Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Bronisław_Muszyński

- obrazki z natury...

Rekomendowane odpowiedzi

kotek%2Bna%2B%25C5%2582%25C4%2585ce-crop.jpg

obrazek z sieci

.

Łąka pełna kwiatów i zielonych traw,
a wśród nich on, maleńki kotek
ciekaw ważnych, nowych dla niego spraw.
Od zapachów i kolorów
po fruwające tu i ówdzie owady.
.
Rozbiegane oczka za bzyczącymi stworkami
nadążać już nie dają rady
jak też ich odmianą
bezszelestnych, różnobarwnych motyli,
mieniących się kolorami tęczy.
Kolorowy zawrót małej, kociej główki.
.
Łodyżki roślin
delikatnie masują jego białe futerko,
które niedługo przesiąknie
zapachami natury.
Zaciekawienie i radość w tym niewielkim,
a jakże żywym ozdobniku łąki
- wszedł biały, a wyjdzie zapewne stąd bury...

.

Edytowane przez Bronisław_Muszyński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • To tylko napisana w 10 minut na kolanie opowieść, zrodzona po przypadkowym natknięciu się na ten obrazek w sieci. Toż tego nawet nie można nazwać wierszem. Bardziej już jakąś prozą (poetycką?)

    Pozdrawiam - 3msie...1069.gif

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Bronisław_Muszyński napisał:

    kotek%2Bna%2B%25C5%2582%25C4%2585ce-crop.jpg

    obrazek z sieci

    .

    Łąka pełna kwiatów i zielonych traw,

    a wśród nich on, maleńki kotek

    ciekawy wszystkiego.

    Od zapachów i kolorów

    po fruwające tu i ówdzie owady.

    Łodyżki roślin

    delikatnie masują jego białe futerko,

    które niedługo przesiąknie

    zapachami natury.

    Rozbiegane oczka

    nie mogą nadążyć za bzyczącymi owadami

    jak i ich gatunkiem bezszelestnych motyli.

    Zaciekawienie i radość w tym małym,

    a jakże żywym ozdobniku łąki.

    .

    Cudo, koteczek, cudowna zieleń wokół. 

    "Rozbiegane oczka

    nie mogą nadążyć za bzyczącymi owadami

    jak i ich gatunkiem bezszelestnych motyli.

    Zaciekawienie i radość w tym małym,". 

     

    O, pisanie na kolanie warte czasami małego cudu, eh te koty!       Pozdr. Justyna :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, Bronisław_Muszyński napisał:

    - dobrze, że kotek nie wskoczył mi na kolana, bo nie napisałbym o nim tego tekstu - ma szczęście...

    To napisałbyś "na ręku" :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Bronisław_Muszyński napisał:

    lecz o czym, jeśli kotek zamiast wąchać kwiatki, spałby sobie na kolanach? I może mruczał... To musiałbym opisać ... mruczandem, a to jest niebyt zrozumiałe

    Ano już nie o kotku "ścigającym" naturę, tylko o kotku leżącym. Mruczando wskazane. Zrozumieją wszyscy, nie tylko kotek. :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Bronisław_Muszyński napisał:

    To tylko napisana w 10 minut na kolanie opowieść, zrodzona po przypadkowym natknięciu się na ten obrazek w sieci. Toż tego nawet nie można nazwać wierszem. Bardziej już jakąś prozą (poetycką?)

    Pozdrawiam - 3msie...1069.gif

    Kto powiedział, że dobre rzeczy mają się rodzić w mękach i bólach tygodniami? Nie umiałbym wykreślić cienkiej czerwonej linii pomiędzy białym wierszem a prozą. Opisowość w tym utworze sprawia, że dla mnie przeważa on na stronę wiersza, a nie relacji. Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    43 minuty temu, Bronisław_Muszyński napisał:

    a może taki?

    .

    Nie, wybacz. Kłębuszki nie piją. No tak w ogóle piją wodę - lecz napoje wyskokowe - za żadną kocią głowę, hi, hi,  pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Prosto, ale konkretnie.
      • "Przepraszam Cię, że tak długo Czekałeś na mnie Panie, czy mogę, przyjść do Ciebie teraz? Kiedy już Wiem, Jak Bardzo Cię Bolało, moje z Tobą Rozstanie? Ogrzejesz Mej Duszy Chłód? Twym Serca Żarem. Amen?"...   …"Wreszcie! Może Tam zamieszkać, W Sercu Twego Żaru, Dusza Ma, W końcu! Z Chłodu wyciągnięta, Teraz znowu Płomień Ma."
      • Prosił bym o pomoc w, no, wszystkim :), ale głównie merytoryce, składni, ortografii. Przepraszam, za to, że jestem nieukiem Naszego pięknego języka, ale jest on naprawdę trudny  :) 
      • "Przytul mie, mamo Mia Przytul mie, ostatni raz." -las   To nie omamy,   Nie mamy, drugiej Mamy! Mama Mia Umiera! Powoli? Nie...  ...Niestety,  Szybko na zdrowiu podupada. A co Wy widzicie? Nowego IPhone'a, nowego IPada? Czy Wy, TU? Czy Wy, TAM? Pomóżcie w końcu, JEJ i Nam!   Co tu się dzieje? Czemu Mury Ślepoty stawiacie? Czemu w Fotelu Ciszy siedzicie? Na NIC uwagi nie zwracacie? Zbyt wygodnie Wam! Nie słyszycie, że to przez Nas? Nie widzicie jak krytyczny, robi się Jej stan? Rak Człowieczy, nie wyleczy się zupełnie sam! Bez udziału Mas i Was, Ziem Zielonych, przyjdzie, kres i czas, A wraz z Nimi, większości z Nas.   "Raj? Rój! Rat… ...unku! To nie moje dzieci! To jaskółczy plan!” -Krzyczy Mama Mia.   „Tu mógł być Raj! Umie-je Cie! A jednak, Umie-ra Cie! Bo umieram, Ja! Beze mnie, nic nie wskuracie! Nie tak, wychowywałam Was! Ty gangreno z łona mego! Widzisz tylko czubek, nosa swego! Nakarmiwszy swoje Ego, Przyglądasz się bezczynnie, Jak mi się kończy, Zdrowia Czas!”   Garstka Tych, co przeżyją, Tym którym, Los pozwoli, Kroczyć po pustyniach, Po cmentarzach Naszej Doli. Nauczą się szanować, Każdy Jej, Zielony Cal.
      • W życiu mym pachnie tobą  W sypialni i w salonie Jesteś dla mnie ochłodą Gdy wszystko wokół płonie.   W łóżku mym czuję ciebie Nawet gdy cię brakuje  Żyję o samym chlebie Dusza sama ucztuje    Dusza sama spożywa Zapach twój tak wspaniały  Upaja się, rozpływa Czuje w nim ideały   Dusza sama się poi Uśmiechem, radością twą Twój dotyk rany goi  Bo jesteś miłością mą   W życiu mym pachnie tobą Na włosach i na twarzy Ty jesteś tą osobą  O której w snach się marzy.     
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności