Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Basia_Malic

Fabryka gniotów satyra

Recommended Posts

  • Autor
  • Prolog
    Normalny dzień jakich wiele
    Zaczyna się ruch w interesie
    Wre robota nawet w niedzielę
    Zapiski robią szefowie w notesie

    SZEF
    Brać do roboty a chyżo zamówień sporo
    Musimy być najlepsi bo nam to zabiorą
    Nie będzie premii za przestoje wałkonie
    Poodliczam wam przestoje na balkonie

    Główny specjalista
    Spokojnie szefie ja wszystko nadzoruję
    Niczego co zamówione nie zaniedbuję
    Nasz nowy pracownik to dobry nabytek
    Stara się rymować dzielnie i pospolicie

    Pierwszy gniotorób
    Nie ma się co spierać wyrób już gotowy
    Nadeszła świeża dostawa z Częstochowy
    Wypalę pierwszą partię to nasza premiera
    Coś nie wyszło a niech to weźmie cholera


    Pakowacz
    No nareszcie dali mi świeże wyroby do pakowania
    Szefie nie bądź tak groźny sprawie jestem oddana
    Wyjdzie do czytelnika gniot taki najszczerszy
    No dość gadania bo na zegarku już po pierwszej

    Epilog
    Mówi głos spikera jaka to fajna fabryka
    Każdy z zapałem pracuje nikt pracy nie unika

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    @Basia_Malic

    Witam - powiem tak Barbaro - to wszystko o czym mowa przechodziłem w pracy,
    więc mnie to nie dziwi - jedni pracowali drudzy udawali że pracują -
    napomknę że było to dawno temu - dziś to raczej nie do pomyślenia.
    Ale pośmiać się można...
    pozd.










    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    Zaloguj się, aby obserwować  

    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    ×