Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Jerzy_Edmund_Sobczak

Kolejny spacer Mariacką

Recommended Posts

  • Autor
  • Wybuchła,
    jak zwykle o tej porze słońca.
    Wciąż chłodno, a jednak komary wyrywają się
    z zaklętych, jantarowych form.

    Powtarzam swoją wędrówkę z jesieni.
    Mam więcej czasu.
    Przemierzam więc, tu i tam.
    Już znam po imieniu dawno umarłych patrycjuszy.
    A bazylika przede mną - raz!
    Raz za plecami.
    Zwierciadła okiennych wystaw
    perfidnie
    pokazują mi, że jestem sam.

    Opuszczam uliczkę.
    Odtąd będę szczególnie ją kochał.
    Chociaż taka krótka.

    Na Moście Chlebowym kanału Raduni
    brakuje jednej kłódki.

     

     

    Edytowano przez Jerzy_Edmund_Sobczak

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    @Jerzy_Edmund_Sobczak
    Bez porównania, ten kolejny spacer nie tylko o te jantary lepszy. Pamiętam jeszcze z php , chyba pani Ewa. L (?) też napisała o bursztynach, w ujęciu upływającego czasu. Fajnie wyszlifowałeś ten wiersz i tę frazę z bursztynami. Nie tak daleko też mamy kładkę z kłódkami, szkoda każdej nawet jednej, o takiej porze roku...
    Pozdrawiam,

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Cytat
    Wybuchła,
    jak zwykle o tej porze słońca.
    Wciąż chłodno, a jednak komary wyrywają się
    z zaklętych, jantarowych form.

    Powtarzam swoją wędrówkę z jesieni.
    Mam więcej czasu.
    Przemierzam więc, tu i tam.
    Już znam po imieniu dawno umarłych patrycjuszy.
    A bazylika przede mną - raz!
    Raz za plecami.
    Zwierciadła okiennych wystaw
    perfidnie
    pokazują mi, że jestem sam.

    Opuszczam uliczkę.
    Odtąd będę szczególnie ją kochał.
    Chociaż taka krótka.

    Na Moście Chlebowym kanału Raduni
    brakuje jednej kłódki.



    [url=http://www.poezja.org/wiersz,1,153093.html]Spacer Mariacką[/url]



    Cytat
    Wybuchła,
    jak zwykle o tej porze słońca.
    Wciąż chłodno, a jednak komary wyrywają się
    z zaklętych, jantarowych form.
    Na Moście Chlebowym kanału Raduni



    :)
    edit:
    sorry, komentarz w formie niekoniecznie takiej jak chciałam :(
    po prostu wydłubałam z Twojego co mnie porusza,
    dawno tu nie zaglądałam, muszę się podszkolić technicznie
    pozdrawiam, INka :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    @Jerzy_Edmund_Sobczak
    - poeto proszę więcej:
    był czas kiedy
    mieszkałem w Zielonej Bramie
    a na dole był lokal
    dancing chyba Jantar
    zasypiając słuchałem
    gry na saksofonie
    swingiem Morfeusz przypływał
    poeto proszę więcej

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    @Jerzy_Edmund_Sobczak
    "Wciąż chłodno, a jednak komary wyrywają się
    z zaklętych, jantarowych form."

    Bardzo ładne
    Pzdr

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    Zaloguj się, aby obserwować  

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnie komentarze

      • Tu nie chodzi o wiarę, tylko o fakty. 
      • Ten sen Nieskazitelny, subtelny                                          Sen Rok trwa A jak gdyby całą wieczność                                          Kocham Cię Doputy śmierć nie zatańczy                                          Kocham Cię                                          Na zawsze W zdrowiu, w chorobie                                          Kocham Cię Bez wytchnienia                                          Wiecznie Płaczę gdy Cię nie ma Gdy odchodzisz Gdy przychodzisz smutek mija Me serce karnawał toczy Uwielbiam zapach twej obecności Nie opuszczaj mnie                                          Na zawsze                                          Kocham Cię Me szczęście to Ty Trzymasz je w dłoniach swych                                          Serce Piękność miłości mówię i opisuje W słowach do Ciebie Nad życie, już zawsze                                          Na zawsze Przez wszytkie czasy                                          Kocham cię Wybacz gdy razy kilka Płaczę ciut przeze mnie                                         Pamiętaj Kocham Cię nade mnie I najważniejszy jesteś                                         Zawsze Ucałuj i do snu utul Po nasze wszytkie czasy                                        Kocham                                        Miłuję                  Ciebie kochanie
      • Witaj -  pewnie trudny wiersz dla wierzących - ale ja widzę w nim  światełko - dobry to chyba za mało.                                                                                                                                                                                     Pozd.
      • Bardzo dziękuję Waldemarze. Miłego życzę.
      • Witaj -  cóż ja mogę powiedzieć -  smutno mi i żal - a wiersz chociaż trudny do dobrych zaliczam.                                                                                                                                                                                                     Udanego dnia i uśmiechu życzę
    • Ostatnio dodane

    ×