Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Oczami napuchniętymi

od taniego kremu usypiam

na powiekach

malinowe dusze minionych

żelaznych czy kamiennych

epok.

Zebrałam w tych cieniach wojny,

rewolucje i powstania, są w nich królowie

i zdrajcy, szewcy i piekarze. Czasami,

gdy nie chcę patrzeć, oni maszerują

maszerują

w dół

policzka. Wyprowadzam na spacer

na wydłużonej smyczy troski

poprzednich pokoleń – one merdają ogonem.

Bo wolę otaczać się pyłem, ruiną i zaduchem

niż czuć swąd

tępych twarzy płonących na ulicach.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Życie nie jest takie. Nie zgadzam się. Kwiaty kwitną tak samo dla każdego. Ptaki śpiewają i małą łapką drapią się w głowę. Robak ucieka a przecież nie ma nóg. Jakaś dziewczyna uśmiecha się - chociaż nie do mnie, to jednak pięknie. Czy to zauważę? Nie wiem. Poeci widzą. 

Ale szczerze mówiąc sam pisałem znacznie bardziej ponure wiersze. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...