Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'wiersze gotowe' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Haiku, fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy słowem
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o poezja.org
  • Różne
    • Test / śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 21 wyników

  1. To nie pomyłka, to drwi los; dziś właśnie Ciebie wziął na cel. Cóż zawiniłeś? Pytanie - ot... Uzasadniony rośnie gniew. Więc zrób coś z sobą; garnitur zmień. Jedź na Sylwestra... - Zakopane? Niech to ma sens. Zostałeś sam, i nic już nie jest takie same. Już wiesz...
  2. ~Mari*anna~

    Czos

    (akrostych ) Czas się zatrzymał nad głębią jeziora; Zachodzi słońce, już znika za lasem. Oderwać wzroku nie mogę, lecz pora. Skrada się schyłek dnia, a więc... tymczasem. - 2019 -
  3. (akrostych) Mazurskie jeziora szeleszczą trzcinami. Ówdzie ptasi koncert, i żagle na fali... Jeszcze tylko chwilkę, słońce się dopali. - 2019 -
  4. ~Mari*anna~

    Reset.

    Bez łez, wyrzutów sumienia, "wymazałam" - reset - czyste. Tamte listy, i wspomnienia, ustawienia - klik - fabryczne. Zapisałam jednak... zdjęcia, by spoglądać sobie na nie, Nim przeminie długa zima, zanim lato znów nastanie... I świat cały bzem zakwitnie.
  5. (akrostych) Fantazję znowu mam od rana, I co z nią zrobić - tego nie wiem. Lato umknęło, wszędzie jesień, I dziwnie lśni kałuża mała. Życie jest warte blasku słońca... A dzień woalka chmur przesłania. Natchnienie w filiżance drzemie, Kawa smakuje w niej wybornie, A na dnie nutka zadźwięczała... - 2019 -
  6. (akrostych) Mikołaj z Miry, mówią; ów jest znany, święty, I dawno temu ludziom z ochotą pomagał, - Który patronem dzieci został okrzyknięty - Obdarzał podarkami, i radość im sprawiał. Ładne to obyczaje, wszakże coś miłego... A, to bucik zawieszka, pyszny Mikołajek, Jeszcze drobna zabawka, kolorowe bajki, Kotek, myszka i kredki, i domek dla lalek. I niech - kalendarzowe - bawią Mikołajki. 🎅
  7. (akrostych) Cały dzień lał ciurkiem Z nieba deszcz rzęsisty, A ściana mgły stała Na szlaku urwistym. To nie lada gratka, Oby tylko trwało... Rankiem wstało słońce I świat rozgrzewało. Ach, lato gorące :)
  8. Dzień bez listów i miłych powitań, i o zwykłe sprawy mnie nie pytasz. Nie popłyną minki w eterze, chociaż pewnie tkwisz przy komputerze. Nie urzekniesz mnie, - gdy dzień się kończy - śląc uśmiechy, bo internet nie łączy :]
  9. Ich dwoje szeroką wstęgą ponad ćwierć wieku kurs przez okamgnienie ledwie wczoraj ćiut klimatu morze wspomnień w kawie na pomoście lśniący szron na głowach pełnia lata w barwnym tłumie nabrzeża treści wręcz nazbyt wiele z falami igra nikły wiatr tylko promienia brak aniele
  10. Nie wiem kim jestem i dokąd zmierzam gdy zaczyna się świt pomysłów żadnych nie mam przeszłość mam nieciekawą przykładów nie mam skąd brać chciałbym być mądrzejszy i od siebie coś Ci dać Zrobię coś dla Ciebie choć jeszcze nie wiem co czym zaskoczyć Ciebie byś pokochała mnie Tylko jedną szansę mam i nie łudzę się nie wiem skąd powieje wiatr chciałbym znaleźć Cię nie chcę bywać gdzie nie trzeba nie chcę poznać tych co nie chcę znać dobrym chcę przykładem być bo inaczej się nie da i jak pragnę z Tobą być szansy nie mogę pogrzebać. Amber
  11. MrAmber59

    Przy Tobie

    Wejdź w mój sen przytul mnie unieśmy się do białych obłoków na błękitnym niebie spełnijmy swoje marzenia zagubieni w czasie poszukajmy bram wiecznego szczęścia Przy Tobie jest mi tak słodko niech nigdy sen się nie kończy zatrzymajmy proszę ten czas tak blisko jesteś tak blisko mnie Trzymajmy się za ręce niech ten sen wiecznie trwa przecież jest jak w niebie a tam tylko ...Ty i ja w naszych oczach szczęścia blask na moich ustach Twoich ust smak. Amber
  12. Być może fikcja literacka, ale z premedytacją dziś tu podana :| Brzydzę się nimi. Oblazły mnie wkoło, są wszędzie. Odbierają mi moją wolność hasłem "obserwuj". Nic dobrego, fałsz z pychą, do pary "ręka w rękę." Spróbujcie kiedyś napotkać mnie pośród nich na imprezce. Kwiecień, a jak po grudzie. Niezrealizowane... Albo nie da się kupić, tego, co niezbędne. "Nikt nie pomógł"; - niemożność - niedbałością nazwana. Więc nie chciałam, bo nie dopięte. Nie, nie, nie liczę na was. Nie przekażą, ukryją... Choć to nie pojęte (?) Kiedy człowiek "sam sobie... sterem i okrętem" Nie bojąc się spotwarzców dopinam tu puentę. PS Nie było przy tym miło, więc mnie też nie było.
  13. Wybrałam się w tę podróż trudną, acz uroczą. Niewykoszone trawy porosły pobocza. Rosną wokół przystanków, i wiat w okolicy. Wiją się dookoła przydrożnych kapliczek. Tyle miejsc niedopiętych, że aż trudno zliczyć. I wróciłam z przejażdżki, podeszłam do okna... Piękne mamy widoki; jak na dłoni, popatrz.
  14. (Insp. czyt, wł. truskawek) Jeśli jesteś anemikiem, po truskawki idź z koszykiem. Miej truskawki też "na oku", ku poprawie twego wzroku. Gdy ból gardła masz, lub chrypkę, jedz truskawki przed posiłkiem. Kiedy męczy cię pragnienie, jedz truskawki, jedz codziennie. Więc... obniżą ci ciśnienie - gdy je zjesz - niepostrzeżenie. Masz trawienie niewydolne? - Jedz truskawki, jedz w sezonie. No a puenta? - Oczywiście; wykorzystaj również liście :)))
  15. ~Mari*anna~

    Gesty

    czasem mimowolnie złowione w środowisku skądkolwiek wykrzykują rażące nie już jesteś nie tym obce maniery znaczą także brak wspólnego tematu różnice pokoleń wieku nie tędy droga... rozedrgana w lipcowym słońcu na samorosłej strunie falującego upału mudra do ziemi (?)
  16. ~Mari*anna~

    W zimie.

    Zwyczajny dzień. Czas przelewa się monotonnie wśród domowych zajęć. To świt, to zmierzch. W ciszy rozdźwięczał się telefon, w rytm melodyjny. - Jak spędzasz dzień? - Nic szczególnego - odpowiadam - ja tu zimą mieszkam.
  17. pomiędzy wersami prozy codzienności wzburzyły się myśli Twoje moje fale na niewerbalny... dialog... rozbujany w obłokach przywołały... uśmiech więc nie zapomnisz....
  18. Te łzy na choinkę przy oknie, w gałązki ubrane brokatem, i czubek wysoki przemoknie, za moment podany na datę. Gdy jarzą się lampki, i gwiazdki, a w dłoni mam bombki, i cacka, Wypadły z rąk... serce zamarło. To los, który sprawia znienacka. Jak radość zamienia się w ciszę, zbyt zbędne jest wyczekiwanie... I barw w codzienności nie widzę, bo nadszedł czas na pożegnanie. Gdzie smutek na święta wpisany, wers podam ten na pocieszenie; co wczoraj los nagle rozdzielił, dziś złączył na wieczne zbawienie.
  19. na cienkich wiotkich witkach zwisających zwiewnie ponad łagodnie falującą taflą wody splata starannie najdłuższe źdźbła uszczknięte spośród wybujałej nigdy nie koszonej lekko już podsychającej trawy uwijając się tu jak w ukropie niewielki... zwinny... ptaszek misternie wyplata wygodne obszerne gniazdko formując je przemyślnie w kształt kuli... zakryte przed drapieżnikami woalką szeleszczących liści kołysze się z ciepłym wiatrem utrudniając dostęp intruzom tak bezpieczne i niedostępne dokładnie wyściełane miękkie czy skusi zwabioną wybrankę czy to może nie ten adres (?)
  20. ~Mari*anna~

    Omen

    Nagle zamilkłe usta niewidzące ich oczy snują się uliczkami niepojęty omen Pozwalają doznawać w czyn niezrozumiały wcielając wczorajsze na dzień dobry
  21. Gdy czuję chłód październikowy, i coraz krócej trwa każdy dzień, pachnie mi kompot malinowy, jak żaden inny, to jedno wiem. Siadam w fotelu, przy stoliku napój czerwienią rozlewa się owoców, co w bezliku listków na słońcu dojrzewały, więc... Emanujący ciepłem wonnym, popijam kompot za łykiem łyk. Jest witaminą w mym żołądku, aromat nastrój poprawia w mig. Czerwone, żółte, czarne, białe... świeże, mrożone... tu wybór jest. Cenne owoce, doskonałe na wonne soki. Na zdrowie też! * (kompot: 25 dkg malin 1 litr wody 2,5 łyżki cukru zagotować i pić :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności