Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'wiersze gotowe' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 39 wyników

  1. Stoją ludzie w kolejce jak niegdyś jak dawniej stoją luźno wiatr wieje czasem ktoś zagadnie Przesuwa się kolejka powoli przytomnie Jeszcze kwadrans i będę przy wejściu Spokojnie Rozmawiają że teraz świątecznie inaczej co innego czekanie... co innego spacer Każdy wie co tu grane i nikt się nie dziwi w sklepie nie brak niczego lecz czy są szczęśliwi (?)
  2. Zakładam maskę rękawiczki z apteki okulary kaptur idę na zakupy Jestem trzecia w kolejce do wejścia jedna osoba wyszła jedna weszła nikt nic nie mówi wszystko jasne To my i oni... Mijamy się nie widząc wiemy... nie pytając Wchodzę mam własne torby i własne myśli Spoglądam w lustro nad stoiskiem Nieźle gangstersko Ach ruchy ruchy Na zewnątrz kolejka przestępuje z nogi na nogę Napełniam torby płacę wychodzę Jedną osobę do wejścia poproszę
  3. science fiction bez puenty Uwzględniła pewna... para, która się o szczęście stara, że w obliczu uczuć... klęski związek może być partnerski. Lecz wkrótce się okazało, że to im się nie udało; choć nie była pani z Gniezna, on jej do tej pory nie zna. Pani była zawiedziona, tym co było niepojęte; że ją partner chciał przekonać do metody prób i błędów. Chociaż lat minęło wiele, on nie zmienił swego zdania, czując przez rumianek miętę ciągle po swojemu działał. Wnet zaczęły się niesnaski, aż zawrzało tuż po balu, lecz ten partner z bożej łaski przyjaciółki miał w realu. Jak tu puentę dać właściwą, gdy w dyskusji są zażarci? Czy tu czarcie tkwi ogniwo, czy na przekór siebie warci?
  4. Włochaty taki, twarda skorupa... - Może byś mi go jakoś rozłupał? Nie da się rozgryźć, nic nie pomoże; bez porównania - twardy ten orzech! Właściwe oczko znajdę - otworzę... tylko szpileczką przewiercę - dobrze? Leje się ciurkiem wąskim, przejrzystym ... woda z tej dziurki... przez gazik czysty. Lekko słodkawa... na wzór osocza... woda z kokosa; wciąż mam ją w oczach! Więc przed śniadaniem, w trosce o zdrowie, wody mi nalej... - Tak, kokosowej.
  5. Marianna_

    23 marca

    Czasami tak się przydarza; dzień wypada z kalendarza. Nie podłączam też rutera, więc internet nie odbiera. Po wymownej dość potyczce, wyciągnęłam z gniazdka wtyczkę. Nie, nie krzyczę i nie płaczę... Spoglądam na świat inaczej. Więc; zakupy mam na zapas, żeby wirus mnie nie złapał. Stawiam leżak na balkonie; niech poczeka tu na słońce. Wyludnione są ulice... Piesek biega w okolicy. W szkole wcale nie ma dzieci, i autobus też nie jeździ. Świat brzmi miło w Messengerze - nie, w łańcuszki już nie wierzę - przepływają słodkie kartki; z sercem, misiem oraz kwiatki. Gdy dzień ma się ku końcowi, wieczór brzmi twoimi słowy. Chociaż krótka to rozmowa, w sercu dłużej ją zachowam.
  6. Zostań w domu jutro z rana nawet jeśli jesteś sama Ze swym synkiem córką wnuczką dobrą będzie to nauczką Zostań w domu do śniadania weź kociaka na kolana Lekko podrap go za uszkiem przecież takie to miluśkie Zostań w domu tutaj mieszkasz wykąp dziś swojego pieska I prowadzaj go na smyczy niech samotny nie skowyczy Zostań w domu bardzo chętnie przemyśl nowy temat skrzętnie Lecz gdy z żalu się rozpłaczesz nałóż... maskę idź na spacer (?) * Z tym, że jednak na spacer... raczej... nie ... hm
  7. Kropla bursztynu mgła gorąca zamknęła w sobie promień słońca Kropla bursztynu za kropelką leczniczą moc ma w sobie wszelką Kusi nalewka w miód lipcowy i krążek z oczkiem bursztynowym Może kolczyki są brak spinek woda jest zdrowa na bursztynie Zdobią figurki i pamiątki cieszące oko oraz świątki Z piaszczystej plaży znad Bałtyku noszę ochronny sznur bursztynków
  8. Rano pojawił się w oknie Anioł Stróż z listem i obietnicą opieki za odrobinę dobrej intencji Dzień przyniósł ciepłe rozmowy wiatr w kolorze pomarańczowym i chwile zwątpienia Poryw hulał po balkonie jęczał i przeciągle wył na rogu Spacer na zewnątrz okazał się dziś być bezsensownym Na pocieszenie zostały ogórki w piątce po mineralnej latem zakonserwowane okazały się wielce przydatne W oczekiwaniu na przejaśnienia aury :)
  9. w puencie science fiction A teraz piszę... Lekko w klawisze uderzam, wersy nadają takt. Na dotykowym też mogę zrobić; ekran jest gładki, zastrzeżeń brak. Schowam w torebce, gdy pisać nie chcę, i nie ma czego w aparat wbić. Nie martw się wcale o te detale; siadam na ławce i piszę list. Mewy wciąż krzyczą nad okolicą, w gęstwinie z trzcin łabędź się skrył. I rżenie koni wiatr w pole goni. Pewnie byś słyszał, gdybyś tu był. Księżyc nad wodą rozświetla młodość; ktoś się ukłonił, lecz to nie Ty. Bzdury, rzekomo? Zostaw wiadomość, gdy na rozmowę brak kilku chwil. I naraz kartka z życzeniami...
  10. Bezsenna noc - żaden dramat Nie trzeba budzić się z rana Budzik nie musi dziś dzwonić Czasu też nie biegnę dogonić Kawę mocną - sobie zaparzę O kimś miłym chwilkę pomarzę Wiadomości nowe odsłucham Kilka nut mi wpadnie do ucha Jestem tylko ćiut niewyspana
  11. Bajka tylko dla dorosłych (która jednym uchem wpada, a drugim wylatuje) Rosły, silny był, przemierzał bezdroża. Kontent z siebie (obfity obiad pożarł). Wtem kobietę pielącą grządkę spotkał, myśląc sobie; znowu jakaś idiotka (?) Była w nieokreślonym bliżej wieku, i pożogę wzbudziła w tym człowieku. Niczym żagwią był płonącą na wietrze... Nie pytając, czy chce go, czy go nie chce - wtargnął, chwycił tę babeczkę na ręce. (Była tylko w skąpej, lekkiej sukience) Niesie zdobytą do swojej jaskini; ludożerca, czy kto to - Nikt nie widzi. Przez ten upał, zefirka lekki powiew, rozpalony za bardzo bywa człowiek... Zniknęli w małym domku bez komina; gdzie za drzwiami się rytuał zaczyna. Teraz nie pytaj, bo nie wiem, czy to żart tynfa wart, czy ją porwał, ukłuł i zżarł.
  12. Już rozkwitły pierwsze kwiaty, lekko zielenieje trawnik. Mewy nad osiedlem krzyczą, ludzie swoje wiosny liczą. Gdy od zmartwień boli głowa, przerzedzony włos siwieje, nie martw się tym, że czas mija. Co ma być, to niech się dzieje. Rankiem nikłe słońca lśnienie ciepłem serce twe ogrzeje.. Czesz palcami włosy sobie, na zwichrzonej wiatrem głowie. Zanim wiosna raj przyniesie, światu świeżość zwiewną da, nie wyczekuj wiosny biernie; idź po szampon DX2... Myj szamponem swe odrosty, o przedwiośniu, w sposób prosty; myj pięć razy, albo sześć, i siwiźnie powiedz - Cześć! Kiedy włosy wypadają, łupież zdobi cenną głowę, DX2 ci dopomoże... Resztę zrobi Head&Shouders. ;) P.S. W tytule czytaj; z uśmiechem we włosach blond ;)
  13. Na dziś mam tylko słodycz mandarynek. Zbawienną, gdy mój sen rozwiewa wiatr. Soczyste, świeże, lekko je obieram; podzielne cząstki, ich łagodny smak. Zalety kryją... w sobie niezliczone; witamin moc, i oksydantów ślad. Są pełną słońca zachętą na stole. Gdybyś tu był, to byś je ze mną jadł.
  14. Jakże piękne kartki przyszły od Amorka, ku wszelkiej radości, i ta jedna - skromna. I ta jedna - skromna kartka od chłopaka, którą kupił w sklepie, jednak miła taka... Jednak... miła taka, bo pamięta o mnie. Choć to tylko kartka, cieszę się ogromnie. Cieszę się ogromnie z miłego wspomnienia, tą króciutką chwilką... Chwila życie zmienia? Chwila życie zmienia, życzeniem z kuferka? Kolorowa kartka... Czy to miłość wielka? Czy to miłość wielka wyrasta z kwiatuszka? A więc... zapamiętam, nie stracę serduszka. Nie stracę serduszka, które wciąż pamięta? Płyną zewsząd kartki w zakochanych święta. 💞 * (Bajdelocja z 14 lutego 2020) 👍
  15. Marianna_

    'Cafe...

    Cafe Miłosz... zaproszenie uwięzło między programami zajrzałam do kieszeni w poszukiwaniu myśli w czytelni jedno krzesło pozostało... puste...
  16. Gdy tak łatwo miłe serce z rąk wypuszczasz I jak dawniej za przygodą ruszasz w świat Coś rozmieniasz na zakrętach... wręcz zagłuszasz Słuchasz siebie i marzenia nowe masz Kiedy znikasz nagle wszystko się odmienia Blaski lata razem z liśćmi porwał wiatr Wokół w sam raz wszystko się uspokoiło To nie miłość... tylko bratniej duszy brak. - 2020 - Science fiction
  17. Marianna_

    Epilog.

    Jezioro łabędzie w oparach mgły zapada wieczór wkładam suknię jedwabnie lekką Na nowe bez Ciebie Pa. science fiction
  18. Na nocnym niebie wyroiły się gwiazdy deszcz perseidów Księżyc na nowo lśni srebrnym blaskiem Ostatni motyl nocy poleciał w ogień Na dobranoc Zbyt rzadko budzi mnie ze snu ... Świtanie ;) - sierpień 2019 - (Czyt. Kometa 109/P Swift Tuttle)
  19. Marianna_

    Los...

    To nie pomyłka, to drwi los; dziś właśnie Ciebie wziął na cel. Cóż zawiniłeś? Pytanie - ot... Uzasadniony rośnie gniew. Więc zrób coś z sobą; garnitur zmień. Jedź na Sylwestra... - Zakopane? Niech to ma sens. Zostałeś sam, i nic już nie jest takie same. Już wiesz...
  20. Marianna_

    Czos

    (akrostych ) Czas się zatrzymał nad głębią jeziora; Zachodzi słońce, już znika za lasem. Oderwać wzroku nie mogę, lecz pora. Skrada się schyłek dnia, a więc... tymczasem. - 2019 -
  21. (akrostych) Mazurskie jeziora szeleszczą trzcinami. Ówdzie ptasi koncert, i żagle na fali... Jeszcze tylko chwilkę, słońce się dopali. - 2019 -
  22. Marianna_

    Reset.

    Bez łez, wyrzutów sumienia, "wymazałam" - reset - czyste. Tamte listy, i wspomnienia, ustawienia - klik - fabryczne. Zapisałam jednak... zdjęcia, by spoglądać sobie na nie, Nim przeminie długa zima, zanim lato znów nastanie... I świat cały bzem zakwitnie.
  23. (akrostych) Fantazję znowu mam od rana, I co z nią zrobić - tego nie wiem. Lato umknęło, wszędzie jesień, I dziwnie lśni kałuża mała. Życie jest warte blasku słońca... A dzień woalka chmur przesłania. Natchnienie w filiżance drzemie, Kawa smakuje w niej wybornie, A na dnie nutka zadźwięczała... - 2019 -
  24. (akrostych) Mikołaj z Miry, mówią; ów jest znany, święty, I dawno temu ludziom z ochotą pomagał, - Który patronem dzieci został okrzyknięty - Obdarzał podarkami, i radość im sprawiał. Ładne to obyczaje, wszakże coś miłego... A, to bucik zawieszka, pyszny Mikołajek, Jeszcze drobna zabawka, kolorowe bajki, Kotek, myszka i kredki, i domek dla lalek. I niech - kalendarzowe - bawią Mikołajki. 🎅
  25. (akrostych) Cały dzień lał ciurkiem Z nieba deszcz rzęsisty, A ściana mgły stała Na szlaku urwistym. To nie lada gratka, Oby tylko trwało... Rankiem wstało słońce I świat rozgrzewało. Ach, lato gorące :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności