Skocz do zawartości

Recommended Posts

Słońce już dawno zawarło pakt
ze zmierzchem,
rosa też uwierzyła
w reinkarnację


kwiaty więdną w nadziei
zmartwychwstania,
tylko Wielka Tajemnica
zazdrośnie strzeże rąbka obietnicy

 

a człowiek zagubiony

w labiryncie myśli

szuka Ariadny

Edytowano przez czytacz

Udostępnij ten post


Link to postu

D.d. Czytanko,

pozwoliłem sobie podłożyć litery pod tytułowe gwiazdki: Nić.

No, bo jakże po czasie odnaleźć tak piękne słowa?

Zwłaszcza złożenia ostatnich 3 wersów - do polubienia.

Pozdrawiam ciepło :)

s

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj - zaproponowany tytuł nie jest zły.

A wiersz ciekawy - labirynt myśli - zgrabnie powiedziane - tylko ona może pomóc ... chyba ...

bo może jest inne wyjście.

                                                                                                                                                                        pozd.

 

Edytowano przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 3 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj - zaproponowany tytuł nie jest zły.

    A wiersz ciekawy - labirynt myśli - zgrabnie powiedziane - tylko ona może pomóc ... chyba ...

    bo może jest inne wyjście.

                                                                                                                                                                            pozd.

     

    Dziękuję Waldku - myślę, że każdemu przydałaby się taka nić Ariadny.

    I byłoby jeszcze lepiej gdyby pozwalała nie tylko wracać ale i podążać we właściwym kierunku :)

     

    Miłego wieczoru :)

    Edytowano przez czytacz

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Ostatnie komentarze

      • wyłażą ponad wierzch mają drgawki wsciekłości lubią kraść pierwszy dech i rozrywać  kości   czas zalać robaka ciemną juchą strachem porusz grdyką i cześć nie dziel się zapachem   smród gnoju pozostaw na stromych skałach gór zmierzchołaków postać jawi się tu bez skór   gotuj do walki się kotły nad ogniem lśnią waruje dzikie psie i gryzie łapę swą   łakniecie razem zła dadzą i tobie zmierzch wtedy bierz futro lwa idź spać po czasu kres   Justyna Adanczewska
      • Nie gadaj, aby gadać. Antysemityzmem! A to się wysilił. Moi Rodzice działali w lwowskim Zgrupowaniu "Żegota" AK, a ten własną niewiedzę zamiaukuje mi teraz "antysemityzmem". Mam oczka i skojarzenia plus pewne wykształcenie. Nic nie poradzę, że mi się też kojarzysz i z "Pomarańczarką" Pana Gierymskiego, dla którego Żydzi byli ulubionymi modelami ["Święto Trąbek"]... Jak tak się odżegnujesz od wyglądu starozakonnej matrony, to w takim razie przypatrz się tej postaci https://pl.wikipedia.org/wiki/Kastrat#/media/File:Carlo_Broschi.jpg a następnie porównaj ją ze swoim zdjątkiem ;)  
      • Witaj Nawet nie wiesz ze juz jest odwrucaona karta  tylko spojzyj na stol do podawania . Zdrowia zycze Czas na nowe rozdanie:)
      •   Cześć betko, wiersz trochę "nakazowy". ale ciekawa ta "tafla" - kojarzy się z poziomem, czyli równością. Choć może i chodzić o lustro, ale mnie przywodzi na myśl taflę zamarzniętego jeziora. Odmienne stany skupienia, trochę też świadomości. Zaczarowały mnie wersy: Smutne nieco.  P.S. "pocić się" w zimnie? - zastanawiające. Pozdrawiam. J. 
    • Ostatnio dodane

    ×