Jacek Dyć

III Po świńsku się wcięła

Recommended Posts

 

 

Z łąki wszedłem w podwórze gospodarskie,

tu dopadła mnie świnia ubabrana w gnoju,

rzekła, ze mnie robią rarytasy wędliniarskie,

wygląd niechlujny, ale apetycznam po uboju,

przy tuszy mej wyglądam, jak wasze kobiety,

one z boków mego ciała sporządzają frykasy,

z mięśni tłuką w niedzielę schabowe kotlety,

w jelita ciała skrawki i już mają wędzone atłasy,

wszyscy z odrazą o mnie mówią, że im śmierdzi,

ekspertką od asenizacji ja, niedowartościowaną,

z musztardą lubi mnie, i że golonka dobra twierdzi,

na Dalekim Wschodzie z higieną jestem obeznaną,

i w polskim kraju posprzątałabym parków trawniki,

z psich kup, które jak miny powyłaziły z pod śniegu,

w Indiach mnie nie jedzą i tam mam dobre wyniki,

świeży kał ludzki sprzątam w konkurencyjnym biegu,

lecz tutaj robią świeżonkę z mych ciała pośladków, 

spośród nich jesteś, że inteligentni oni są myślisz?

i ciebie zjedzą, kiedy głód zapanuje z niedostatku,

nadal szlachtować mnie będą, chociaż ich wykpisz,.

jeśli mięsożerni nie rozumieją różnicy w ciałach,

to krok by siebie zjadali, gdy miłosierdzia utrata.,

wiele zapisów znajduje się w świętych annałach,

aby zwierzęta traktować niczym młodszego brata.

 

https://www.facebook.com/profile.php?id=100004747607374

 

Edytowano przez Jacek Dyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj Jacku - chyba się udało  obrzydzić na jakiś czas mięso ...

Ja osobiście nie jadam - wole drób.

Jeszcze  tylko dopowiem Jacku jak dla mnie za mało poezji takiej czystej ...

Zobaczymy co inni na to ...

                                                                                                                              pod.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 56 minut temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj Jacku - chyba się udało  obrzydzić na jakiś czas mięso ...

    Ja osobiście nie jadam - wole drób.

    Jeszcze  tylko dopowiem Jacku jak dla mnie za mało poezji takiej czystej ...

    Zobaczymy co inni na to ...

                                                                                                                                  pod.

    To ma być wiedza, a że wychodzi trochę poetycznie to już inna inszość. Wróć do ostatniej zwrotki.

    Edytowano przez Jacek Dyć

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Jacek Dyć napisał:

    To ma być wiedza, a że wychodzi trochę poetycznie to już inna inszość. Wróć do ostatniej zwrotki.

    Co tu jest poetyczne? Zwykła wegetariańska agitka napisana kiepską rymowanką.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, JADer napisał:

     

     

    4 godziny temu, JADer napisał:

    Co tu jest poetyczne? Zwykła wegetariańska agitka napisana kiepską rymowanką.

    Masz okazję się wykazać i pokazać, że potrafisz to napisać lepiej.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    10 godzin temu, Jacek Dyć napisał:

     

    Masz okazję się wykazać i pokazać, że potrafisz to napisać lepiej.

     Jak znajdę chwile czasu, może spróbuję, chociaż temat mnie raczej nie interesuje, lubię schabowy.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, JADer napisał:

     Jak znajdę chwile czasu, może spróbuję, chociaż temat mnie raczej nie interesuje, lubię schabowy.

    No właśnie bardziej cię interesują twoje smaki niż rozważenie kwestii czyjegoś życia, więc jestem na dobrej pozycji, skoro jest we mnie empatia i mogę się tym różnić od wielu, gdy ty ani empatii, ani sympatii do ludzi żyjących trybem wegetariańskim.

     

    Edytowano przez Jacek Dyć

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Coś dla Ciebie, kolego Dyć, nieco w skrócie:

     

    Szedłem sobie raz przez pole,

    patrzę, to zagroda,

    a w zagrodzie w błotnym dole

    jakaś świnka  młoda

    i ta  świnia brodząc w gnoju

    płacze głośno, że niestety

    podli ludzie po uboju

    w zwykłe zmienią ją kotlety.

     

    Uda skroją, coś poprawią,

    by szynkowe mieć frykasy

    resztki zaś w jelita trafią

    na wędzone kiełbasy.

     

    Mówią ludzie, żem jest brudna,

    wrogów świnią nazywają,

    więc zrozumieć jest mi trudno,

    że mną wciąż się zażerają.

     

    W rzeźniach nam sprawiają kaźnie

    niezliczone, długie lata

    miast traktować nas w przyjaźnie

    jak młodszego swego brata.

     

    A tak na marginesie, Drogi Kolego, z faktu, że lubię schabowy absolutnie nie wynika, że mam jakiekolwiek zastrzeżenia do wegetarian i w jakikolwiek sposób traktuję ich gorzej, w przeciwieństwie do Ciebie, bo z tego co piszesz wynika, że do mięsożernych masz wyraźne pretensje.

     

    Pozdrawiam

    Edytowano przez JADer

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, JADer napisał:

     

     

     

     

    A tak na marginesie, Drogi Kolego, z faktu, że lubię schabowy absolutnie nie wynika, że mam jakiekolwiek zastrzeżenia do wegetarian i w jakikolwiek sposób traktuję ich gorzej, w przeciwieństwie do Ciebie, bo z tego co piszesz wynika, że do mięsożernych masz wyraźne pretensje.

     

    Pozdrawiam

    Jednak moje dzieło jest o stokroć lepszą zajawką. Twoje jest takie jakieś na poziomie gimnazjalisty. Nie ma w nim polotu, ani błysku, który mógłby przykuć uwagę. Zawsze łatwiej jest kogoś i coś poprawiać, niż coś wypracować, czy też stworzyć. Co do mięsożerców i masz i nie masz racji, mam bardzo wiele znajomych  ścierwojadów z którymi utrzymuję koleżeńskie stosunki, ale kiedy nadepną mi na odcisk w tym temacie, nie omieszkam i odpłacić, jednak są na tyle rozgarnięci, że nie robią tego zazwyczaj, także chcieliby żyć tak jak ja, lecz brak im determinacji, ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że ktoś wynosi pragnienie zaspokajania smaku, bo nie głodu, ponad  zrozumienie zagadnienia, dlaczego się nie powinno jeść zwierząt?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Drogi Kolego, być może, że Twoje "dzieło:" jako "zajawka" jest po stokroć, a może i więcej lepsze, pragnę jednak przypomnieć, że znajdujemy sie na portalu literackim, a nawet więcej - poetyckim, stąd pod tym kątem rozpatrując Twój tekst należy ze 100%-wą pewnością stwierdzić, że technicznie jest na niedopuszczalnie niskim poziomie, treściowo kompletnie chaotyczne, a miejscami u bardziej wrażliwych może wzbudzać odruch wymiotny. 

    Oczywiście rozumiem, że zależało Ci na tym, aby ścierwojadom obrzydzić ich naganne zwyczaje w dziedzinie zaspakajania głodu, ale wątpię w sukces takimi metodami głoszonych zasad, tym bardziej, że nie importujemy świnek z Indii.

    Szanuję w pełni Twoje prawo do głoszenia własnych poglądów, jeśli jednak chcesz to robić na portalu literackim, to staraj się, aby było to zrobione na poziomie dla tego portalu odpowiednim, 

    Ta sama treść podana na odpowiednim poziomie z pewnością uzyskałaby lepszy efekt w propagowaniu bliskiej Ci idei.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 godzin temu, JADer napisał:

     

    Oczywiście rozumiem, że zależało Ci na tym, aby ścierwojadom obrzydzić ich naganne zwyczaje w dziedzinie zaspakajania głodu, ale wątpię w sukces takimi metodami głoszonych zasad, tym bardziej, że nie importujemy świnek z Indii.

     

     

    Nie, nie zależy mi na obrzydzaniu, lecz uwrażliwieniu na istoty pragnące tak jak i rodzaj ludzki żyć w szczęściu, przecież świnki gdy są szczęśliwe i mają możliwości również wywijają koziołki jak  ta poniżej.

     

     
    Czyż to nie czysta poezja? Urocze. Ciekawe komu uciekła?
     

     

    Edytowano przez Jacek Dyć

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    "Ścierwojady"? . Oto dlaczego mięsożerni ludzie nie dogadają się z wegetarianami. Z fanatykami po prostu dogadać się NIE da . Fin.

     

    Swoją drogą, ciekawe, że z tego, co mówi Autor o innych można dowiedzieć się więcej o nim samym niż o temacie.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Autor - po zbanowaniu - powraca po latach ze wzmożoną siłą przesłania.

    Może wreszcie Administrator podejmie jakieś działania?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    50 minut temu, Marlett napisał:

    Autor - po zbanowaniu - powraca po latach ze wzmożoną siłą przesłania.

    Może wreszcie Administrator podejmie jakieś działania?

     

    Czyżby moje dwa wierszyki z cyklu "O jednym" przez zupełny przypadek ukazały się w odpowiednim czasie ;)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Marlett napisał:

    Autor - po zbanowaniu - powraca po latach ze wzmożoną siłą przesłania.

    Może wreszcie Administrator podejmie jakieś działania?

    Widzę, że nawet po latach masz problem i zapiekłą nienawiść.

    3 godziny temu, JADer napisał:

     

    Czyżby moje dwa wierszyki z cyklu "O jednym" przez zupełny przypadek ukazały się w odpowiednim czasie ;)))

     

    JAder ja spisałem wypowiedzi wielu zwierząt, gdy ty odniosłeś się tylko do najbliższej ci świni, czekam na resztę.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 14.05.2017 o 0:51 PM, Jacek Dyć napisał:

    To ma być wiedza, a że wychodzi trochę poetycznie to już inna inszość. Wróć do ostatniej zwrotki.

    Aha, w takim razie pomylił pan adresy.  Zwykle nie jestem niemiła, nie lubię się kłócić, ale to naprawdę nie jest miejsce na publikację apeli do, jak ich pan nazywa,  "ścierwojadów".  Na pewno jest mnóstwo innych portali, na których taki wiersz zostanie przyjęty z otwartymi ramionami, a może nawet posypią się pod nim pełne uznania komentarze. 

    Życzę powodzenia i dystansu :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Jacek Dyć napisał:

    Widzę, że nawet po latach masz problem i zapiekłą nienawiść.

    Sądzę ,że jest odwrotnie :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • szukasz prawdy
        o początku
        coś kruchego jak woda
        jak bezmiar czasu
        spełnionego oczekiwania
        dosłowności
        wpisanej w drzew pozory
        zagubionej w korytarzach ulic
        czujesz smak pierwszego przed drugim
        jeszcze nie dotarłeś
        przed rozgoryczenie
        ani światło hipotez
        prowokujesz umysł błądzisz
        to znowu jesteś na prostej

        a według Boga na początku
        były tylko ziemia i niebo
      • "Wtedy Jakub rzekł do ojca swego: Jestem Ezawem, twój pierworodny" Czyli wtedy Jakub rzekł: słowo, dźwięk, wibracja - nośnik mowy słów Jakuba do ojca swego: Jestem Ezaw, bo w Jakubie wykonała swoją wolę Rebeka, matka braci bliźniaków, twój pierworodny, bo Ezaw sprzedał pierworodztwo swoje Jakubowi, za potrawę z soczewicy, którą przyrządził Jakub (Rdz.25,29-34) "Uczyniłem, jak mi kazałeś; wstań, proszę, siądź i jedz z łowów moich, aby błogosławiła mi dusza twoja" Czyli uczynił Jakub, jak mu kazała Rebeka, matka braci bliźniaków, wstań, proszę, usiądź i jedz z dwóch koźląt z jednej trzody, smaczną potrawę, którą przygotowała Rebeka, matka braci bliźniaków. Aby była wykonana w Jakubie wola pragnień, uczuć i myśli - nośników informacji Izaaka, zamieszczonych w obrazie holograficznym Izaaka oraz w całym uniwersum holograficznym (Zgodnie ze współczesną fizyką, człowiek oprócz powłoki cielesnej, fizycznej - posiada także określone"spowijające" go pole informacyjno - energetyczne. Jednym z elementów tego pola jest specyficzna struktura holograficzna wyznaczająca w czasoprzestrzeni to, co nazywamy obrazem ciała i ducha ludzkiego) "A Izaak rzekł do syna swego: Jakże prędko uwinąłeś się z tym, synu mój ? " Czyli a Izaak rzekł: słowo, dźwięk, wibracja - nośnik mowy słów do syna swego: Jakże prędko uwinęła się Rebeka, matka braci bliźniaków, z przygotowaniem smacznej potrawy, którą lubi Izaak, aby wykonać swoją wolę w Jakubie, synu swoim, bracie bliźniaku, i oszukać Izaaka, ojca braci bliźniaków "On zaś odpowiedział: Pan, Bóg twój, sprawił, że mi się powiodło" Czyli Jakub natomiast odpowiedział mową słów: Wszechmogący, Bóg Izaaka, syna Abrahama, w których wypełniał swoją wolę, nie sprawił, że oszustwo Rebeki się powiodło. To człowiek - Rebeka, matka braci bliźniaków sprawiła, że oszustwo Izaaka, ojca braci bliźniaków się powiodło "Na to rzekł Izaak do Jakuba: Zbliż się, proszę, aby się ciebie dotknął, synu mój, czy to ty jesteś moim synem Ezawem czy nie" Czyli na to rzekł : słowo, dźwięk, wibracja -nośnik mowy słów Izaaka do Jakuba : Zbliż się proszę, abym się ciebie dotknął, synu mój,czy to ty jesteś moim synem Ezawem, w którym chce wykonać swoja wolę, czy nie ty jesteś moim synem Ezawem, w którym chcę wykonać swoją wolę (Rdz 27,19-21)
      • Witaj na orgu - już dziś zwróciłem komuś uwagę czy nie było mniejszej czcionki - żel mi się czyta wzrok już nie ten. A wiersz zalicz do udanego - ma to coś jak ja mówię - jest zrozumiały i zostawia ślad -  Tak trzymaj...                                                                                                                                                                     Pozd.
    • Najczęściej komentowane