Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Krzysztof Butkiewicz

Porazka (''nie Udalo Sie'')

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • Całunem umysł zasnuty
    Podmuchem zawodu owiany
    Ostrzem zdrady kłuty
    Ciosem niespodziewanym

    Za życia do grobu wciągnięty
    Dążąc dalej - do głębin
    Miejsc duszy tajemnych
    Przez mrok skażonych jastrzębi

    Ich pióra w inkauście zroszone
    W myślach kształty niepojęte
    Zmysły - żalu zasnute welonem
    Błysk!... jam naznaczony piętnem

    Zapach życia zanika
    Usta rubinem zwilżone
    Kropla po kropli do ust przenika
    Słodkosci nieznośne, zemdlone

    Wizja już rzeczywista
    Powoli znikając opadam na matę
    Myśl błądzi wokół run, pisma
    Pentakl znaczony życia szkarłatem

    I ducha wtedy oddaję
    Czekając na cierpienie...
    Wybrzeże otchłani!!!... tu staję
    Ogarnięty już zapomnieniem

    ..........

    Wrzask życia!... ból wielki sprawia...
    ''Swiatłości!!! PRZEKLINAM CIĘ!!!''...
    Zrozumienie rozpaczą napawa...
    Łzy szepczą: ''Nie udało się...''

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Jak to miło, że dzięki Dormie i Tobie przeczytałam taki świetny wiersz! smile.gif
    Naprawdę miło się czytało, mimo pewnej ciężkości tematu lekko przeprowadzasz - pewnie dzięki rymom smile.gif - czytelnika po kolejnych wersach.
    Serdecznie pozdrawiam
    Natalia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Same pochwaly ?? a gdzie krytyka ?? zawiodlem sie wink.gif
    moze OYOY sie wypowie bo jeszcze w samouwielbienie popadne...

    A tak na powaznie to dziekuje za mile slowa... no i mam nadzieje ze szczere zarazem rolleyes.gif biggrin.gif

    Pozdrawiam
    Krzysiek

    p.s. Mr. Oyoy sprwadz mnie Pan na ziemie wink.gif

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach



    Ojej (nie - oyey biggrin.gif ) !!!!!!!Jestem pod duzym wrazeniem..Nie wiem co powiedziec, bo mnie zatkalo.W sumie nie wiem nawet czy wypadaoceniac wiersz , ktory jest mi dedykowany..No ale sprobuje..


    Bardzo ladnie ujoles te sama tematykez poprzedniego wiersza uzywajac innych okreslen.Ta wersja oczywiscie ze wzgledu na rymy i forme ( choc nie tylko) podoba mi sie bardziej..Ale jest strasznie smutny ..A to mi o ile sobie przypominam zarzucales nadmierny pesymizm...A moze to bylo specjalnie...Pewnego rodzaju ":)odwet":)

    Ogolnie wiersz nie dotyczy mnie jak dobrze mysle, lecz od biedy gdyby sie wysilic mozna by pierwsza zwrotke nieco podpozadkowac sytuacji w jakiej sie teraz znajduje.
    Wiesz o co mi chodzi, a jesli nie to moze powiem ci na osobnosci...

    Ty jestes tak mily i tak uprzejmy ze szkoda tracic twoj talent na takie smutki..Wykorzystaj swa uprzejmosc..smile.gif

    Co do tresci to wiesz..Kiedys tez o tym myslalam, nawet czesto..Mysle o tym za kazdym razem kiedy np. pokluce sie z rodzicami, kiedy stanie sie cos przykrego..Jednak kiedy usiadzie sie w samotnosci i na spokojnie sie to przemysli dochodzi sie do wniosku ze nie ma powodu w moim zyciu, ktory by mnie do tego popchnal.Nic nie jest warte by ze soba konczyc.Nic nie jest tego warte.W zyciu moze sie jeszcze tyle wydazyc, a szczegolniew twoim ( tak mlodym jeszcze zyciu)..A jak nie wierzysz.. To wsiadaj w pociag do Malborka, spojz w Te oczy, zobacz Ten usmiech i przekonasz sie ze warto zyc dla kogos chociazby kto nas kocha:)

    kurde.. w tej chwili to czuje sie jak ksiadz na kazaniu..Moze troche przesadzilam

    Pozdrawiam i naprawde dziekuje za dedykacje..




    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Ciesze sie, ze Ci sie podoba Dorotko biggrin.gif i Tobie Nataliu smile.gif i bardzo dziekuje za mile slowa ...

    ale chetnie tesh uslysze co jest w nim zle cool.gifo cos napewno) ...

    a co do nadmiernego pesymizmu... od tamtego czasu sie zmienilem... bardzo... po prostu nowy czlowiek jestem... a od niedawna nawet sie zaczelem poezja interesowac smile.gif

    Pozdrawiam
    Krzysiek

    p.s. czekam na uwagi ...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    To pierwszy Twój wiersz na jaki "wpadłam" i bardzo bardzo mi się podoba, szczególnie rymy niedokładne.

    pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    Postanowilam sobie znow przypomniec ten wierszyk..Szczegolnie ze ta wersja jest mi dedykowana:)..Warto przeczytac..Zabieram do ulubionych

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • uciekły ptaszyska z

        betonowych klatek
        na szarej matrycy

        szarością odbitych
        rozsypując w swoim

        locie

        pył z lekkich
        niewidocznych

        dla nielotów pióropuszy
        a ten unosił się

        delikatnie

        opadając wolno
        na parki miejskie

        dzikie łąki miejsca
        ptaków szukających

        wodopoju

        do życia


        za szpakiem

        szybowały śledząc

        czarną postać jedyną

        widoczną w ciemnościach
        wprost do niego

        po pióro życia

        po miłość

         

        z jego spokojnych

        wilgotnych oczu

        wolnych od strachu

        przed dzikim stadem

        napełniły dzbany wodą

        pióra przeczesały

        swierkot w śpiew

        zamieniły i płakały 

        razem z nim nad 

        ciasnymi korytarzami

        raniącymi

        skrzydła szpakowe

        mieniące się wszystkim

        w co wierzyli

        wyskubywane przez

        drapieżników

        czyhających na

        ich glowy

         

        wracały do niego

        a on czuł

        że różowe piaski Elafonisi

        są zbyt daleko i

        zamieszkał na szarością

        odbitej łące

        nie chciał znowu być

        człowiekiem dla wielu

        wybrał niewielkie stado

        kolorowe

        dzikie

        łatwopalne

        by dać im ogień do życia

         

        pilnowany płomień

        ogrzewał wątpiących

        uratował tysiące

        śpiących czarodziejskich

        ptaków 

        wyrywająch ich ze 

        szponów sępa

        krążącego

        zawsze gdzieś obok

         

        Pamięci ks Andrzeja SZPAKA, jedynej prawdy, którą poznałam.

        Hippisa , który nawet drapieżników przyjmował....pomozcie temu, ktory jest wsrod Was, on Was potrzebuje, ja odlatuje w gory.

        Bede bardzo tesknila

        ☮️

        IMG_20191113_051059.jpg

        Edytowane przez Dag
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Rzeczywiście pozwalam ojcu się wykazać :-)  Pozdrawiam Lahaj :-)
      • @Ast Voldur Swoją drogą ciekawe, że z wszystkich swoich krytyków wybrał pan mnie na obiekt swojej największej nienawiści. Tak, ma pan rację, zazdroszczę panu sławy i popularności, szczególnie tej pośmiertnej, którą pański peel już teraz roztrząsa w wierszach, na które z zapartym tchem czeka świat jak na zbawienie. A jaki skromny pański peel, odmawia kwiatów, z którymi, jak mniemam, pchają się drzwiami i oknami wielbiciele i wielbicielki. Przepraszam, że uznałem to za wydumane, nadęte, pretensjonalne i śmieszne, słowem za coś co w zasadzie powinno obchodzić tylko dwie osoby na świecie, czyli peela i autora, bo ja, jako czytelnik mam to kompletnie w d..., nic mi to nie mówi o mnie, o świecie, o życiu. Przepraszam, że uważam to za zbędne, nie służące niczemu i nikomu, słowem po nic, w dodatku, że jest to nic ubrane w pompatyczną archaiczną formę, co podkreśla jeszcze śmieszność. Przepraszam, iż poleciłem to umieścić w dziale z satyrą, jako satyrę na pretensjonalność poety. Odnośnie siekiery, to nie robią na mnie wrażenia pańskie groźby karalne :) Ponadto dziwię się, że człowiek o tak silnej wierze w siebie i własny talent jaką pan deklaruje, reaguje w ten sposób na krytykę, że miota się jak wściekły zwierz po portalu, obraża, chce niszczyć portal, grozi siekierą, czy mi się zdaje, czy spomiędzy wersów wyłania się zupełnie inny obraz? Zdrowia, bo chyba to panu najbardziej potrzebne. @eM_Ka Mam prośbę, żeby nie nazywać każdej krytyki hejtem, bo to nadużycie. 
      • A ten pierwszy raz mi nie przypadł... Przyzwyczaiłaś mnie do głębi, mądrości w wierszu. A tu jakby płycej. Pomimo prób głębokiego przekazu. Albo ja taka niekumata. Nie, no... za płytko dziś. Ale na tle zalewu tekstów na tym portalu, tekst dobry. Niemniej Ciebie stać na duuużo więcej. :-) Wiesz o tym. To mi się podoba.... Czekam dalej. Lubię Twoje wiersze. :-* 
      • Bardzo mi się podoba, bo ten balans między żarciem i łgarstwem jest mocno udany:)
      • @Ast Voldur Gdybym nie domyślił się, że rozmawiam z chorym człowiekiem, odpowiedziałbym inaczej, ale w tym wypadku należy po prostu przebaczyć. A najlepszą strategią, jest po prostu pozwolić Panu mówić :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności