Skocz do zawartości
JADer

Sonet żałosny

Recommended Posts

Ech ,cóż po pieśniarzu, jeśli jego śpiewu
nikt nie podchwyci i nikt nie posłucha
i cóż też po pieśni, gdy nie ma odzewu,
próżny śpiew Filona, kiedy Laura głucha.

Dla kogo Romea późne serenady,
kiedy Julia na noc watę wkłada w uszy,
po co Don Kichota z wiatrakiem parady,
gdy Dulcyneę ni ziębi to , ni wzruszy .

Komuż więc poety romantycznie pienia,
jeśli wybranka  na nie jest  nieczuła,
i komu wyjawić może swe marzenia,
gdy po manowcach muza się gdzieś  tuła,

a obiekt  westchnień nie chce czytać wiersza.

Wtedy tylko kielich…ot, i myśl weselsza.

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Trochę szekspirowskie ale nie tylko dla tego mi się podoba.

 

                                                                                               pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj -  inne spojrzenie na fakty - bardziej śmieszne...

Ale może byc A ndrzeju - coś w sobie ma....

                                                                                                                                                               pozd.

Udostępnij ten post


Link to postu

Po cholerę ta  wata?

Nie  lepsze  stopery?"

Już  lepiej  miast  wkłada  ...

...  "wtyka"

Nie  będę  dowodził  uniwersalności

wtyczek. "

 

TO  ni  ziębi, ni   wzruszy!

Edytowano przez ja_bolek

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Za czasów Romea jeszcze stoperów nie mieli, stąd pewnie jeszcze wkładali, a nie wtykali, przynajmniej jeśli chodziło o watę do uszu ;))

    No cóz, bard nie słuchany, to bard nieszczęśliwy, to i kielich na poprawę humoru nie jest niczym dziwnym.

     

    Dzięki za wizytę.

    Pozdrawiam :)

     

    AD

    Edytowano przez JADer

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Oj, tak - znane mi dobrze to bolesne uczucie. :(

    Na szczęście mężczyzna mojego życia nie tylko czyta wiersze, ale i sam je pisze (poezja nas połączyła i to dzięki niej się poznaliśmy). Ale dawniej byłam wielce nieszczęśliwa, kiedy nikt z bliskich nie interesował się moimi wierszami i nic ich nie obchodziły moje poetyckie wynurzenia z samego dna serca...

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Ostatnie komentarze

      • wyłażą ponad wierzch mają drgawki wsciekłości lubią kraść pierwszy dech i rozrywać  kości   czas zalać robaka ciemną juchą strachem porusz grdyką i cześć nie dziel się zapachem   smród gnoju pozostaw na stromych skałach gór zmierzchołaków postać jawi się tu bez skór   gotuj do walki się kotły nad ogniem lśnią waruje dzikie psie i gryzie łapę swą   łakniecie razem zła dadzą i tobie zmierzch wtedy bierz futro lwa idź spać po czasu kres   Justyna Adanczewska
      • Nie gadaj, aby gadać. Antysemityzmem! A to się wysilił. Moi Rodzice działali w lwowskim Zgrupowaniu "Żegota" AK, a ten własną niewiedzę zamiaukuje mi teraz "antysemityzmem". Mam oczka i skojarzenia plus pewne wykształcenie. Nic nie poradzę, że mi się też kojarzysz i z "Pomarańczarką" Pana Gierymskiego, dla którego Żydzi byli ulubionymi modelami ["Święto Trąbek"]... Jak tak się odżegnujesz od wyglądu starozakonnej matrony, to w takim razie przypatrz się tej postaci https://pl.wikipedia.org/wiki/Kastrat#/media/File:Carlo_Broschi.jpg a następnie porównaj ją ze swoim zdjątkiem ;)  
      • Witaj Nawet nie wiesz ze juz jest odwrucaona karta  tylko spojzyj na stol do podawania . Zdrowia zycze Czas na nowe rozdanie:)
      •   Cześć betko, wiersz trochę "nakazowy". ale ciekawa ta "tafla" - kojarzy się z poziomem, czyli równością. Choć może i chodzić o lustro, ale mnie przywodzi na myśl taflę zamarzniętego jeziora. Odmienne stany skupienia, trochę też świadomości. Zaczarowały mnie wersy: Smutne nieco.  P.S. "pocić się" w zimnie? - zastanawiające. Pozdrawiam. J. 
    • Ostatnio dodane

    ×