Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • Ciągle gdzieś biegnę
    Ciągle się spieszę
    W pośpiechu zasypiam
    I rano się budzę.

    Swoje życie wplatam między wiersze.

    Mam wielką nadzieję...
    Ciągle się łudzę
    Że rzeczywisty wymiar tego świata
    Kiedyś się spowolni
    I serca nie będzie już męczył
    Zapanuje cisza i błogi spokój.

    Nikt zmęczonej duszy
    Nie będzie już dręczył.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Cytat
    Ciągle gdzieś biegnę
    Ciągle się spieszę
    W pośpiechu zasypiam
    I rano się budzę.

    Swoje życie wplatam między wiersze.

    Mam wielką nadzieję...
    Ciągle się łudzę
    Że rzeczywisty wymiar tego świata
    Kiedyś się spowolni
    I serca nie będzie już męczył
    Zapanuje cisza i błogi spokój.

    Nikt zmęczonej duszy
    Nie będzie już dręczył.


    Wymiar - spowolni?? Oj, cosik mi tu nie pasuje!
    Wielkie litery na początku wersów zbędne.
    Piąty wers bez 'swoje'. Zdecyduj; albo ze znakami
    przestankowymi, albo bez! Końcówka "siadła", wyrzuć 'serce', uporządkuj puentę. To tyle, serdeczności
    - baba

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Cytat
    Oj prawda z tą rzeczywistością.
    Dziękuję za komentarz pozdrawiam.


    Pozwoliłam sobie troszkę popracować nad Twoim wierszem:

    żyję w ciągłym biegu
    zawsze gdzieś się spieszę
    w pośpiechu zasypiam
    życie wplatam w wiersze

    mam wielką nadzieję
    jakimś dziwnym trafem
    zatrzymać ten galop
    nie ścigać się z czasem

    wreszcie będę mogła
    rozejrzeć się wokół
    mieć chwile wytchnienia
    chłonąć błogi spokój


    Jeśli chcesz, to skorzystaj, to jest nadal TWÓJ wiersz!
    Heej! - baba

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • zwą cię obrońcą jednym z tysiąca czytasz w myślach jednej na milion   a zatem tchnij życie nasiąknięte klinczem   niechaj wzleci i upadnie  
      • @Somalija Podobają mi się trzy pierwsze strofy wiersza. Jest w nich miejsce na działanie wyobraźni. Na niedopowiedzenie i nieoczywistość.   Dokładnie tak jak widzę tę relację PLki z jej partnerem. Wydaje mi się, że to taki związek, w którym ona bardzo się angażuje, za to on... Jest trochę niedostępny. Trochę tajemnicą. Może kocha, ale tak do końca nie wiadomo co czuje. Niby przyciąga, ale czy na pewno? W nocy daje radość, rano łzy. Dostarcza całą paletę emocji ale PLka nigdy nie wie do końca na czym stoi.   Wie tylko jedno.   I tu jest czwarta strofa wyrażająca wprost bez ogródek uwielbienie dla partnera.   Można to zrozumieć jako przedstawienie w jaki sposób PLka straciła dla wybranka głowę. Można to odczytać jako przeciwwagę. On chimeryczny w uczuciach, ona stała i wierna.   Tylko, że myślę, że przy twoich umiejętnościach potrafisz wyrazić to ciekawiej. Niby wygląda to na szczere wyznanie i może tak miało być, ale coś mi w tej strofie nie pasuje.   Edycja: Już chyba wiem. W pierwszych strofach fajnie operujesz napięciem. Na zasadzie kontrastów:   kochasz nie kochasz,    przyciągasz jak złudne odblaski   wibruję nocami o poranku rodząc tęczę wśród rzęs   Ta zmienność, ten taniec, konflikt idei sprawia że wiersz jest ciekawy. Tak jak zmienność partnera wywołuje emocje w PLce, tak ten opis wywołuje emocje we mnie.   Natomiast w czwartej strofie masz jednym ciągiem: miłość, miłość, miłość, miłość. Nie ma tańca. Nie ma kontrastów. Dlatego czuję jakby to było przesłodzone. Jakbyś zagłaskiwała kotka na śmierć.   Oczywiście to tylko takie spostrzeżenia amatora, bez dyplomu polonistyki. Nie musisz ich brać do siebie :).
      • @dmnkgl śliczny... Pozdrawiam.
      • Bardzo mądre i przekonujące przesłanie wyartykułowane przez wiersz. Pozdrawiam. 
      • @huzarc ach...smutny... Pozdrawiam.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności