Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Pancolek

Katastrofa w Smoleńsku

Rekomendowane odpowiedzi

Cytat
Almare, możliwe, że tak. Nikt nie wie, jak było naprawdę - kto podjął decyzję lądowania, choć mam podobne przypuszczenia.
ale, jeśli zostaną zakupione trzy mniejsze ale nowoczesne samoloty i nikt nie zarzuci, że to godne potępienia, to będzie oznaczało, że wyciągnięto najprostsze i najbardziej oczywiste wnioski.



Samolot nie zawiódł. Decyzję podjął pilot. Czy był pod presją? Oczywiście! Podchodził do lądowania czterokrotnie. Przypominam incydent w Gruzji - pilot wylądował nie tam gdzie życzył sobie prezydent. Totumfaccy prezydenta nazwali pilota tchórzem.Lecąc do Smoleńska wiedzieli o pogodzie ( mgła ) wiedzieli, że lotnisko nie posiada systemu naprowadzania. A mimo to...

Listę pasażerów układa Kancelaria Prezydenta, Minister Obrony narodowej, czyli, nie ślepy los, terroryści lub palec boży ale konkretni ludzie. Jedno nazwisko znam - B. Klich.

Będziemy obserwowali ucieczkę od odpowiedzialności za katastrofę - zawini pilot, jak zwykle; a współczującemu ludowi przestawi się mityczne postacie, które oddały życie za państwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Almare, nie spieram się, nie polemizuję,
po prostu jestem tu z innymi, za chwilę jadę pod Pałac Prezydencki, żeby współbyć.
tylko tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat
nie dociera to do mnie. wciąż.

PS: Panie lg, tak naprawdę, to chyba nie jest odpowiednie miejsce - i czas - na takie wstawki.



Panie Marcinie, wierzaj mi Pan na słowo, że ja jestem zorientowany i widzę co to za miejsce i jaki to czas; dlatego też właśnie wobec owego czasu chciałbym być sprawiedliwy i nie wystawiać szopek słownych o podniosłym charakterze na każdym rogu wszelkich portali, nawet tych tak głupich portali, które na co dzień gwałcą wartości i wskazania moralne, które dzisiaj, podczas feralnego dziesiątego kwietnia, są im bliskie jak wierzącemu niebo. To hipokryzja, blichtr i popkulturowy młynek, któremu nie ufam, a który jest tak na miejscu, że ci mówię, kolego.



wiesz, nawet bym się z Tobą zgodził, tylko powiedz mi, co mogą zrobić portale typu naszej-klasy, popkulturowe do bólu. udawać, że nic się nie stało? mnie też niespecjalnie to przekonuje ale - szczerze - nie widzę za bardzo innej możliwości. no bo co można zrobić z portalem internetowym w takiej sytuacji ponad czarny kaftan?
a fakt, że ludzie chcą zabrać głos i tutaj, choćby i tylko po to, żeby przyznać, że to tragedia, jest IMO naturalny, to w końcu jest forum publiczne, do tego chyba służy. żeby każdy mógł powiedzieć to, co zechce.
i skończmy już w tym wątku. kolego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cytat
A po co ten wątek, czy nie wystarczy że nasza-klasa jest w żałobie i przywdziała czarny kaftanik? Z drugiej strony można się było spodziewać tego wątku, tak samo jak można było się spodziewać, że wyskoczy z nim ktoś cudownie zorientowany w sprawach politycznych. Tak naprawdę, według wirtualnej konwencji, to ten temat powinien być na czarnym, żałobnym tle...




nie ma niczego złego w okazywaniu współczucia, we współodczuwaniu z rodzinami ofiar,
nawet tu, nawet na naszej klasie. obcy podchodzą do siebie na ulicy pod Pałacem Prezydenckim - są ich tysiące.

medialny (wirtualny) cynizm, ostentacyjne usiłowanie wyłamania się ze zrozumiałej reakcji większości jest, mówiąc po prostu, nie na miejscu, jest również rodzajem wstrętnego lansu.
milczenie to najwłaściwsza reakcja, ale dzielenie się odczuciami - również tu - jest ważne.
a zjadliwość i agresja - obrzydliwe.



Owszem Magdo, nie ma nic złego w okazywaniu współczucia, niemniej uważam, że wirtualne współczucie w kapciach przy kubku kawy z wyłożonymi do góry nogami to niezbyt zaangażowana i adekwatna postawa wobec tego, co się stało. Żeby wyjść pod Pałac Prezydencki to trzeba się zmobilizować i wysilić o wiele bardziej, aniżeli stukając kondolencyjne posty na poezji.org; dlatego ta twoja analogia wydaję mi się co najmniej ślepa.

A twoja diagnoza psychologiczna, wybacz, ale dam sobie spokój z komentowaniem takich błyskotliwych wytrysków retorycznych.
Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cytat
nie dociera to do mnie. wciąż.

PS: Panie lg, tak naprawdę, to chyba nie jest odpowiednie miejsce - i czas - na takie wstawki.



Panie Marcinie, wierzaj mi Pan na słowo, że ja jestem zorientowany i widzę co to za miejsce i jaki to czas; dlatego też właśnie wobec owego czasu chciałbym być sprawiedliwy i nie wystawiać szopek słownych o podniosłym charakterze na każdym rogu wszelkich portali, nawet tych tak głupich portali, które na co dzień gwałcą wartości i wskazania moralne, które dzisiaj, podczas feralnego dziesiątego kwietnia, są im bliskie jak wierzącemu niebo. To hipokryzja, blichtr i popkulturowy młynek, któremu nie ufam, a który jest tak na miejscu, że ci mówię, kolego.



wiesz, nawet bym się z Tobą zgodził, tylko powiedz mi, co mogą zrobić portale typu naszej-klasy, popkulturowe do bólu. udawać, że nic się nie stało? mnie też niespecjalnie to przekonuje ale - szczerze - nie widzę za bardzo innej możliwości. no bo co można zrobić z portalem internetowym w takiej sytuacji ponad czarny kaftan?
a fakt, że ludzie chcą zabrać głos i tutaj, choćby i tylko po to, żeby przyznać, że to tragedia, jest IMO naturalny, to w końcu jest forum publiczne, do tego chyba służy. żeby każdy mógł powiedzieć to, co zechce.
i skończmy już w tym wątku. kolego.



Dobra, skończmy w tym wątku, ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mnie się wydaje, że w takich dramatycznych momentach po prostu ludziach normalnieją, a normalnym, naturalnym odruchem jest potrzeba bliskości i podzielenia się, tym, co się czuje z drugim człowiekiem - choćby wirtualnie. I tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cytat
Mnie się wydaje, że w takich dramatycznych momentach po prostu ludziach normalnieją, a normalnym, naturalnym odruchem jest potrzeba bliskości i podzielenia się, tym, co się czuje z drugim człowiekiem - choćby wirtualnie. I tyle.



A według mnie internet nie jest najodpowiedniejszym miejscem, a nawet powiedziałbym więcej: jest miejscem ostatnim z odpowiednich. A żal i smutek to naturalna sprawa, nawet w internecie; mnie tylko chodzi o to, żeby nie PRZEDE WSZYSTKIM w internecie, bo to jest niedobra praktyka, która staje się nawykiem i z żałoby robi e-żałobę. I nic więcej, i aż tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat
Mnie się wydaje, że w takich dramatycznych momentach po prostu ludziach normalnieją, a normalnym, naturalnym odruchem jest potrzeba bliskości i podzielenia się, tym, co się czuje z drugim człowiekiem - choćby wirtualnie. I tyle.



A według mnie internet nie jest najodpowiedniejszym miejscem, a nawet powiedziałbym więcej: jest miejscem ostatnim z odpowiednich. A żal i smutek to naturalna sprawa, nawet w internecie; mnie tylko chodzi o to, żeby nie PRZEDE WSZYSTKIM w internecie, bo to jest niedobra praktyka, która staje się nawykiem i z żałoby robi e-żałobę. I nic więcej, i aż tyle.


Z jednej strony masz rację, tak, zgoda, nie przede wszystkim w internecie, ale z drugiej strony, lepsze to niż obojętność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cytat
Mnie się wydaje, że w takich dramatycznych momentach po prostu ludziach normalnieją, a normalnym, naturalnym odruchem jest potrzeba bliskości i podzielenia się, tym, co się czuje z drugim człowiekiem - choćby wirtualnie. I tyle.



A według mnie internet nie jest najodpowiedniejszym miejscem, a nawet powiedziałbym więcej: jest miejscem ostatnim z odpowiednich. A żal i smutek to naturalna sprawa, nawet w internecie; mnie tylko chodzi o to, żeby nie PRZEDE WSZYSTKIM w internecie, bo to jest niedobra praktyka, która staje się nawykiem i z żałoby robi e-żałobę. I nic więcej, i aż tyle.


Z jednej strony masz rację, tak, zgoda, nie przede wszystkim w internecie, ale z drugiej strony, lepsze to niż obojętność.



Szczera obojętność przynajmniej jest prawdziwa. Lepsze to co prawdziwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat


A według mnie internet nie jest najodpowiedniejszym miejscem, a nawet powiedziałbym więcej: jest miejscem ostatnim z odpowiednich. A żal i smutek to naturalna sprawa, nawet w internecie; mnie tylko chodzi o to, żeby nie PRZEDE WSZYSTKIM w internecie, bo to jest niedobra praktyka, która staje się nawykiem i z żałoby robi e-żałobę. I nic więcej, i aż tyle.


Z jednej strony masz rację, tak, zgoda, nie przede wszystkim w internecie, ale z drugiej strony, lepsze to niż obojętność.



Szczera obojętność przynajmniej jest prawdziwa. Lepsze to co prawdziwe.


A skąd założenie, że nieobojętność musi być nieprawdziwa? To bzdura!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A co na to Palikot i Wojewódzki? Wypowiedzieli się już?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cytat

Z jednej strony masz rację, tak, zgoda, nie przede wszystkim w internecie, ale z drugiej strony, lepsze to niż obojętność.



Szczera obojętność przynajmniej jest prawdziwa. Lepsze to co prawdziwe.


A skąd założenie, że nieobojętność musi być nieprawdziwa? To bzdura!



Ale to żadne założenie, ja tylko uważam, że internetowy rodzaj współczucia; korporacyjne porozumienia przepasanych wstążeczką portali, poza tym że symbolizują solidarność z ogólnym nurtem myślenia narodu, nie zawsze są szczere, ale często wynikają z przymusu, z ogólnej linii postępowania partnerów i konkurencji. Właśnie o to chodzi, że to jest OKAZYWANIE nieobojętności. Ja zresztą uważam, że żałoba powinna być indywidualna, bo odnosi się do sumienia, a sumienie nie jest jednakowe dla zbiorowiska ludzi, lecz każdy według własnego rozsądza, co czuję wobec takiego zdarzenia... Wirtualna Polska ma żałobę...czyli tak naprawdę kto? Wirtualna Polska musi mieć żałobę, bo zdaje jej się, że wypada mieć wobec własnych użytkowników - to już kalkulacja, a nie ludzki odruch...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Uważam, że celebrowanie smutku wymaga świadomych wyrzeczeń, a nie napisania osiem zdań, że smutno. A kto z was w tą sobotę przez wzgląd na zdarzenia, odmówił sobie "weekendowego" życia? Ja mieszkam w Polsce i wiem, że ci z naszej-klasy znowu się naćpali i wypili galony, bo mi wrzeszczeli pod blokiem ZWYCZAJOWO... Więc co? To jest żałoba użytkowników czy zwyczajna manipulacja i sztuczność?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat


Szczera obojętność przynajmniej jest prawdziwa. Lepsze to co prawdziwe.


A skąd założenie, że nieobojętność musi być nieprawdziwa? To bzdura!



Ale to żadne założenie, ja tylko uważam, że internetowy rodzaj współczucia; korporacyjne porozumienia przepasanych wstążeczką portali, poza tym że symbolizują solidarność z ogólnym nurtem myślenia narodu, nie zawsze są szczere, ale często wynikają z przymusu, z ogólnej linii postępowania partnerów i konkurencji. Właśnie o to chodzi, że to jest OKAZYWANIE nieobojętności. Ja zresztą uważam, że żałoba powinna być indywidualna, bo odnosi się do sumienia, a sumienie nie jest jednakowe dla zbiorowiska ludzi, lecz każdy według własnego rozsądza, co czuję wobec takiego zdarzenia... Wirtualna Polska ma żałobę...czyli tak naprawdę kto? Wirtualna Polska musi mieć żałobę, bo zdaje jej się, że wypada mieć wobec własnych użytkowników - to już kalkulacja, a nie ludzki odruch...



WP czyli wszyscy ludzie, którzy tworzą ten portal, to w jakimś sensie także ludzie, którzy go przeglądają. Czy tak trudno zrozumieć, że zdecydowana większość z nich jest dotknięta przez to co się stało w sobotę rano? Co niby miały zrobić w tej styuacji WP, NK, Onet, interia etc? Nic? Apeluję o mniej cynizmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zwróć tylko uwagę, że posądzanie o lansowanie się na nieszczęściu to miecz obosieczny. A odpowiadając na twoje pytanie: na przykład ja. Ale ani ja ani nikt nie ma obowiązku się z tego tłumaczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Panie ledwo głupi, niech pan uda się na forum naszej klasy i tam pluje i wyśmiewa smutek narodu, a nie tu, gdzie zwyczajnie ludziom jest przykro i każdy szczerze pragnie podzielić się swoim smutkiem. Założę nowy wątek i ostrzegam pana, że jak będzie pan wylewał swoje frustracje pożegna się pan z forum. To nie miejsce, ani czas na takie pana "akcje".

Andrzej Sztuczka

a.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować tę zawartość  

×
×
  • Dodaj nową pozycję...