Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Piotr_Macierzyński

Czy Bóg naprawdę się o nas troszczy

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor

  • gdy ostatnio ojciec wyrzucił mnie z domu
    zdążyłem tylko zabrać swoją kolekcję pism pornograficznych
    i pojechałem na dworzec


    wślizgnąłem się do dyskusji ze świadkiem Jehowy
    na temat szatan a telewizja
    i otrzymałem broszurę Czy Bóg naprawdę się o nas troszczy?
    w której było zamieszczone zdjęcie ręki Boga


    wyślizgnąłem się z rozmowy
    nakryłem twarz Extassy i zasnąłem
    śniły mi się ciepłe ogłoszenia gejowskie
    a później gdy zaczęło padać
    śniła mi się Vicki z cycami jak parasol


    rano wymieniłem majowy Peep Show na herbatę
    i obmyślałem gdzie by tu zrobić kupę za darmo
    a potem przyszła Justyna i zaprosiła mnie na kupę do siebie
    i tak już u niej zostałem




    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Kontrast sacrum i profanum organizuje ten wiersz. Mam wrażenie, że podobne rzeczy czytałem u Ginsberga, mniej może w tym zakresie, że on sacrum traktował jako coś, co da się znaleźć.



    [url=http://www.wszib.edu.pl/podyplomowe_inzynieria_oprogramowania_bazy_danych/][size=1]bazy danych studia podyplomowe[/size][/url]

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nie ma przypadków są zdarzenia, które zaspokajają nasze potrzeby. Czyli dowód na to, że Bóg Wszechmogący troszczy się nawet o takich, o których nie powinien się troszczyć.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • na ciałach niewolników nad którymi rozłożycie swoje skrzydła   żelazem wypalcie przetrwaj za wszelką cenę   nieświadomi absurdu istnienia ślepo będą służyć w mękach   przyglądając się z otwartymi ustami tym nieczekającym obiecanych końcowych oklasków
      • @eM_Ka usunęłam, jest ok.Thx
      • I po co nam to było,zapytał. No wiesz,nie tylko piękne chwile wprowadzają coś do materii tego świata, jakby nie było to się kochaliśmy, odpowiedziała. -Jeżeli to była miłość to ja nie chce już więcej kochać. -Ja za to nie  chce już nigdy kochać jeśli to nie była miłość. A czy to była miłość? Spojrzeli na siebie, w tym spojrzeniu było widać wszystko. Mu tysiąc gwiazd świeciło w oczach, w jej oczach te gwiazdy znajdowały swe odbicie. Wokół dziwna pustka. Nie to nie była miłość. A może i była. Przecież to nigdy nie jest takie proste. Spojrzeli na siebie jeszcze raz. -Zatańczymy? W ich tańcu widać było wszystko, on poruszał się jak orzeł szeroko i majestatycznie, na jej ruchu orzeł ten rzucał cień. To musiała być miłość. Bo jak nie miłość to co? Tylko koniec miłości rodzi tak olbrzymi jej brak. -Trzeba się żegnać. -Ano trzeba. Złapali się za ręce, W uścisku jego dłoni słychać było dżwięki pianina, W jej dłoniach temu pianinu wtórowała druga melodia znacznie smutniejsza. Nie to z pewnością nie była miłość. Miłość nie może tak się kończyć.  
      • A no widzisz teraz bardziej wyjaśniłaś z tekstu niestety tego nie dało się wyczytać tylko zgrzytalo między zębami. Jak czytałem kilka razy to w tym wersie się zacinałem. 
      • Zamiast miłości czuje mdłości  Smutek wstąpił w moje wnętrze Żegnając wcześniej szczęście Uśmiech zamieniłam na  Dziwny grymas ,, Dziękuję" zamieniłam na Ten okropny wyraz Nie podchodź bo cię nim powitam Tak tylko ostrzegam Mimo wszystko nie chce zeby Stała ci się krzywda  Okazało sie, że również mnie Dopadła ta okropna grypa Zaraza wrogości i nienawisci Każdemu już dokucza
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności