Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Janusz Lechicki

Poczytajcie sobie Dyskusje.

Rekomendowane odpowiedzi

Gość
Cytat
jako zwykły uzytkownik, ale pod loginem Eweliny?



tak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cytat
hej! znów mam magiczne właściwości! :)
celowo?



Tak. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dziękuję bardzo :)

Piotrek, ja zadnego planu nie mam, ale coś z Mirkiem wymyślimy, żeby nei podpało i pięknie aktorsko wyszło :) masz jakiejś propozycje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Moja propozycja:
    "Zarzucono jednemu z moderatorów , że jest notorycznym kłamcą. Niestety, my także należymy do tego grona i dlatego też, zgodnie z hasłem"odwagi!" i aby móc spojrzeć na siebie w lustrze, rezygnujemy dobrowolnie z powierzonych nam funkcji. Nie chcemy więcej nikogo "oszukiwać". Przepraszamy za to, że zawiedliśmy Wasze zaufanie i okazaliśmy się ludźmi niegodnymi piastowania jakże odpowiedzialnej funkcji Moderatora Serwisu Poetyckiego.

    Z poważaniem:
    Mirosław Serocki (Janusz Lechicki)
    natalia (Ewelina Tarkowska)"

    I jak?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Cytat
    Moja propozycja:
    "Zarzucono jednemu z moderatorów , że jest notorycznym kłamcą. Niestety, my także należymy do tego grona i dlatego też, zgodnie z hasłem"odwagi!" i aby móc spojrzeć na siebie w lustrze, rezygnujemy dobrowolnie z powierzonych nam funkcji. Nie chcemy więcej nikogo "oszukiwać". Przepraszamy za to, że zawiedliśmy Wasze zaufanie i okazaliśmy się ludźmi niegodnymi piastowania jakże odpowiedzialnej funkcji Moderatora Serwisu Poetyckiego.

    Z poważaniem:
    Mirosław Serocki (Janusz Lechicki)
    natalia (Ewelina Tarkowska)"

    I jak?



    Brakuje tekstu o Turniejach (to co pisałem wyżej)

    a.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    szczerze?
    mnie to nie przekonuje... tzn może przez to, że wiem jak jest, czuję fałsz przez takie "dramatyczne" posunięcie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Cytat
    Moja propozycja:
    "Zarzucono jednemu z moderatorów , że jest notorycznym kłamcą. Niestety, my także należymy do tego grona i dlatego też, zgodnie z hasłem"odwagi!" i aby móc spojrzeć na siebie w lustrze, rezygnujemy dobrowolnie z powierzonych nam funkcji. Nie chcemy więcej nikogo "oszukiwać". Przepraszamy za to, że zawiedliśmy Wasze zaufanie i okazaliśmy się ludźmi niegodnymi piastowania jakże odpowiedzialnej funkcji Moderatora Serwisu Poetyckiego.

    Z poważaniem:
    Mirosław Serocki (Janusz Lechicki)
    natalia (Ewelina Tarkowska)"

    I jak?



    Brakuje tekstu o Turniejach (to co pisałem wyżej)

    a.



    Aha, i nie pod postem Piotrka, tylko nowy temat.

    a.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Hmm... ok:

    Rezygnacja Moderatorów:
    Eweliny Tarkowskiej i Janusza Lechickiego
    We wspólnym rozmowie doszliśmy do wniosku, że niestety nie możemy kontynuować naszej pracy jako moderatorzy. Przykro nam Andrzeju, że pozostawiamy Cię samego. Nikt z nas nie pozostaje bez winy, a my poprostu nie możemy TAK pracować mając na sumieniu zbyt wiele.
    Nie obwiniaj się za to, co się stało. Poprostu się stało. Nic na to poradzić nie można. Oboje doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie jak odświeżymy nieco te stanowiska i damy szansę innym.
    My zaś wspólnie zaśpiewamy: "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść - niepokonanym!" :)
    Dziękujemy Ci za wspólną znajomość :) Cieszymy się niezmiernie, że mogliśmy pomóc Ci dbać o tak wspaniałe forum! Zdarzały się chwile ciężkie, ale w pamięci pozostaną nam tylko miłe chwile :)

    Do wszystkich użytkowników:
    Dbajcie o ten serwis, bo to najlepsze miejsce na ziemi.
    Nie zapominajcie też o Regulaminie ;)

    Serdecznie pozdrawiamy
    Ewelina i Janusz


    I jak? :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    eech,
    jak dla mnie od razu widać że ściema "pozostawiamy Cię samego" napisałbyś tak kiedykolwiek do admina?!

    uciekam na jakieś 2 godziny i wrócę ze swoja propozycją,
    trzymajcie się :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Cytat
    Moja propozycja:
    "Zarzucono jednemu z moderatorów , że jest notorycznym kłamcą. Niestety, my także należymy do tego grona i dlatego też, zgodnie z hasłem"odwagi!" i aby móc spojrzeć na siebie w lustrze, rezygnujemy dobrowolnie z powierzonych nam funkcji. Nie chcemy więcej nikogo "oszukiwać". Przepraszamy za to, że zawiedliśmy Wasze zaufanie i okazaliśmy się ludźmi niegodnymi piastowania jakże odpowiedzialnej funkcji Moderatora Serwisu Poetyckiego.

    Z poważaniem:
    Mirosław Serocki (Janusz Lechicki)
    natalia (Ewelina Tarkowska)"

    I jak?




    Mnie się podoba. Ładnie i stanowczo :) Pozostaje mały ślad w winie użytkowników - że afera jest wywołana przez nich - tzn. przez Ewę, ale Ci którzy jej uwierzyli, będą teraz ją obwiniać :) Prawidłowo :)
    Tylko nie jestem pewien co do słuszności zdradzania kto był kim :/

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Rezygnacja Moderatorów:
    Eweliny Tarkowskiej i Janusza Lechickiego
    We wspólnej rozmowie doszliśmy do wniosku, że niestety, nie możemy kontynuować naszej pracy jako moderatorzy. Nikt z nas nie pozostaje bez winy, a my, biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, nie możemy w sposób bezstronny opiekować się tym Forum.
    Lepiej będzie, gdy odświeżymy nieco te stanowiska i damy szansę innym.

    Dziękujemy za wspólną znajomość :) Cieszymy się niezmiernie, że mogliśmy pomóc dbać o tak wspaniałe forum! Zdarzały się chwile ciężkie, ale w pamięci pozostaną nam tylko te miłe (miejmy nadzieję).

    Do wszystkich użytkowników:
    Dbajcie o ten serwis, bo to najlepsze miejsce na ziemi.
    Nie zapominajcie też o Regulaminie ;)

    Serdecznie pozdrawiamy
    Ewelina i Janusz (natalia i Mirosław Serocki)



    Chodzi o to, żeby w końcu oficjalnie się przyznać kim się jest.

    Trochę poprawiłem tekst i przystosowałem do swojego stylu pisania. Zostanie mi to wybaczone?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    ooooooo
    Mirek, teraz świetnie!
    i o to mi chodziło :)

    na dole dopiszę tylko, że chciałabym prosić o możliwość kontynuowania prowadzenia konkursów limerykowych oraz turniejów prozatorskich.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Hen w dolinie za wzgórzem słychać rżenie koni, to pułkownik „Lelewel” za Moskalem goni. Szwadron dzielnych ułanów jedzie w przedniej straży, na tyłach galopują węgierscy husarzy.   O poranku z obozu biegnie szmer modlitwy, oddział polskich powstańców budzi się do bitwy. Odgłos trąbki ułańskiej dobiega z oddali, to powstańcze patrole spotkały Moskali.   Wielką siłę prowadzą i furaż bogaty, cztery sotnie kozaków, piechota, armaty. W tyle dzicy Czerkiesi jadą w ariergardzie, co wroga mają za nic i życie w pogardzie.   Nim nastało południe, oddział carskich burków miejsce zajął do boju na sąsiednim wzgórku. Ostrzał wnet rozpoczęli, walą w tarabany, rozkaz „Zniszczyć Polaków, został już wydany.   Słychać tętent, drży ziemia, atakują Dońcy,  z tyłu jazda czerkieska, na konikach rączych. Z boku biegną piechurzy, nahajkami gnani, chcą się jak najszybciej rozprawić z Lachami.   Pułkownik Borelowski spogląda ze wzgórza, carskich biegnie pod górę tyraliera duża. Oddział strzelców spokojnie celuje we wroga, po kilku salwach szarża  łamie się i cofa.   Polacy w kontrataku, w bój idą ułani, za nimi kosynierzy, z męstwa swego znani. Zawracają już Dońcy, zmykają Czerkiesi, od polskiego natarcia, pierwsi giną piesi.   Obóz wroga zdobyty, zniszczone armaty, kosynierzy zadają Moskwie duże straty. Pierzcha całe dowództwo, uciekają Dońcy, a na placu zostają zwycięscy powstańcy.   Tu gdzie wczesnym porankiem, było puste rżysko, kilkaset carskich trupów śle pobojowisko. Klęcząc Bogu dziękują, że wspomógł ich męstwo, klęskę dając Moskalom, powstańcom zwycięstwo.   08.12.2019, 14.15   <iframe width="640" height="360" src="https://www.youtube.com/embed/xXQpFYF1Hes" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
      • Cudeńko   Malutkie okienko z małym słoneczkiem w środku. zaczyna świecić w ciemnościach naszych myśli. Biegnie światełko przez ogromny labirynt Tezeusza. A gdybyś umiał czuć tak jak ja. oglądasz tam choć jest tak mało światła. Dzięki wybawicielowi od Boga, uwolniliśmy się od zamkniętego pojęcia. Uwolnieni sami się więzimy, poprzez tworzenie swojego edenu. I czasem coś tam do mnie ludzie mówią,  czasem rozumiem, czasem nie chce bo za bardzo trują. A gdybyś umiał czuć tak jak ja. Że nie ma me tam ludzkiej ciekawości. Nie ma węża. Ale jesteś tam tylko ty. To przez to cudeńko. Sam.  
      • nie szczekajcie na mnie więcej świat swój cały zmieszczę w ręce   latem w igloo zamieszkałem landlord flaszka torba z kałem   pętla w ręce się zaciska kudłaczowi ślina z pyska wierność jego mnie wykańcza wyruchała nas szarańcza   w jego świecie miejsce moje miski kojec futer zwoje śpimy w swetrach puszki jemy nie ma na nas marki ceny   sufit nasz opada nisko deszcz napieprza w to ściernisko a on leży nie zasypia świat mnie mija a te ślipia   nocą nóż mi z rąk wyjmują   rankiem z pętlą się siłują     Landlord - Właściciel nieruchomości      
      • Nie podoba mi się wers: " niestety jestem nikim ". Chciałbyś być kimś? Papieżem albo Gracjanem? :)
      • Fajnie, że tak dbasz o kochanków :) pisząc ciepło o nich
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności