Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'ziemia' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 9 wyników

  1. Tu wiatr to dyrygent a liście szeleszczą swój koncert przez międzylistowie łagodnie przebija się słońce od ptasich serenad leciutko wibruje powietrze mgła między drzewami jak duch się unosi na wietrze Nad rzeką błądzącą śród pól tańczy ważka błękitna gdzieś mięta strzeliła do chmur jarzębina zakwitła łan ziół rozpoczyna swój dzień wonne płyną modlitwy i rzeka swe wody w dół toczy pod niebem błękitnym Dzień bierze początek wśród traw gdzie się z nocą zamienia leniwie na słońcu się grzeją przydrożne kamienie Miłości wciąż pełna choć pancerz jej zimny z betonu gdy sztuczny
  2. Frohnixe

    * * *

    oddaj mi go szepczę wtulona w trawiaste kosmyki przyciągana grawitacją i nasiąkniętym wodą ubraniem oddaj mi go, Ziemio ona odpowiada biciem serca jej moim jej moim nierównym przerażonej osoby
  3. Trzeba zrozumieć przyczyny upadku! Ktoś powie - to jest historia, a nie poezja. A kto tworzy harmonię między Niebem, a Ziemią? Tam, gdzie jej nie ma, tam jest wieczny bałagan! Wszechświat sam w sobie jest czystą poezją, jest Aktem Prawdy Absolutnej, to tę Prawdę poeta odkrywa i przybliża. Hamlet zrozumiał, ale dopiero po wysłuchaniu ducha ojca swego. Duchy wzywane do Apelu - pozostają w milczeniu. Nie jest łatwo odkryć prawdę za życia katów! Któż więc, jeśli nie poeta, ma przypominać, że bez prawdy nie ma harmonii, że się
  4. "Azaliowy horyzont, paliowe słońce, Przyodziane pięknym, bursztynowym kocem, Obraz ten wyplata wzór dopełniony, Cudnym szmaragdowym kojcem. W którym leżą jaja, piękne, obłe, złote, Jakby zabrane spod czułej matczynej opieki. Gdzieniegdzie skrzydło motyla łopocze, A ja poeta ze skrytością komentuję jego wdzięki. Każde z tychże jaj choć tak podobne, Kompletnie inne, jedne szare, skromne, Drugie w ogrom barw malowane. Fale się odbijają, gdzieś na widnokręgu, Gdzieś w oddali widać, jak kapitan okrętu, Heroicznym aktem p
  5. ...wieczny pokój już z sobą zawarli...
  6. między słońcem a blaskiem księżyca płynie strumień nadziei gwiaździstej w nieboskłonie bez granic odbiciem Droga Mleczna prowadzi srebrzysta czy tą drogą jakiś człek podążał czy ta droga usłana barw tęczą wielobarwną poświatą tworzona Galaktyka spiralna z poprzeczką Kasjopei nadobne północy gwiazdy lśniące od zarania dziejów zakochały się w Krzyżu Południa i nie w głowie im szukać podbojów a gromady galaktyk wokoło świadkami gwiezdnej miłości konstalacja lat świetlnych nad nami są jej obce kosmosu
  7. Minamoto

    "Róża"

    Cześć i czołem wszystkim! Publikuję tutaj pierwszy wiersz, który powstał wiele lat temu. Jakieś 18 upłynęło. Wyciągam sztukę z "szuflandii". Zachowawczo postępuję, choć tekst powinien się obronić. Taki papierek lakmusowy, bo obecnie mam szkice innych pomysłów, którymi chciałbym się z Wami podzielić. Żeby nie przeciągać... "Róża" Skąpana w promieniach, smukła i powabna, kwitła biała Róża. Czysta i jedwabna. Z samą Afrodytą zgodnie ją równali. Wielbili ją wszyscy - i wielcy i mali. Więc zakwitła pani dumna i wy
  8. A ja płaczę nad dolą zwierząt sobaczą. Mondo cane - krwią spływa i nie jest to ułuda. Mordujemy, niszczymy - jednak wierzę w potęgę Ziemi. Bo cóż znaczymy? Nic - drzewa, wszelkie zwierzęta nas pokonają - taki nadejdzie czas. Justyna A. 2017 r.
  9. Czerwienią zachodu wypełniam swe serce Krew Słońcu zazdrości tej barwy Lecz razem wyleją purpurę ognistą Na Świat spowity szarzyzną A noc co się zbliża cicho jak kot Jak sadza czernią błyszcząca Nie będzie w stanie ugasić płomieni Co z duszy mej płyną do Słońca A gwiazdy co braćmi są ludzi mrugając zapraszają do Nieba Lecz Niebo jest przecież na Ziemi Choć Raju już dawno tu nie ma
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności