może i chodzić o lustro, ale mnie przywodzi na myśl taflę zamarzniętego jeziora. Odmienne stany skupienia, trochę też świadomości. Zaczarowały mnie wersy: Smutne nieco.  P.S. "pocić się" w zimnie? - zastanawiające. Pozdrawiam. J. 
    • Ostatnio dodane

    ×