Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Oxyvia

Krystaliczna moralność poety Jacka Sojana

Rekomendowane odpowiedzi

Tajenie sprawy byłoby gorsze, niż jej wyjaśnienie. Z tego co rozumiem - inne sposoby zawiodły, i tylko taki się ostał ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    Kto bez winy niechaj pierwszy rzuci. Ale tylko krystaliczni.


    I rzuciła... tym i owym, autorka wątku... Krystaliczna ;)


    O, rzucił - na zawołanie! - znalazł się jeden krystaliczny na wezwanie Tomka!!! ;-)))
    A ja niczym nie rzuciłam, bo nie jestem osobą postronną, a poszkodowaną - i tylko to zrelacjonowałam tutaj; kamienie od niektórych postronnych lecą zaś na mój ogródek.
    Ale Kręty nie rozumie takich niuansów.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    Tajenie sprawy byłoby gorsze, niż jej wyjaśnienie. Z tego co rozumiem - inne sposoby zawiodły, i tylko taki się ostał ;)


    Dokładnie tak.
    Bardzo Ci dziękuję za zrozumienie i obronę, Tomku. :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • A teraz spieszę z dobrą nowiną: otóż na moje konto wpłynęła wpłata od Jacka Sojana w wysokości 30,- zł.
    Dzięki, Jacek.
    Dziękuję też serdecznie Wszystkim, którzy mi tu pomogli, wspierając moje dochodzenie własnych praw i dotrzymywania dżentelmeńskich umów.
    Moja (i Boskiego) książka kosztuje wraz z przesyłką pocztową tylko 25,- zł. Jacek wpłacił mi za dużo, żeby odzyskać honor, jak rozumiem. Ale ja nie chcę "siedzieć u niego w kieszeni", dlatego wysyłam mu niewielki tomik znanego poety i redaktora Kwartalnika ZNAJ - Krzysztofa Bieńkowskiego - z autografem autora.
    I myślę, że mamy tę sprawę pozytywnie zakończoną.
    Tę samą wiadomość wklejam na górze wątku, żeby wszyscy mogli ją znaleźć i przeczytać.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    A więc to już koniec kryminalnego wątku w HydeParku?
    Szkoda....

    Gdzieś na orgu pod wątkiem o tym samym sędziowskim tytule przeprosiłem "POSZKODOWANĄ" - "OSZUKANĄ" I "PODSTĘPNIE OKRADZIONĄ" Z 25 ZŁOTYCH - ale zainteresowana całkowicie to zignorowała (w ramach retorsji?) -

    cóż, niestety, w kwestii "tematu" było to moje zaniedbanie, bo albo będąc na poczcie zapomniałem numerów Jej konta, albo z kolei w totalnym zawirowaniu życiowym zapominałem o sprawie, co rzeczywiście mogło wzbudzić w oczekującej na jakiś finał w tej kwestii taki tajfun emocji, że zainteresowana postanowiła chwycić za siekierę - zawsze twierdziłem, że większość kobiet zabierając głos nie zabiera go po to, by coś powiedzieć - najczęściej chcą pokazać drugim jedynie swoje emocje -

    skoro nie umieją inaczej muszą tak a nie inaczej i to rozumiem...

    by dopowiedzieć temat przeciągania rozliczenia - byłem przekonany że uda mi się dodrukować kilkadziesiąt egzemplarzy mojego nowego tomiku i przesłać - niestety, z kilku powodów, zwłaszcza finansowych, bo tomik pod względem edytorskim jest wydaniem naprawdę ekskluzywnym, sam się w swoich nadziejach zawiodłem, choć nadal pracuję nad tym, by to kolejne wydanie się ukazało -

    i może na koniec, wszystkie te zarzuty widniejące na górze z Dużej Litery są czystą i niesmaczną insynuacją, rozdmuchaną w sposób chory do rangi kryminału - może nie jestem amatorem tego gatunku literackiego, ale 25 złotych wydaje mi się ceną nazbyt wygórowaną...

    a z drugiej strony to bardzo interesujące dla pisarza obserwować postawy poetów do tak fascynującego wątku, jakim jest moralność Jacka Sojana - i to w zderzeniu z Nieszczęściem, spowodowanym taką moralnością...
    ech...moralizatorzy!

    Autorce wątku proponuję zainteresować się drukiem tego kryminału w odcinkach w Faktach - może zysk będzie bardziej satysfakcjonujący; zgadzam się nawet występować pod własnym nazwiskiem - bo jak mówi reklama? nie ważne co i jak mówią o tobie, ważne byleby mówili!

    z moralnie kryształowym Pozdrowieniem!
    Jacek Sojan

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Cytat
    A więc to już koniec kryminalnego wątku w HydeParku?
    Szkoda....

    Gdzieś na orgu pod wątkiem o tym samym sędziowskim tytule przeprosiłem "POSZKODOWANĄ" - "OSZUKANĄ" I "PODSTĘPNIE OKRADZIONĄ" Z 25 ZŁOTYCH - ale zainteresowana całkowicie to zignorowała (w ramach retorsji?) -

    cóż, niestety, w kwestii "tematu" było to moje zaniedbanie, bo albo będąc na poczcie zapomniałem numerów Jej konta, albo z kolei w totalnym zawirowaniu życiowym zapominałem o sprawie, co rzeczywiście mogło wzbudzić w oczekującej na jakiś finał w tej kwestii taki tajfun emocji, że zainteresowana postanowiła chwycić za siekierę - zawsze twierdziłem, że większość kobiet zabierając głos nie zabiera go po to, by coś powiedzieć - najczęściej chcą pokazać drugim jedynie swoje emocje -

    skoro nie umieją inaczej muszą tak a nie inaczej i to rozumiem...

    by dopowiedzieć temat przeciągania rozliczenia - byłem przekonany że uda mi się dodrukować kilkadziesiąt egzemplarzy mojego nowego tomiku i przesłać - niestety, z kilku powodów, zwłaszcza finansowych, bo tomik pod względem edytorskim jest wydaniem naprawdę ekskluzywnym, sam się w swoich nadziejach zawiodłem, choć nadal pracuję nad tym, by to kolejne wydanie się ukazało -

    i może na koniec, wszystkie te zarzuty widniejące na górze z Dużej Litery są czystą i niesmaczną insynuacją, rozdmuchaną w sposób chory do rangi kryminału - może nie jestem amatorem tego gatunku literackiego, ale 25 złotych wydaje mi się ceną nazbyt wygórowaną...

    a z drugiej strony to bardzo interesujące dla pisarza obserwować postawy poetów do tak fascynującego wątku, jakim jest moralność Jacka Sojana - i to w zderzeniu z Nieszczęściem, spowodowanym taką moralnością...
    ech...moralizatorzy!

    Autorce wątku proponuję zainteresować się drukiem tego kryminału w odcinkach w Faktach - może zysk będzie bardziej satysfakcjonujący; zgadzam się nawet występować pod własnym nazwiskiem - bo jak mówi reklama? nie ważne co i jak mówią o tobie, ważne byleby mówili!

    z moralnie kryształowym Pozdrowieniem!
    Jacek Sojan




    Ps.;
    tym, którzy potrafili się zdystansować do "afery" dziękuję za powstrzymanie się od wygłaszania opinii i osądu - a dziękuję szczególnie;

    tym, którzy ogłosili tutaj swoją opinię - nieważne - negatywną dla mnie czy pozytywną - dziękuję za szczerość i odwagę;

    oczekuję na równie pasjonujące wątki w rodzaju: mam dzisiaj czkawkę, rozwolnienie albo złość (tu trzeba koniecznie wpisać Imię i Nazwisko, pesel petenta, adres i imiona rodziców...);

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W powyższych wystąpieniach niestety emocji jest więcej niż w jakimkolwiek kobiecym tajfunie. Tłumaczenia karkołomne jak nieszczęście przyniosły jedynie odwrotny skutek. Widać autor woli udawać że nie widzi albo nie zrozumiał problemu; niestety każdy człowiek wie że kiedy się "w totalnym zawirowaniu żywiowym zapomina o sprawie", to jeśli druga osoba w rosnącym zniecierpliwieniu i zdezorientowaniu sama jest zmuszona o niej przypominać, wtedy powinno się zwrócić na nią uwagę i potraktować z należytym szacunkiem, godnym zresztą rangi Mistrza; zamiast regularne rozłączać połączenia i ignorować listy - chociaż tu też jest jakaś autentyczna ranga. I nie ma tak że o fakcie opóźnionego wydania nie można poinformować kogoś, kto uprasza się o to od dawna i to do tego stopnia, aż robi mu się niezręcznie. Łatwiej powiedzieć niemałostkowo że to jest kobieca histeria, a resztę osób zaszufladkować na moralizatorów. Sądzę że próba prześmiewczości do reszty kompromituje pana w tej sytuacji.

    POPIERAM TEN WĄTEK, dlatego że nie jestem krystaliczny.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Cytat
    W powyższych wystąpieniach niestety emocji jest więcej niż w jakimkolwiek kobiecym tajfunie. Tłumaczenia karkołomne jak nieszczęście przyniosły jedynie odwrotny skutek. Widać autor woli udawać że nie widzi albo nie zrozumiał problemu; niestety każdy człowiek wie że kiedy się "w totalnym zawirowaniu żywiowym zapomina o sprawie", to jeśli druga osoba w rosnącym zniecierpliwieniu i zdezorientowaniu sama jest zmuszona o niej przypominać, wtedy powinno się zwrócić na nią uwagę i potraktować z należytym szacunkiem, godnym zresztą rangi Mistrza; zamiast regularne rozłączać połączenia i ignorować listy - chociaż tu też jest jakaś autentyczna ranga. I nie ma tak że o fakcie opóźnionego wydania nie można poinformować kogoś, kto uprasza się o to od dawna i to do tego stopnia, aż robi mu się niezręcznie. Łatwiej powiedzieć niemałostkowo że to jest kobieca histeria, a resztę osób zaszufladkować na moralizatorów. Sądzę że próba prześmiewczości do reszty kompromituje pana w tej sytuacji.

    POPIERAM TEN WĄTEK, dlatego że nie jestem krystaliczny.


    Może by tak się odważnie podpisać z imienia i nazwiska, Mości Katonie?...
    Pozdrawiam
    Bogdan Zdanowicz

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    To naprawdę ma trzeciorzędne znaczenie, ale można sprawdzić.
    Skoro jest pragnienie. Ja jedynie wyrażam własne zdanie do którego mam prawo. POPIERAM WĄTEK, bo uważam że jest przydatny społecznie, w szczególności, że to jest w dużej mierze forum społecznościowe. Wszystko.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Cytat
    To naprawdę ma trzeciorzędne znaczenie, ale można sprawdzić.
    Skoro jest pragnienie. Ja jedynie wyrażam własne zdanie do którego mam prawo. POPIERAM WĄTEK, bo uważam że jest przydatny społecznie, w szczególności, że to jest w dużej mierze forum społecznościowe. Wszystko.


    Panie, nie bądź Pan śmieszny. Żeby sobie wyrobić określone zdanie na temat tego Wątku trzeba wiedzieć coś więcej niż tutaj napisano :)
    Ten wątek to nie Wszystko.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Oczywiste że nie wszystko, ale liczy się konkretne zdarzenie, które zostało rzetelnie naświetlone, czego nawet sam zainteresowany nie dementuje. Gdyby nie ten wątek pewnie doszło by do oszustwa, czy pan tego nie widzi? Oczywiście że są różne opinie, i ja wiem że nie jeden występek świadczy o człowieku - o człowieku bardziej świadczy zachowanie po występku.

    POPIERAM

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Cytat
    Oczywiste że nie wszystko, ale liczy się konkretne zdarzenie, które zostało rzetelnie naświetlone, czego nawet sam zainteresowany nie dementuje. Gdyby nie ten wątek pewnie doszło by do oszustwa, czy pan tego nie widzi? Oczywiście że są różne opinie, i ja wiem że nie jeden występek świadczy o człowieku - o człowieku bardziej świadczy zachowanie po występku.

    POPIERAM


    Czy zdarzenie opisane pod wpływem emocji jest "rzetelnie naświetlone"...? Wątpię. Tutaj na zasadzie: "Bij - zabij".

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    A czy emocje nie są uzasadnione w sytuacji kiedy człowiek zawodzi się na innym człowieku? Chyba są, tym bardziej jeśli czyta ustawicznie o tym jakie ideały są mu bliskie; a w rzeczywistości nie jest w stanie wywiązać się z dotrzymania dobrowolnie zawartej umowy. Zainteresowany nie dementuje FAKTÓW o których napisała Oxywia, jedynie usiłuje jakoś się z nich wybielić, że zabieganie, że brak pieniędzy - gdzie nawet nie o to się rozchodzi.
    Czy pan nie uważa że jest coś niestosownego w sytuacji kiedy człowiek mający bieżące, rażące zaniechania na sumieniu naucza wszystkich moralności? Bo ja uważam, że kiedy się mówi co innego niż robi, to to jest hipokryzja.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Cytat
    A czy emocje nie są uzasadnione w sytuacji kiedy człowiek zawodzi się na innym człowieku? Chyba są, tym bardziej jeśli czyta ustawicznie o tym jakie ideały są mu bliskie; a w rzeczywistości nie jest w stanie wywiązać się z dotrzymania dobrowolnie zawartej umowy. Zainteresowany nie dementuje FAKTÓW o których napisała Oxywia, jedynie usiłuje jakoś się z nich wybielić, że zabieganie, że brak pieniędzy - gdzie nawet nie o to się rozchodzi.
    Czy pan nie uważa że jest coś niestosownego w sytuacji kiedy człowiek mający bieżące, rażące zaniechania na sumieniu naucza wszystkich moralności? Bo ja uważam, że kiedy się mówi co innego niż robi, to to jest hipokryzja.


    Panie, jakich "wszystkich"...i czego... "moralności"...? Nie czuję się nauczany, a zwłaszcza w tej dziedzinie :)

    Dobra, wystarczy.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Tomku, bardzo Ci dziękuję.
    Nie będę już komentować wystąpień Jacka Sojana, bo sprawa wydaje mi się oczywista - taka, jak piszesz. Ani też wystąpień Krętego, który chyba nic z tego nie rozumie. Nie ma sensu wyjaśnianie tego w nieskończoność.
    Grunt, że mi pomogliście - Ty i pozostałe Osoby, czujące sprawiedliwość.
    Jeszcze raz dziękuję najserdeczniej.
    Oxy.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Pani Joanno; (od dziś ustanawiam nową, obowiązującą formułę między Panią a mną);

    Pani wykazuje się niebywałą ignorancją w stosowaniu słowa Sprawiedliwość -
    gdyż w imię tego pojęcia i całej treści obejmującej to słowo narusza Pani podstawę Sprawiedliwości - stawiając mnie publicznie pod pręgierz opinii insynuacją że Panią okradłem!!!
    - aby uzasadnić to oskarżenie, trzeba wykazać, że takie były motywy mojego działania i taka intencja (ale Pani nie ma wcale żadnego argumentu na takie uzasadnienie - a jednak nazywa mnie Pani złodziejem...);
    - w imię prymitywnie pojętej Sprawiedliwości szkaluje Pani moje imię i nazywa to Sprawiedliwością???
    popełniła Pani tutaj jedną z najpodlejszych niegodziwości, publicznie mi ubliżając -
    - miesiąc temu zagroziła mi Pani, że jeśli nie wyjaśnię swojego stanowiska i nie zaspokoję Pani oczekiwania w kwestii uregulowania sprawy dotyczącej Pani tomiku - podejmie Pani pewne działania...
    przyznam się, że owszem, nie przestraszyłem się Pani gróźb i - - chociaż już wówczas mogłem przesłać te złotówki (tu się zastanawiam nad pijarem, jaki Pani sobie robi wygłaszając skargę o losie samotnej matki utrzymującej córkę i w jaki sposób 25 złotych mogłoby zmienić tę sytuację...) - postanowiłem doczekać się tej chwili, w której ujawnią się Pani groźby...taki eksperyment psychologiczny choćby kosztem własnego wizerunku - i wie Pani? wcale tego nie żałuję - ujawniło się tutaj coś więcej, co można nazwać terminami z zakresu psychologii społecznej, ale się powstrzymam...ochoczo udzielane tutaj Pani wsparcie także wiele mi mówi ale to już zachowam dla siebie, jako materiał pod przyszłe wiersze refleksyjne;
    ale to mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że prawdziwie wielka poezja rodzi się tam, gdzie mieszka bezinteresowność i wspaniałomyslność -
    widzi Pani, ja także jestem zapatrzony w kryształ, choć świadomy własnej i cudzej ułomności - wierzę pomimo i ponad to co ten wątek niesie - że ten kryształ istnieje i że swego blasku udziela ludziom dobrym, dobrej woli -

    pozdrawiam Jacek Sojan

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    zawsze twierdziłem, że większość kobiet zabierając głos nie zabiera go po to, by coś powiedzieć - najczęściej chcą pokazać drugim jedynie swoje emocje -
    skoro nie umieją inaczej muszą tak a nie inaczej i to rozumiem...


    A Ty po co zabierasz tu głos? Nie w celu wyrażenia emocji właśnie?
    I naprawdę niesmaczne jest to ciągłe wywyższanie się nad innych, szczególnie zaś poniżanie kobiet. Nie można Cię za to szanować ani lubić.
    Cytat
    25 złotych wydaje mi się ceną nazbyt wygórowaną...


    Cenę ustaliło Wydawnictwo i jest ona wydrukowana na okładce, więc nie ze mną ta dyskusja. Co do ceny przesyłki, też nie ja ją ustalam, tylko poczta.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    - aby uzasadnić to oskarżenie, trzeba wykazać, że takie były motywy mojego działania i taka intencja (ale Pani nie ma wcale żadnego argumentu na takie uzasadnienie - a jednak nazywa mnie Pani złodziejem...);


    Nie złodziejem, tylko oszustem. Nie dotrzymałeś Pan umowy, nabrałeś mnie Pan, że masz Pan swój tomik, który mi Pan wyślesz w zamien za mój, ale tego tomiku wcale Pan nie miałeś i nie masz. A potem nie wysłałeś mi Pan NIC w zamian. I nawet się Pan nie wstydzisz tego, tylko dorabiasz Pan ideologię do próby oszustwa. I to jakią ideologię? Że robisz Pan psychologiczne eksperymenty, do czego możesz Pan doprowadzić oszukiwaną i zwodzoną osobę. Ślicznie!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Cytat
    choćby kosztem własnego wizerunku - i wie Pani? wcale tego nie żałuję - ujawniło się tutaj coś więcej, co można nazwać terminami z zakresu psychologii społecznej, ale się powstrzymam...ochoczo udzielane tutaj Pani wsparcie także wiele mi mówi ale to już zachowam dla siebie, jako materiał pod przyszłe wiersze refleksyjne;

    pozdrawiam Jacek Sojan



    Czyli innymi słowy:

    "Oh, Oxyvio, ty króliczku!

    P.S.
    Jacy beznadziejni są ci wszyscy obrońcy praw zwierząt!"

    Tak?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności