Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.

Recommended Posts

tyle przeszedłeś – mówi stary Cygan

tyle przeszedłeś i tyle

przeszło przez ciebie

albo tuż obok

i

tak szybko to idzie

jeszcze przedwczoraj dreptało się za matką

a cały ten kwiecisty świat

okazał się jej spódnicą

której później już nigdzie nie było

za szybko

a

głupie serce i tak goni do przodu:
spieszmy się kochać drogę!
byle szybciej
byle dalej
byle od wiosny do wiosny
i znów na szlaki
w nieznane, ech!

 

a później zaczynasz wracać
do najbarwniejszych, kwiecistych miejsc
prowadzić dzieci i wnuki
snuć im swoją drogę
siebie na tamtych ścieżkach

 

coraz częściej wracasz

a w nieznane i na manowce łazisz coraz rzadziej

 

aż kiedyś zaczynasz rozumieć

że się żegnasz

 

bo nigdy nie wiesz

wędrując do kwiecistych miejsc

czy to kolejne powitanie

czy to pożegnanie

kolejne, lecz ostateczne

 

eae7f47c960cec69f2278372a7c72d39.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu

Zgoda. Ale dlaczego jest to opowieść cygana? Na moje oko jest zbyt grzeczna jak na prawdziwego cygana-koczownika. Nie poczułem tego wiatru we włosach, wiatru który zagłusza racjonalne myślenie osobnika osiadłego. Ładnie to napisałaś, ale chyba jednak z perspektywy "osobnika osiadłego" :)

To tak o tytule, bo wiesz mi się spodobał. 

Udostępnij ten post


Link to postu

Witam - a mi ten cygan nie przeszkadza - zgrabny i jak prawdziwy życiorys...a z tym żegnaniem 

święte słowa.

Jak to mówią życie jak życie chciał nie chciał musi się podobać - szybko przemija.

                                                                                                                                                                 Uśmiechu życzę.

 

Edytowano przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 5 godzin temu, Marek_Bazyli napisał:

    Zgoda. Ale dlaczego jest to opowieść cygana? Na moje oko jest zbyt grzeczna jak na prawdziwego cygana-koczownika. Nie poczułem tego wiatru we włosach, wiatru który zagłusza racjonalne myślenie osobnika osiadłego. Ładnie to napisałaś, ale chyba jednak z perspektywy "osobnika osiadłego" :)

    To tak o tytule, bo wiesz mi się spodobał. 

    Ale ja nie jestem osobnikiem osiadłym. :)

    Dziękuję za podobaśkę, miło mi. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 7 minut temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam - a mi ten cygan nie przeszkadza - zgrabny i jak prawdziwy życiorys...a z tym żegnaniem 

    święte słowa.

    Jak to mówią życie jak życie chciał nie chciał musi się podoba - szybko przemija.

                                                                                                                                                                     Uśmiechu życzę.

     

    Dziękuję, Waldemar. :)

    Bo to JEST prawdziwy życiorys - życiorys każdego włóczykija i obieżyświata.

    Podoba mi się Twoja konkluzja: życie chciał nie chciał musi się podobać - szybko przemija. O to właśnie mi chodziło w poincie.

    Niestety nie każdy to czuje.

     

    Ja także życzę Ci uśmiechu na co dzień.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Oxy - przepiękna refleksja :

     

    aż kiedyś zaczynasz rozumieć,

    że się żegnasz.

     

    Właściwie dla mnie to zdanie kończy wiersz. Bardzo dobrze oddaje ludzkie losy i to, że starość jest zaskoczeniem. Najbardziej zdziwieni, że to już, jesteśmy my sami :). a.r.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 6 minut temu, anna_rebajn napisał:

    Oxy - przepiękna refleksja :

     

    aż kiedyś zaczynasz rozumieć,

    że się żegnasz.

     

    Właściwie dla mnie to zdanie kończy wiersz. Bardzo dobrze oddaje ludzkie losy i to, że starość jest zaskoczeniem. Najbardziej zdziwieni, że to już, jesteśmy my sami :). a.r.

    Dokładnie tak.

    Dziękuję za świetną interpretację i za pochwałę wiersza. Chwali go dobra Poetka, więc mam się z czego cieszyć! :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Żadna ze mnie poetka :).

    Po prostu miło pozaglądać w stare kąty i zobaczyć, że nie wszystko się jeszcze wypaliło, a tu i ówdzie całkiem ładnie się żarzy ;))) wena. a.r.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Kończąca się opowieść, niestety; ale zgrabnie opisana. I aż żal, że taka krótka, dosłownie jak życie.

    Wtedy przychodzi refleksja: czy lepsze stabilne i poukładane, czy niczym nie okiełznane, na wzór cygańskiego właśnie lub dzikich koni na prerii(?). Teraz to i tych koni także żal...

    Oxy - na duży plus :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 11 godzin temu, anna_rebajn napisał:

    Żadna ze mnie poetka :).

    Po prostu miło pozaglądać w stare kąty i zobaczyć, że nie wszystko się jeszcze wypaliło, a tu i ówdzie całkiem ładnie się żarzy ;))) wena. a.r.

    Poetka, Poetka, nie bądź taka skromna! I mam nadzieję, że i u Ciebie ciągle się żarzy? (Jeszcze nie zrobiłam przeglądu Forum po powrocie w stare kąty). :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, samm napisał:

    Kończąca się opowieść, niestety; ale zgrabnie opisana. I aż żal, że taka krótka, dosłownie jak życie.

    Wtedy przychodzi refleksja: czy lepsze stabilne i poukładane, czy niczym nie okiełznane, na wzór cygańskiego właśnie lub dzikich koni na prerii(?). Teraz to i tych koni także żal...

    Oxy - na duży plus :)

    s

    Samm, bardzo Ci dziękuję za ten piękny wpis.

    Osobiście zawsze skłaniałam się ku tej drugiej opcji - ku życiu niepoukładanemu, pełnemu przygód i niespodziewanych historii, "cygańskiemu". Ale od pewnego czasu widzę też wartości w życiu uporządkowanym, ustabilizowanym, gdzie najważniejsze rzeczy są realizowane zgodnie z planem. Chyba zaczynam dorastać?... ;)

    A poważnie: wydaje mi się, że oba style mają swoje wartości i po prostu trzeba wiedzieć, gdzie i kiedy stosować styl pierwszy, a gdzie potrzebny styl drugi. :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    stale się zegnasz i stale witasz

    gdyż z każdym dniem dostrzegasz więcej

    myśl dawniej piękna a dzisiaj licha

    wciąż dojrzewają nowe sentencje

     

    oczy wciąż patrzą a widzą więcej

    jeszcze Kohelet wersami mami

    chciałabyś pragnąć kochać goręcej

    lecz "wszystko marność nad marnościami"

     

    pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • @Jacek_Suchowicz, dziękuję za liryczny komentarz. Ale dlaczego taki pesymistyczny?

    Wszystko jest ulotne, to prawda, ale nie uważam, żeby było "marnością nad marnościami". Wprost przeciwnie - właśnie ta ulotność powoduje, że życie ma taką wielką wartość - bo jest niepowtarzalne, piękne i szybko przemija. Gdyby było wieczne i niezmienne - dopiero wtedy byłoby marne, nudne i nie przedstawiałoby dla nikogo żadnej wartości.

    Pozdrawiam. :)

    Edytowano przez Oxyvia_J.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Piękny wiersz, jakby tęsknotą malowany. I właśnie dlatego, przez tę wielobarwność słów, motyw cygański z jego wyrazistymi wzorami i barwami wydaje mi się być jak najbardziej na miejscu. Wreszcie droga, która jest dla Cygana jego domem.

    Pozdrawiam,
    PW 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • @Pomoc Wiosenna, dziękuję za ten piękny komentarz.

    Motyw cygański jest tu symbolem, podobnie jak droga, jak też kolory (przyrody, uczuć, życia i jego etapów...). Każdy z nas jest chyba bohaterem tego wiersza, tak mi się przynajmniej wydaje.

    Ale Cyganie są bardziej kolorowi i bardziej wędrowni niż inni ludzie. :)

     

    Pozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    ×