Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.
Maciej_Jackiewicz

O nienasyconym

Recommended Posts

Nie  jestem  wcale  z  Łońskiego  Roku.

Też  wcale  nie   mam  selera   w  kroku.

A   rząd  mi  wisi

jak  cyc  u  Wisi.

Chcę    jeszcze   przerobić  coś   na  boku.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Dnia 12.10.2017 o 06:23, Maciej_Jackiewicz napisał:

 

Raz pewien chłopek z Łąskiego Pieca

wypalił się w końcu jak ta świeca.

Atakuje teraz rząd

ma w nosie prawo i sąd.

To go naprawdę dzisiaj podnieca.

 

Wypalony chłop z Łońskiego Pieca

poniszczył z nagła wszystkie dobre drwa.

Piekarnika spalił kąt

że czuć było tylko swąd.

Pan brązem roznieca blade lica.   Pozdrawiam Maćku. Fajna opowiastka. Justyna. 

 

Edytowano przez Justyna Adamczewska

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Ostatnie komentarze

    • tylko z widzenia znam smak jednośladów choć był epizod nazywał się komar wiele lat temu z rozwianym bez kasku dane mi było posmakować zaledwie dotknąć zrodzonej na prerii legendy grzywę uległą pomierzwić   na asfaltowych szaleństwa i pasje błyszczący Harley dech zapiera stado rumaków pod wymuskanym płaszczem pręży pęciny galopem po kniejach gotowe unieść i jeźdźca i zachwyt dumę w kolorze przeważnie czarnym   nie dane było mi poznać być wewnątrz szumem powietrza spisanej przygody lecz kiedy znowu gdziekolwiek się przetną z opowieściami postaram się pobyć
    • Kojarzy mi się Pan z kotem którego się zapomina a potem na niego wchodzi tak mi powiedział   Rozpiszcie na stu dwudziestu malarzy klatkę po klatce miłość do Vincenta skoro jego za życia nienawidzili wasi ojcowie   Kupiłem wózek przez internet marki Boster za Maćka pieniądze będę sztukę woził na starówkę wiosną do końca   W Allegro na święta nie chcieli jej kupić za pięć złotych kij z nimi wszystkimi przecież świąt nie obchodzę zamykam wszystko chowam się w norce udaje że mnie nie ma   Może niebawem rozpuszczę się całkowicie jak cukier w herbacie zazwyczaj piję ją bez słodzenia niknę Chodź Nick nie tutaj chcesz patyk? szukaj… dobrze Nick nie chcesz ciasteczko? (z filmu) znikaj
    • Czyta się, wiersz wybrzmiewa dobrze, tytuł nie piszę się w cudzysłowie.
    • Tran  odnawia  Iwan  do  nart. Trafem   Adama   madame  fart.   Salw   las   z   sal   w   las.
    • Szkód  nawyczyniał   ktoś   w  Ałma  Atach, też   trzeba  mówić  o  pewnych  stratach. Że   temat  świerzy nikt  nie   uwierzy, że   to   zrobiła  nasza  Beata.
  • Ostatnio dodane

×