Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'zmiany' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 3 wyniki

  1. Piszę kolejny poemat, Jak szklana kula rozbity, Ciągnę to brzemię przemian, Jak Jezus do krzyża przybity. Nie wiem czy widzę jak trzeba, Czy też znowu mam zwidy. Nie wiem czy to wszystko prawda, Czy to jest znowu na niby. Nie wiem nic, choć pytam starca, Zjada mnie poczucie winy, Choć wewnątrz duszy karnawał. Czy to jest wszystko na niby? Starzec mnie radą okuje, Choć ledwo przez szkiełko już widzi, Wiedzą mnie obdaruje. Pytanie, Czy serce daruje?
  2. Nadejdzie dzień, gdy będziemy mieli dosyć Przestaniemy zachwycać się widokiem porannej rosy Świadomość, że prawda nas wyzwoli Nie sprawi, że przed cierpieniem uchroni Odłożymy swoje miecze Ile można sprawować piecze? Odpuścimy swoim celom W codziennej rutynie się zmielą Przestanę walczyć, przestanę krzyczeć Przestanę psychicznie się kołyszeć Gniew Ugaśnie... A gdy zajdzie me gniewu słońce... A gdy zajdzie me gniewu słońce Pokusę złego grzechu odtrącę Pójdę spacerem po zielonej łące Wszystkie początki zakończę Gdy zajdzie me gniewu słońce Wtem me serce zabije mocniej Nadejdzie noc, co zamknie zmęczone oczy Zaczniemy wtem dostrzegać sercem mocy Świadomość nas w sobie uwięzi Sprawi iż na sile zyskają więzi Założymy tarczę A gniew ugaśnie... Już nie będę Anty Ani śpiewać psychiczne szanty Ani nie będę w rozpaczy rozdarty Anioł stróż zejdzie ze swej warty A gdy zajdzie me gniewu słońce Pokusę złego grzechu odtrącę Pójdę spacerem po zielonej łące Wszystkie początki zakończę Już nigdy więcej nie zbłądzę Ze światem umarłych odnajdę łączę
  3. Deonix_

    Wyrównanie

    zawsze po haustach błękitów wznoszących ciało na złotych nitkach szczęśliwie przeszytej duszy nadchodzi odrętwienie i tylko patrzeć jak przyjdzie sycić oczy topolowym migotem sztucznego miodu nocnych świateł dopóki lód czarny nie rozerwie tkanki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności