Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Bronisław_Muszyński

- do Dniestru...

Rekomendowane odpowiedzi

1.jpg

(dla pamięci o Jarosławie `Zbawcy`)

 

#

(wspomnienia bohatera wiersza)

Dniestrze, rodowa rzeko moja! gdzie są twoje wody,

które karmiły od wieków mych dziadów tysiące,

a pośród równin trawiastych ukwieconej łące

biegała babcia, szukając w twym nurcie ochłody?

.

(wspomnienia o rodzie bohatera wiersza)

Jedna z babć, z rodu znanego korzenia;

zrodzona we wsi Gronowce, tuż obok Odessy.

Rodzina Świątkowskiego, co na dawnych kresach

urodzony. W tej samej wsi i również z tego pokolenia...

.

Wilhelm Świątkowski, sądu wojskowego prezes,

nadzorujący tuż po wojnie proces generałów,

przejawiał w swojej pracy wielką moc zapału,

by oficerów zamęczyć. I to nie jest frazes.

.

W nim to zapewne Rajmund, ojciec dla bliźniaków

miał swego opiekuna, wprost anioła stróża.

Dla którego kolegów musiał się `oddłużać`;

- wyjść z opresji UB-eckich kosztem swych rodaków -

.

Tak to - jak dziad z pradziada - z krwi żydowsko / ruskiej

zrodzeni też zostali nasi dwaj bliźniacy.

Dla których to wygody podano na tacy

nawet ich pochodzenie. Dziś są z krwi aryjskiej...

.

(konkluzja)

Dniestrze, co tak daleko dziś od nas przepływasz,

wyczyść swoje koryto od tych niecnych wspomnień.

By przyszłe pokolenia, śmiało i przytomnie

mogły zapomnieć Zbawcę - ty płynąc, się zmywasz...

.

źródło:  proces generałów

.

P.S - tekst nie ma nic wspólnego z satyrą, umieściłem go więc na tej stronie

Edytowane przez Bronisław_Muszyński
poprawki w tekście

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ten tekst trochę wygląda jak list do kumpla. Jest niesystematyczny, zapisany tak szybko jak myśli, które Cię naszły. Trzeba je jeszcze uczesać. . Na początku masz rymy ujrzałem - zakochałem oblicze -granice   Nieco dalej jeszcze jeden rym ale w środku wersów, spojrzenie - natchnienie. Pominę w tej chwili fakt, że są to rymy gramatyczne, ale nieuporządkowane, takie od sasa do lasa. Jak Ci wpadł rym, to wstawiłeś, a dalej już nie ma. Jeśli ma być rymowany, niechaj będzie od początku do końca. Jeśli wolny, to w ogóle bez rymu. Wypadałoby go jeszcze jakoś pociąć za pomocą entera. Dlaczego? Ano, bo masz jedne wersy na szerokość strony (jak w prozie) a inne krótkie, na jedno słowo, dwa lub trzy. Jeszcze coś. Po co stawiasz tyle kropek? Co to za znak? Przypatrz się w jakiejkolwiek książce, zawsze są (jeśli są, bo zapewniam Cię, że występują nie często - zawsze tylko trzy kropki, a nie jakieś wąsy kocie) Postaraj się wejść w "Edytuj" i popraw co możesz, a następnie zatwierdź. Wszystko co wartościowe, ma swoją cenę. Miłość także, choćby w postaci starań. Życzę powodzenia i pozdrawiam niezłośliwie :)  
    • @evicca @evicca oczywiście biorę każdą konstruktywną krytykę na klatę, ,,M,,  za sprawą Mickiewicza na trwałe utkwiło w poezji, a jako, że jest to miłość hmm? Zakazana bym powiedział, to rzucanie na lewo i prawo imionami nie jest tutaj całkiem na miejscu. Napisz proszę, co jest do poprawy, może na priv jeżeli jest taka możliwość, dawno nie pisałem, Haha będzie jakieś dobre 15 lat, a tu nagle za jej sprawą, masz! Potok myśli, myśli tak pięknych i żywych, nie sposób tego nie zapisać, nie sposób nie dzielić się tym......
    • Poeta wiersz zamieścił raz kiedyś na portalu wnet pojawiły się głosy i komentarze podniesione niczym w obskurnym jakimś barze ale najczęściej w tonie fałszywego żalu -może i by się spodobał ale … -ja bym wyrzucił to i owo… -a to takie niepotrzebne słowo… -usunąć lepiej też to co dalej…     poeta nawet nie pisał też komentarza pisanie wiersza ciągle jedynie powtarza a krytycznych uwag nie ubywało wcale -tak się nie pisze wiersza z sensem… -z tymi rymami to wygląda nieładnie… -ale o co tu chodzi kto to zgadnie... ktoś przy okazji rzucił mięsem       poeta  cierpliwie napisał po raz n-ty a wiersz się cały skurczył jak po wielkim praniu komentarze były często już w jednym zdaniu a on sam miał minę jakby był  z krzyża zdjęty     -po co te  inwersje i znów ten rym… - zgłoski mi biegają jak mrówki… -tak piszą grafomani i półgłówki… -głupia pało nie zgodzę się z tym…   poeta spokojnie zareagował na to chociaż nie mógł już napisać- słów brakowało albowiem z jego wiersza nic nie pozostało poza bardzo skrojonym tytułem i datą      
    • Twoje piękne i zawsze ciekawe wiersze mnie do nich inspirują, Wojciechu, to dla mnie radość :) Pzdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności