Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Problemy techniczne   20.11.2017

      Z winy usługodawcy występują drobne problemy techniczne z serwerem (szybkość działania). Za utrudnienia przepraszamy.
Waldemar_Talar_Talar

Nie zamykajmy im drzwi - nie wstydźmy się

Recommended Posts

starsi ludzie zwani dziadkami

też mają przyjaciół kolegów

nie zamykajmy im drzwi

niech cieszą się spotkaniami

na które coraz trudniej  iść

 

pozwólmy cieszyć się chwilami

jakich przednimi coraz miej

bądźmy odważni nie wstydźmy 

się niewidomych spowolnienia

głuchości trzęsących rąk

 

oni do siebie są przywiązani

wspominają to czym cieszymy

się dzisiaj my - czyli miłością

pejzażem oraz wartościami

bez których człowiek wart nic

 

 

 

 

Edytowano przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij ten post


Link to postu
3 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

niech cieszą się spotkaniami

na które coraz ciężej iść

to ciężej trochę mi zgrzyta,

 

niech nadal  cieszą się spotkaniami

na które coraz trudniej im iść - może  tak byłoby zgrabniej ?

 

3 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

oni do siebie są przywiązani

wspominają to czym cieszymy

się dzisiaj my - czyli miłością

krajobrazem oraz wartościami

bez których człowiek  trudno żyć

 

bez których człowiek trudno żyć  - coś mi tu nie gra :)

 

oni do siebie są przywiązani

wspominają to czym cieszymy się my:

miłością, pejzażem i wartościami

a bez nich człowiek

nie potrafi żyć.

 

Poza tym nie podoba mi się koncepcja, że człowiek starszy może żyć tylko wspomnieniami.

Ja zamierzam być aktywna do bardzo późnej starości :)

 

Miłego popołudnia  :)

 

Edytowano przez czytacz

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Witaj Bożenko  - poprawiłem co nieco -  a z tą koncepcją nie oto mi chodzi - przecież wielu starszym

    tylko wspomnienia zostały - żyją swoim świecie smutnym - są pozostawieni sami sobie zamknięci  - inni o nich zapomnieli.

    A zwłaszcza najbliżsi -  to są fakty  -  

    Mi chodzi tylko o zwrócenie uwagi na tę patologię - inaczej tego nie można nazwać - sami będziemy staruszkami.

    Chcę by ten wiersz zmusił do refleksji tylko tyle...albo i aż.

    Miło że byłaś Bożenko  a za uwagi wielkie dzięki.

                                                                                                                                                             Miłego ci życzę

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • No to się cieszę Bożenko, syper skrojona :)),PPL jest różnorodny i dobrze mu z tym, dobrze też ,że dba się o jego bon ton ;)) w >>nie i tolerancji.<< Free i Ty otrzeźwiacie towarzystwo, chociaż i tu zdarza się nadinterpretacja lub reinterpretacja. Wiersz sam nie musi być wieloznaczny, to co jest wieloznacznością to same wyrazy, słowa...— jest jeszcze coś, kod języka, (podświadomości) na zasadzie "pomiędzy wersami". Tak ,że zmiany jakie my chcemy powodują zacieranie lub zmianę tej podświadomej treści i wtedy kiszka, autor swoje "my" swoje :))) Pozdrawiam :)))  
      • Wciąż Cię czuję,   moja bluzka nadal Tobą pachnie.   Wciąż Cię widzę,   gdy zamykam oczy, powracasz we śnie.   Twoje smukłe palce, ciągle są złączone z moim.    Wybacz, że nie potrafię inaczej.   Chciałabym,   ale nie zapomnę,   nie teraz,   nie po tym. ~Niki
      • Miłość to straszna choroba, nieuleczalna i trwała, lecz gdyby wyleczyć ją można z miłości bym umrzeć wolała   Witaj na forum :)
      • Daj mi pistolet, a przestrzelę sobie głowę.  Daj mi żyletkę, a podetnę sobie żyły. Daj mi sznurek, a powieszę się. Daj mi siebie, a umrę z miłości. ~Niki
      • Cześć beto. Ciekawy wiersz z dobrymi środkami wyrazu. Wiersze zadbane, uczą, tu wynika, że peelka dba o słowa, choć "Precyzyjne w nieprecyzji" Czyżby p. liryczny nie był pewien swej dobrej pracy?   I pytanie "tak więc po co?".  dla ulgi skołatanych myśli, dla dobra tych, którzy łakną szczęścia w tym, nie zawsze pięknym świecie.    To mi się podoba:   Tak, wiersze dają ciepło, wiemy o tym, ale ta nonszalancja peelki trochę deprecjonuje poezję. Peelka między młotem a kowadłem. Pozdrawiam - J. 
    • Ostatnio dodane

    ×